Nowości

Ciągniki powyżej 150 KM nowe modele i technologie

Data publikacji:

Ciągniki o mocy powyżej 150 KM coraz trudniej porównywać wyłącznie na podstawie liczby zapisanej na masce. Jeden producent podaje moc znamionową i maksymalną dostępną bez dodatkowych warunków, drugi korzysta z systemu zarządzania mocą uruchamianego podczas określonych zadań, a trzeci koncentruje się bardziej na trakcji, hydraulice, transporcie lub paliwie alternatywnym. Dla gospodarstwa liczy się więc nie tylko szczytowa liczba koni mechanicznych, lecz także kiedy ta moc jest dostępna, ile momentu trafia do układu napędowego, jak wydajna jest hydraulika i czy masa ciągnika pozwala skutecznie przenieść siłę na podłoże. Przy maszynach pracujących kilkaset lub kilka tysięcy godzin rocznie coraz większego znaczenia nabierają również przekładnia, automatyzacja, dane i koszt całego zestawu, a nie samego ciągnika.

    516 Vario Gen4 rozwija 164 KM, a system DynamicPerformance może zwiększyć dostępną moc do 174 KM.

    Fot. AGCO/Fendt

Fendt 516 Vario Gen4 – ponad 150 KM bez przechodzenia do ciężkiej klasy

Fendt 516 Vario Gen4 pokazuje, że przekroczenie 150 KM nie musi oznaczać wejścia w ciężki ciągnik przeznaczony głównie do dużych prac uciągowych. Model ma 164 KM mocy znamionowej i maksymalnej, natomiast DynamicPerformance zwiększa dostępną wartość do 174 KM według ECE R120. System działa inaczej niż klasyczny boost uruchamiany tylko podczas transportu czy pracy z WOM – dodatkowa moc kompensuje zapotrzebowanie odbiorników pomocniczych i może być wykorzystana podczas różnych zadań.

Czterocylindrowy silnik AGCO Power CORE50 o pojemności 5 l osiąga maksymalnie 792 Nm. Ważnym elementem jest VarioDrive, który automatycznie zarządza napędem osi. Dla gospodarstwa oznacza to połączenie mocy wystarczającej do dużego siewnika, cięższego zestawu zielonkowego czy transportu z gabarytami mniejszymi niż w typowych ciągnikach 250–300 KM. Maksymalna prędkość wynosi 50 km/h, więc model może pełnić również rolę uniwersalnej maszyny transportowej.

Opcjonalna pompa o zmiennym wydatku zapewnia 152 l/min, a maksymalny udźwig tylnego podnośnika wynosi 7890 daN. Przy masie roboczej około 6,85 t i dopuszczalnej masie całkowitej 11,75 t pozostaje spory zapas na narzędzie, przedni TUZ i obciążniki. Trzeba jednak pamiętać, że lekkość jest zaletą w transporcie i pracach mieszanych, ale podczas ciężkiego uciągu może wymagać starannego balastowania.

FendtONE, prowadzenie automatyczne i zarządzanie uwrociami rozszerzają zastosowanie ciągnika tam, gdzie jedna maszyna ma wykonywać wiele różnych zadań. Nową generację przedstawiliśmy szerzej w materiale o Fendt 500 Vario Gen4.

516 Vario Gen4 ma największy sens tam, gdzie potrzebne jest realne 160–170 KM w możliwie kompaktowej i uniwersalnej maszynie, a nie maksymalna masa i uciąg za wszelką cenę.

John Deere 6M 250 – trzy wartości mocy, których nie należy ze sobą mieszać

John Deere 6M 250 ma 250 KM mocy znamionowej i około 275 KM mocy maksymalnej, a system Intelligent Power Management może zwiększyć osiągi w określonych zastosowaniach transportowych i podczas niestacjonarnej pracy z WOM. W polskich materiałach producent podaje maksymalnie 281 KM z IPM. To dobry przykład, dlaczego porównując ciągniki nie należy stawiać obok siebie bez komentarza mocy znamionowej, maksymalnej i wartości osiąganej z aktywnym systemem zarządzania mocą.

Sześciocylindrowy PowerTech PSS o pojemności 6,8 l osiąga maksymalny moment około 1171 Nm. Rozstaw osi 2,9 m oraz masa bazowa w okolicach 9 t pozycjonują 6M 250 jako ciągnik zdolny do cięższej pracy polowej, ale nadal projektowany z myślą o szerokiej gamie zadań. Seria oferuje różne warianty przekładni, a w tej klasie dostępna jest m.in. bezstopniowa AutoPowr/IVT; zależnie od rynku i konfiguracji występuje również e19 PowerShift oraz warianty do 50 km/h.

Hydraulika ma standardowo około 155 l/min, a w mocniejszej konfiguracji do 195 l/min. Tak duży przepływ ma znaczenie przy szerokich siewnikach, prasach, przyczepach technologicznych i maszynach wykorzystujących kilka funkcji hydraulicznych jednocześnie. Tylny podnośnik w najmocniejszych wersjach serii zbliża się do 10 t udźwigu, dlatego przed wyborem narzędzia trzeba sprawdzić nie tylko jego masę, lecz także wymagania dotyczące przepływu i liczby zaworów.

AutoTrac, wyświetlacze G5, JDLink i Operations Center tworzą wspólne środowisko prowadzenia, dokumentowania i przesyłania zadań. Aktualną gamę pokazaliśmy m.in. w materiale o serii John Deere 6M.

6M 250 jest propozycją dla gospodarstw szukających około 250 KM do ciężkich prac i transportu, ale przy porównaniu z konkurencją trzeba zawsze sprawdzać, czy zestawiana liczba oznacza moc znamionową, maksymalną czy wartość z aktywnym IPM.

Massey Ferguson 8S.265 Xtra – 265 KM, EPM i wybór dwóch różnych przekładni

Massey Ferguson 8S.265 Xtra osiąga 265 KM mocy maksymalnej, natomiast Engine Power Management może podnieść tę wartość do 285 KM w warunkach, w których system udostępnia dodatkową rezerwę. Maksymalny moment wynosi 1200 Nm bez EPM i do 1260 Nm z aktywnym zarządzaniem mocą. Podobnie jak przy IPM konkurencji, 285 KM nie należy więc traktować jako mocy dostępnej bezwarunkowo przez cały czas.

Sześciocylindrowy AGCO Power o pojemności 7,4 l może współpracować z dwiema wyraźnie różnymi koncepcjami przeniesienia napędu. Dyna E-Power wykorzystuje dwusprzęgłową konstrukcję z dużym udziałem mechanicznego przeniesienia mocy, natomiast Dyna-VT oferuje pełną bezstopniową regulację prędkości. W praktyce wybór powinien wynikać z profilu pracy: użytkownik wykonujący dużo uciągu i transportu może stawiać inne wymagania niż gospodarstwo potrzebujące bardzo precyzyjnej zmiany prędkości podczas siewu czy zbioru.

Wyniki DLG PowerMix opublikowane w 2026 r. potwierdziły, że wersja Dyna E-Power może osiągać bardzo wysoką sprawność podczas zadań polowych i transportowych. Nie oznacza to jednak, że Dyna-VT jest gorszym wyborem w każdym gospodarstwie – jej przewagą pozostaje płynne sterowanie prędkością, szczególnie przy pracach wymagających dokładnego dopasowania tempa jazdy.

Tylny podnośnik osiąga 10 000 kg, a hydraulika może – zależnie od konfiguracji – zapewniać 150, 205, a w rozbudowanym wariancie Eco nawet większy przepływ. System TIM pozwala kompatybilnej maszynie przez ISOBUS sterować wybranymi funkcjami ciągnika. Więcej o generacji pisaliśmy w materiale o MF 8S Xtra.

MF 8S.265 Xtra warto dobierać nie tylko według 285 KM z EPM, ale przede wszystkim według przekładni i profilu pracy, bo właśnie tam mogą powstać największe różnice w codziennej ekonomice.

New Holland T7.270 Methane Power – 270 KM i pytanie o logistykę paliwa

New Holland T7.270 Methane Power wyróżnia się nie kolejnym wzrostem mocy, lecz sposobem jej uzyskania. Sześciocylindrowy silnik NEF o pojemności 6,7 l jest zasilany sprężonym metanem i rozwija maksymalnie 270 KM oraz 1160 Nm. Producent podkreśla, że pełna moc 270 KM jest dostępna niezależnie od typowego systemu EPM czy IPM. Przy porównaniu z innymi modelami oznacza to, że liczby nie trzeba warunkować pracą WOM lub konkretnym zastosowaniem transportowym.

Najważniejsze pytanie zakupowe dotyczy jednak paliwa. Ciągnik może pracować na CNG, w tym na odpowiednio przygotowanym biometanie. Podstawowe zbiorniki mogą zostać uzupełnione dodatkowym modułem, a producent deklaruje wtedy do około 11 godzin autonomii w zastosowaniach transportowych. Dla gospodarstwa z biogazownią lub dostępem do infrastruktury tankowania może to zmienić rachunek kosztów eksploatacji. Bez takiego zaplecza korzyść z alternatywnego paliwa może zostać ograniczona przez logistykę.

Przekładnia Auto Command zapewnia bezstopniową regulację prędkości, co dobrze pasuje zarówno do prac polowych, jak i transportu. Platforma PLM Intelligence, terminal IntelliView 12 i integracja z FieldOps pozwalają planować zadania, dokumentować przejazdy i zarządzać informacjami o maszynie.

Model jest obecnie normalnie oferowany przez New Holland i może być zamawiany, więc nie należy traktować go jako demonstratora technologii. O wejściu ciągnika na rynek pisaliśmy w materiale o New Holland T7.270 Methane Power.

T7.270 Methane Power ma największy sens tam, gdzie źródło metanu i infrastruktura tankowania są częścią istniejącego systemu gospodarstwa. Bez nich zaleta napędu gazowego może szybko zamienić się w ograniczenie organizacyjne.

JCB Fastrac 6260 – 284 KM z naciskiem na transport i uniwersalność

JCB Fastrac 6260 pokazuje, że przy dużej mocy wydajność gospodarstwa może zależeć równie mocno od czasu spędzanego na drodze jak od uciągu w polu. Model osiąga 284 KM mocy znamionowej i maksymalnej oraz 1275 Nm momentu. Nie ma tu wyższej wartości katalogowej uruchamianej chwilowo przez system boost, dlatego 284 KM jest prostsze do interpretacji niż w ciągnikach wykorzystujących dodatkową moc tylko podczas określonych zadań.

Najbardziej charakterystyczna pozostaje koncepcja Fastraca. Seria 6000 wykorzystuje pełne zawieszenie, zewnętrzne hamulce tarczowe z ABS oraz kierowanie obiema osiami. Maksymalna prędkość konstrukcyjna dochodzi do 66 km/h, jeżeli pozwalają na to lokalne przepisy. Przy gospodarstwach z polami oddalonymi o kilkanaście lub kilkadziesiąt kilometrów różnica w czasie transportu może mieć większe znaczenie niż kilka dodatkowych koni mechanicznych.

Układ hydrauliczny 6260 zapewnia maksymalnie 205 l/min. Warto tu rozdzielić oba modele serii: opcjonalne 410 l/min jest przewidziane dla większego Fastraca 6300, a nie 6260. Tylny podnośnik modelu 6260 osiąga 11 000 kg, co daje możliwość współpracy z dużym osprzętem, ale rzeczywiste wymagania narzędzia trzeba zestawić z przepływem hydrauliki, masą zestawu i obciążeniem osi.

Nową serię przedstawiliśmy w materiale o JCB Fastrac 6000, a jej krajowy debiut opisaliśmy przy polskiej premierze Fastraca 6300.

Fastrac 6260 jest szczególnie ciekawy dla gospodarstw i usługodawców, którzy regularnie łączą ciężką pracę polową z dużą liczbą kilometrów transportowych. Jeśli priorytetem jest ekstremalny wydatek hydrauliki, trzeba już patrzeć na model 6300.

Deutz-Fahr 8310 TTV – 313 KM, 12 t udźwigu i hydraulika do 220 l/min

Deutz-Fahr 8310 TTV jest mniejszym z dwóch modeli nowej serii 8, ale z mocą maksymalną 313 KM i momentem 1282 Nm zdecydowanie należy do ciągników przeznaczonych do ciężkiej uprawy, szerokich zestawów siewnych oraz transportu. Producent nie opiera najwyższej wartości mocy na dodatkowym systemie boost, co upraszcza porównanie z ciągnikami, w których największa liczba pojawia się wyłącznie w określonych warunkach.

Sześciocylindrowy FPT N67 ma 6,7 l pojemności i elektronicznie sterowaną turbosprężarkę eVGT. Współpracuje z bezstopniową przekładnią TTV z technologią TMT, która może pracować w kilku strategiach sterowania. Ciągnik osiąga konstrukcyjnie do 60 km/h w zależności od homologacji i rynku. W ciężkiej uprawie równie istotne jak silnik pozostają balast, ogumienie i poślizg – ponad 300 KM niewykorzystane na podłożu nie poprawi wydajności.

Standardowa pompa hydrauliczna LS ma 160 l/min, natomiast opcjonalnie przepływ można zwiększyć do 220 l/min. Tylny podnośnik osiąga 12 000 kg, a przedni 5450 kg. To konkretne wartości pokazujące, że maszyna została przygotowana do dużych narzędzi wymagających nie tylko wysokiego uciągu, ale również znacznego przepływu oleju i udźwigu.

Kabina SigmaVision wykorzystuje 15-calowy iCluster, podłokietnik iControl oraz terminal iMonitor 5. Operator może w jednym środowisku zarządzać ciągnikiem, ISOBUS-em i funkcjami rolnictwa precyzyjnego. Model pokazano w Polsce m.in. podczas Agrotechu 2026.

8310 TTV jest propozycją dla gospodarstw, które regularnie potrzebują ponad 300 KM, 12 t udźwigu i hydrauliki do 220 l/min, a nie tylko wysokiej liczby mocy w katalogu.

CLAAS AXION 9.330 CMATIC – z przedserii do normalnej produkcji

CLAAS AXION 9.330 CMATIC należy dziś traktować jako model seryjny, a nie ciągnik przedprodukcyjny. Produkcja nowej generacji AXION 9 ruszyła w Le Mans w lutym 2026 r., a 9.330 jest podstawowym modelem kołowym tej rodziny. Osiąga 326 KM mocy maksymalnej według ECE R120 i wykorzystuje sześciocylindrowy silnik o pojemności 8,7 l.

Bezstopniowa przekładnia CMATIC jest ważna nie tylko ze względu na komfort. Przy ciągniku przekraczającym 300 KM operator musi jednocześnie zarządzać mocą, prędkością, masą zestawu, poślizgiem oraz zapotrzebowaniem osprzętu. Automatyczne dopasowanie pracy silnika i przekładni może więc wpływać bezpośrednio na zużycie paliwa oraz wydajność powierzchniową.

Dużą rolę odgrywa CEMOS, który wspiera dobór ustawień ciągnika i narzędzia. System może pomagać w optymalizacji balastowania, ciśnienia w ogumieniu i innych parametrów wpływających na trakcję. Przy maszynie tej klasy ma to praktyczne znaczenie: niewłaściwe dociążenie lub zbyt duży poślizg może pochłonąć część potencjału ponad 300-konnego silnika.

Nowa kabina ma około 3 m³ objętości, a CEBIS connect oraz CLAAS connect wspierają zarządzanie zleceniami i dokumentację. Rozwój modelu można prześledzić w materiale o przedseryjnym AXION 9 oraz publikacji o seryjnej produkcji AXION 9 CMATIC.

AXION 9.330 CMATIC jest już pełnoprawną maszyną handlową do ciężkich prac, w której ponad 300 KM ma być wykorzystywane przy wsparciu automatycznej optymalizacji ustawień, a nie wyłącznie doświadczenia operatora.

Ciągniki o mocy powyżej 150 KM – jedna liczba mówi coraz mniej

Pierwszy kierunek rozwoju dotyczy samego sposobu podawania mocy. 164 KM Fendta i 174 KM z DynamicPerformance nie są tym samym rodzajem parametrów co 250 KM znamionowe, 275 KM maksymalne i 281 KM z IPM w John Deere. Podobnie 265 KM w Massey Fergusonie trzeba oddzielić od 285 KM uzyskiwanych z EPM. Przy zakupie należy więc najpierw ustalić, jaka moc jest dostępna stale, a jaka dopiero po spełnieniu warunków określonych przez producenta.

Drugim kierunkiem jest coraz większe znaczenie przekładni i trakcji. W klasie 150–300 KM można dziś spotkać bezstopniowe napędy, konstrukcje dwusprzęgłowe i układy automatycznie zarządzające osiami. W praktyce dwa ciągniki o podobnej mocy mogą różnić się zużyciem paliwa i wydajnością, jeżeli jeden lepiej utrzymuje prędkość pod obciążeniem albo skuteczniej przenosi moment na podłoże.

Trzeci trend to hydraulika. W omawianych modelach przepływ sięga od około 150 do ponad 200 l/min, a tylny podnośnik w cięższych maszynach osiąga 10–12 t. Przy dużym siewniku czy przyczepie technologicznej ograniczeniem może być więc nie silnik, lecz wydajność pompy, liczba zaworów albo dostępny udźwig. Te parametry trzeba sprawdzić dla konkretnego osprzętu jeszcze przed wyborem ciągnika.

Czwarty kierunek to automatyzacja. Zarządzanie uwrociami, prowadzenie satelitarne, TIM, CEMOS oraz platformy do przesyłania danych coraz częściej decydują o tym, jak łatwo operator wykorzysta możliwości maszyny przez długi dzień. Przy tysiącu godzin rocznie nawet niewielka poprawa powtarzalności ustawień może mieć większe znaczenie niż kilka dodatkowych koni.

Piąty trend dotyczy specjalizacji. New Holland pokazuje paliwo alternatywne, JCB stawia na szybki transport, Fendt na dużą moc w relatywnie lekkiej konstrukcji, a CLAAS i Deutz-Fahr rozwijają ciężkie ciągniki ponad 300 KM. Nie ma więc jednego „najlepszego” ciągnika powyżej 150 KM – trzeba najpierw określić, czy najważniejszy będzie uciąg, transport, hydraulika, WOM, niska masa czy dostęp do konkretnego paliwa.

FAQ

Jak prawidłowo porównywać moc dwóch ciągników?

Trzeba porównywać wartości opisane według tego samego sposobu pomiaru i tych samych warunków dostępności. Moc znamionowa, moc maksymalna oraz najwyższa wartość z EPM lub IPM nie są automatycznie równoważne. Przykładowo ciągnik może mieć 250 KM znamionowo, 275 KM maksymalnie i jeszcze inną wartość podczas pracy z aktywnym systemem zarządzania mocą. Dlatego najwyższa liczba w tabeli nie zawsze opisuje moc dostępną podczas ciężkiej uprawy.

Ile hydrauliki potrzeba przy ciągniku powyżej 200 KM?

Tyle, ile wymaga najbardziej hydraulicznie obciążające regularnie używane narzędzie, z odpowiednim zapasem. Pompa 150–160 l/min może wystarczyć do wielu klasycznych prac, ale duży siewnik, przyczepa technologiczna lub kilka jednocześnie działających odbiorników może uzasadniać 195–220 l/min. Trzeba sprawdzić także liczbę zaworów, wymagane ciśnienie i ilość oleju możliwą do oddania do maszyny.

Kiedy warto wybrać bezstopniową przekładnię?

Gdy praca wymaga częstych i precyzyjnych zmian prędkości albo bardzo szerokiego zakresu zadań. CVT sprawdza się podczas siewu, zbioru, transportu oraz prac, w których prędkość musi dokładnie współgrać z obciążeniem narzędzia. Przy wielogodzinnej ciężkiej pracy uciągowej warto jednak porównywać również rzeczywistą sprawność całego układu, ponieważ rodzaj przekładni może wpływać na zużycie paliwa.

Czy większa moc zawsze oznacza większą wydajność w polu?

Nie, ponieważ silnik musi jeszcze skutecznie przenieść moc na podłoże i współpracujące narzędzie. Zbyt lekki lub źle dociążony ciągnik może mieć nadmierny poślizg, a niewłaściwe ciśnienie w oponach dodatkowo pogorszy wykorzystanie mocy. Przy maszynach przekraczających 300 KM prawidłowe balastowanie i dobór ogumienia mogą być równie ważne jak kolejne kilkanaście koni mechanicznych.

Kiedy alternatywne paliwo ma sens w dużym ciągniku?

Wtedy, gdy gospodarstwo ma pewny dostęp do paliwa i potrafi włączyć tankowanie w codzienną organizację pracy. Ciągnik na metan może być szczególnie interesujący przy własnej produkcji biometanu albo bliskiej infrastrukturze CNG. Jeżeli punkt tankowania wymaga długich dojazdów, część oszczędności może zostać utracona przez czas i logistykę. Dlatego koszt paliwa należy liczyć razem z dostępnością i rzeczywistym profilem pracy maszyny.

 

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atr express - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

YouTube atrexpress

zobacz więcej

Valtra Serie N 135 w rodzinnym gospodarstwie Państwa Pszonka! #valtra #atrexpress #rolnictwo


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Pokaz systemu TIM w Braszowicach!


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Bądź na bieżąco! Zapisz się do newslettera