Aktualności

W sidłach geopolityki

Data publikacji:

W globalnej rywalizacji na rynkach rolnych polityka odgrywa coraz większą rolę, przede wszystkim polityka USA i Chin. Powoduje to niepewność wśród rolników i dalej hamuje ich skłonność do inwestowania. Obecnie producenci maszyn rolniczych muszą radzić sobie z kryzysem. Przełom spodziewany jest w przyszłym roku.

    W sidłach geopolityki

Oficjalna strona internetowa Białego Domu chwali ustawę jako „zwycięstwo dla pracowników, rolników i przyszłości Ameryki” - „jedyną wielką piękną ustawę” dotyczącą przyszłego budżetu USA. Jednak „One Big Beautiful Bill Act”, podpisany 4 lipca przez prezydenta Donalda Trumpa, dla wielu laureatów Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii stanowi kontynuację niszczenia wolnego rynku, który przez ponad sto lat definiował pozycję Stanów Zjednoczonych na świecie. Sytuacja amerykańskich rolników, którzy jako największy rynek maszyn rolniczych mają kluczowy wpływ na rozwój branży, nie uległa poprawie. Skutki około 1000-stronicowej ustawy dla produkcji rolnej nie zostały w przejrzystym procesie legislacyjnym właściwie przemyślane. Warto dodać, że pomimo wysokiego poparcia na terenach wiejskich, większość wyborców Trumpa to w rzeczywistości mieszkańcy miast.

W globalnej rywalizacji rynków rolnych polityka odgrywa coraz większą rolę, zwłaszcza działania USA i Chin. Powoduje to niepewność wśród rolników i hamuje ich chęć do inwestycji. Obecnie producenci maszyn rolniczych muszą radzić sobie z kryzysem, choć przewiduje się, że od przyszłego roku nastąpi odwrócenie trendu.

Zachłyśnięty politycznym sukcesem – osiągniętym m.in. dzięki osobistym groźbom wobec amerykańskich przedstawicieli - Trump kontynuuje swoje „umowy” dotyczące wzajemnych ceł importowych na różne towary trafiające do USA. Rolnictwo tego kraju, bardzo zależne od eksportu produktów rolnych, wchodzi w kolejną fazę niepewności. Dotyczy to także dużych, notowanych na giełdzie producentów maszyn rolniczych, którzy co prawda mają własną produkcję lub montaż w USA, ale nadal importują z innych krajów do jednego z najważniejszych rynków AgTech.

Dobrze tylko na wybranych rynkach

Raporty za pierwszy kwartał 2025 roku oraz zbliżające się półroczne wyniki wskazują na utrzymanie się silnie negatywnego trendu w przychodach i zyskach, z wyjątkiem wybranych rynków, jak Indie.

Mimo to kursy akcji branży stabilizują się lub nawet rosną, co wynika z charakteru rynków kapitałowych – inwestorzy patrzą w przyszłość i akceptują słabe bieżące wyniki, jeśli oczekują poprawy. Jednak analityków giełdowych specjalizujących się w technice rolniczej jest bardzo mało, ponieważ rolnictwo nie jest uważane za „seksowne” w analizach inwestycyjnych. Ponieważ firmy takie jak Deere, CNH czy AGCO są postrzegane jako producenci maszyn, często ich akcjami zajmują się specjaliści od przemysłu maszynowego.

Wpływ czynników takich jak lokalne warunki pogodowe, logistyka czy polityka (np. decyzje Trumpa) na rozwój rolnictwa nie jest jednak odpowiednio uwzględniany. Wzrost wpływu gospodarczych i geopolitycznych czynników na rozwój rolnictwa na całym świecie, a co za tym idzie na gotowość rolników do inwestycji, powoduje, że producenci maszyn rolniczych są dziś bardziej niż kiedykolwiek zależni od tych zmian. Ich zdolność do szybkiego reagowania i elastyczności w zakupach, produkcji, magazynowaniu, logistyce i finansowaniu ma coraz większe znaczenie dla sukcesu biznesowego.

Szczególnie małe i średnie przedsiębiorstwa często nie nadążają za tymi zmianami, mimo posiadania dobrych produktów, co widać w rosnącej liczbie upadłości. Najlepszym scenariuszem jest przejęcie technologii przez silniejsze finansowo firmy. Niektóre firmy rezygnują z wybranych działów, np. Same Deutz-Fahr planuje zamknięcie działu kombajnów w Chorwacji pod koniec roku. Konsolidacja w branży maszyn rolniczych trwa.

Postęp technologiczny nie zwalnia tempa. Mimo zmiany sytuacji finansowej firm w ciągu ostatnich dwóch lat, budżety na badania i rozwój dużych producentów nie uległy znacznemu ograniczeniu. W odróżnieniu od poprzednich lat, większy nacisk kładzie się obecnie na kompatybilność maszyn i rozwój standardów cyfrowych, a nie na przejmowanie start-upów.

Rolnicy coraz lepiej rozumieją, że ich dane są ważne nie tylko dla działania maszyn, ale też stanowią wartość dla producentów, pod warunkiem że sami zyskują dodatkowe korzyści. Rosnąca przepaść między szybkim rozwojem technologicznym a rzeczywistym wykorzystaniem nowych rozwiązań na polach powoduje, że duże gospodarstwa i firmy usługowe wdrażają nowe technologie szybciej niż małe i średnie gospodarstwa, które z powodu długich cykli inwestycyjnych pozostają w tyle.

Rolnicy w Rosji są praktycznie wykluczeni z rozwoju technologicznego, gdyż gospodarka tego kraju została całkowicie przestawiona na tryb wojenny, co powoduje niedobory podzespołów elektronicznych do maszyn. Producenci tacy jak Rostselmash borykają się też z ograniczonymi możliwościami inwestycyjnymi rolników na terenie całego kraju. Inflacja podniosła koszty kredytów, a sprzedaż maszyn rolniczych w 2024 roku spadła o około 20% w porównaniu z rokiem poprzednim. Na rynku importowanych maszyn dominują obecnie producenci chińscy.

Największy spadek sprzedaży, zwłaszcza dużych ciągników i kombajnów, notują jednak Stany Zjednoczone. Według agencji Bloomberg sektor odnotował na półmetku roku 30% spadek w porównaniu do roku poprzedniego. Najważniejszy na świecie rynek maszyn rolniczych cierpi z powodu spadku dochodów rolników, co widoczne jest także na rynku maszyn używanych. Wpływ podwyżek cen importowanych maszyn z powodu ceł ochronnych stanie się jasny pod koniec roku, gdy rolnicy sprzedadzą plony i zaczną planować zakupy na kolejny sezon.

Producenci tacy jak Deere, AGCO czy CNH nie wiedzą, jakie cła będą musieli zapłacić w odpowiedzi na nieprzewidywalną politykę taryfową Trumpa za granicą. Mimo to, według majowych sondaży, większość amerykańskich rolników jest przekonana, że ich dochody wzrosną dzięki obiecywanym ulgom podatkowym i wzrostowi eksportu rolnego o ponad 30% w nadchodzących latach. Do tego czasu na rynku USA obowiązuje zasada „czekajmy i zobaczmy”.

Indie lokomotywą wzrostu

W Ameryce Południowej, szczególnie w Brazylii, po kilku latach kryzysu pojawiły się sygnały ożywienia rynku. Dobre plony i wzrost eksportu do takich krajów jak Chiny, które unikają amerykańskich produktów od pierwszej kadencji Trumpa, spowodowały, że spadki sprzedaży traktorów i kombajnów zmalały do jednocyfrowych. Decyzja rządu brazylijskiego o podniesieniu stóp procentowych dla kredytów państwowych dla małych i średnich rolników jest jednak kontr produktywna. Długoterminowo Brazylią interesują się coraz bardziej producenci maszyn rolniczych. Joshua Jepsen, dyrektor finansowy Deere, przewiduje, że w ciągu 5-10 lat Brazylia będzie drugim najważniejszym rynkiem po USA, wyprzedzając nawet Europę.

W Chinach, które nie są już „lokomotywą wzrostu” światowej gospodarki, plany Partii Komunistycznej dotyczące zwiększenia krajowej produkcji rolnej nie przynoszą korzyści importerom i zachodnim producentom. Komunikat dla rolników brzmi: kupujcie chińskie maszyny! Trwająca wojna handlowa z USA, choć obecnie ma charakter rozejmu, zagraża łańcuchom dostaw zachodnich producentów, zwłaszcza że udział chińskich komponentów w maszynach stale rośnie. Rosną też koszty tych części.

Jedynym rynkiem wyłamującym się z negatywnego trendu są Indie. Subkontynent ma w tym roku osiągnąć wzrost gospodarczy na poziomie 6-7%. Indyjscy producenci maszyn rolniczych, tacy jak Mahindra & Mahindra, Tafe czy Escorts Kubota, od początku roku notują dwucyfrowy wzrost sprzedaży. Zachodnie koncerny nie korzystają z tego w takim stopniu, gdyż przez długi czas skupiały się na Chinach i nie zbudowały własnej produkcji w Indiach, a ich oferta produktowa nie odpowiada nadal w pełni potrzebom wciąż rolniczo rozwijającego się kraju.

Poprawa sytuacji jest spodziewana w 2026 roku. Według raportu firmy Spherical Insights & Consulting rynek USA od przyszłego roku do 2036 ma rosnąć średnio o ponad 7% rocznie. Prognozuje się, że coraz więcej małych gospodarstw zostanie zlikwidowanych, a powstające duże gospodarstwa będą miały duże zapotrzebowanie na maszyny do automatyzacji i precyzyjnego rolnictwa. Inwestorzy, którzy postawili na branżę maszyn rolniczych, mogą się z tego cieszyć – ich zyski w tym roku już rosną, w przeciwieństwie do firm z branży.

Carl Batisweiler

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atr express - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

YouTube atrexpress

zobacz więcej

Valtra Serie N 135 w rodzinnym gospodarstwie Państwa Pszonka! #valtra #atrexpress #rolnictwo


W chwili otwarcia wideo, YouTube wyśle pliki cookie. Polityka prywatności YouTube

Pokaz systemu TIM w Braszowicach!


W chwili otwarcia wideo, YouTube wyśle pliki cookie. Polityka prywatności YouTube

Bądź na bieżąco! Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Boomgaarden Medien Sp. z o.o. treści marketingowych (newsletter) za pośrednictwem poczty elektronicznej w tym informacji o ofertach specjalnych dotyczących firmy Boomgaarden Medien Sp. z o.o. oraz jej kontrahentów.