Aktualności

Granit Parts: części napędzają rynek maszyn

Data publikacji:

Dni Otwarte Granit Parts, zorganizowane 18-19 czerwca w podpoznańskich Sadach, były czymś więcej niż prezentacją oferty. Przez dwa dni siedzibę firmy odwiedziło ponad 300 osób reprezentujących przedsiębiorstwa współpracujące z Granit Parts: dilerów, dystrybutorów, punkty handlowe i serwisy. Najwięcej uwagi przyciągały nowe produkty - od części eksploatacyjnych i hydrauliki, przez wyposażenie warsztatowe, po marki własne rozwijane z myślą o rolnictwie, budownictwie i technice komunalnej.

    Zarząd Granit Parts Części Zamienne od lewej: Wojciech Bonarek, Maja Działoszyńska i Andreas Wiest.

    Zarząd Granit Parts Części Zamienne od lewej: Wojciech Bonarek, Maja Działoszyńska i Andreas Wiest.

W Sadach nie było przypadkowej publiczności. Przyjechali ludzie, którzy na co dzień sprzedają części, dobierają je do maszyn, odpowiadają na pytania rolników i właścicieli firm usługowych, organizują naprawy i mierzą się z presją sezonu. Dlatego rozmowy podczas Dni Otwartych szybko schodziły z poziomu ogólnych prezentacji do konkretów: dostępności, jakości, szybkości dostawy, zamienników i nowych grup produktowych.

Największy ruch panował przy produktach, które mają bezpośrednie znaczenie w codziennej pracy serwisów i gospodarstw. Uczestnicy zatrzymywali się przy elementach roboczych do uprawy gleby, częściach do maszyn zielonkowych, filtrach, łożyskach, hydraulice, wałach przegubowo-teleskopowych, oświetleniu i wyposażeniu warsztatowym.

– Dni Otwarte są dla nas ważne, bo pozwalają spotkać się z firmami, które każdego dnia pracują z klientami końcowymi. To właśnie od dilerów, dystrybutorów i serwisów dostajemy najwięcej praktycznych sygnałów o tym, czego rynek naprawdę potrzebuje – podkreślała Maja Działoszyńska, dyrektor zarządzająca Granit Parts.

 

Firma rośnie razem z rynkiem 

Rozwój Granit Parts dobrze wpisuje się w zmianę, która zachodzi dziś w całej branży maszynowej. Słabsza sprzedaż nowych maszyn powoduje, że użytkownicy dłużej eksploatują posiadany sprzęt. To z kolei zwiększa znaczenie części zamiennych, serwisu i modernizacji.

– Spowolnienie sprzedaży nowych maszyn wpływa na cały sektor, ale jednocześnie wzmacnia rynek części zamiennych. Wielu użytkowników decyduje się dłużej pracować tym, co już ma. W takich warunkach liczy się dostępność części, szybka dostawa i wsparcie techniczne – mówiła Maja Działoszyńska.

Granit Parts obsługuje dziś ponad 50 tys. klientów na świecie. Oferta firmy obejmuje ponad 14 mln produktów dla rolnictwa, budownictwa, techniki komunalnej, ogrodnictwa, hydrauliki i przemysłu. W Polsce coraz większe znaczenie ma również magazyn w Sadach pod Poznaniem, który sukcesywnie zwiększa asortyment, aby lepiej odpowiadać na potrzeby krajowego rynku.

– Rozwój firmy nie polega już tylko na dokładaniu kolejnych pozycji do katalogu. Chodzi o to, aby budować zaplecze, które pozwoli naszym partnerom szybciej i pewniej obsługiwać klientów – zaznaczała dyrektor Granit Parts.

Asortyment, który ma skracać przestoje

To tyle jeśli chodzi o rozwój firmy i zmiany rynkowe. Przejdźmy jednak do tego, co dla uczestników Dni Otwartych było najbardziej namacalne: do produktów. 

– Klienci oczekują dziś kompleksowego dostępu do części. Nie chodzi tylko o najpopularniejsze maszyny, ale również o bardziej wyspecjalizowane zastosowania. Dlatego rozwijamy ofertę w wielu kierunkach jednocześnie – mówił Wojciech Bonarek, dyrektor zarządzający Granit Parts.

W segmencie rolniczym Granit Parts oferuje m.in. elementy robocze do uprawy gleby, części do siewników, kosiarek, pras, przyczep, maszyn zielonkowych, układów hydraulicznych i elektrycznych, komponenty napędowe, wały przegubowo-teleskopowe, filtry, łożyska, oświetlenie oraz produkty warsztatowe i akcesoria. 

– Największym zainteresowaniem cieszą się produkty eksploatacyjne, czyli te, które są regularnie wymieniane w sezonie. To elementy robocze, części do maszyn zielonkowych, filtry, łożyska, hydraulika, wały przegubowo-teleskopowe, oświetlenie i wyposażenie warsztatowe – wyliczał Bonarek.

 

Marki własne już nie są dodatkiem

Jednym z najmocniejszych akcentów wydarzenia były marki własne. Granit Parts rozwija je tam, gdzie widzi zapotrzebowanie na produkty trwałe, dostępne i konkurencyjne cenowo.

– Marki własne są jednym z filarów naszej strategii. Dzięki nim możemy oferować klientom dobrą jakość, szeroką dostępność i atrakcyjny stosunek jakości do ceny – podkreślał Wojciech Bonarek.

Wśród najważniejszych marek własnych znajdują się Granit Endurance Carbide, Proboss, Granit Blach Edition, Hypex, Traxor, Rotaro i Agtech. Pierwsza z nich obejmuje wysokowytrzymałe elementy robocze do uprawy gleby oraz części do maszyn budowlanych produkowane w Niemczech. Proboss to ergonomiczne fotele do maszyn rolniczych i budowlanych. Granit Black Edition obejmuje profesjonalne narzędzia warsztatowe. Hypex rozwija segment hydrauliki, Traxor wyposażenie warsztatowe, Rotaro wały przegubowo-teleskopowe, a Agtech części do popularnych modeli ciągników i maszyn starszych generacji.

Szczególne znaczenie dla polskiego rynku ma ta ostatnia marka. To odpowiedź na realia gospodarstw, w których nadal pracuje wiele starszych, dobrze znanych mechanikom maszyn.

– Agtech jest marką dedykowaną popularnym modelom ciągników i maszyn rolniczych starszych generacji. Ten park maszynowy wciąż ma duże znaczenie w Polsce, dlatego chcemy zapewniać dla niego dostęp do sprawdzonych części – tłumaczył Bonarek.

 

Nowości, które przyciągały najwięcej uwagi

Podczas Dni Otwartych najczęściej pytano o nowe produkty. To one pokazywały, w którą stronę przesuwa się oferta Granit Parts. W 2026 r. firma szczególny nacisk kładzie na dalsze rozszerzanie części eksploatacyjnych, elementów roboczych do maszyn uprawowych, hydrauliki, produktów elektrycznych oraz wyposażenia warsztatowego. 

– W kolejnych miesiącach klienci mogą spodziewać się dalszego rozwoju grup produktowych związanych z nowoczesnym rolnictwem, uproszczoną uprawą, zwiększaniem efektywności pracy i ograniczaniem przestojów maszyn – zapowiadał Wojciech Bonarek.

Ten ostatni punkt dobrze oddaje sens całej oferty. Część zamienna nie jest dziś tylko produktem z półki. W sezonie staje się sposobem na utrzymanie maszyny w pracy. Dla rolnika, firmy usługowej lub przedsiębiorstwa budowlanego liczy się nie tylko cena, ale również pewność doboru i dostępność. 

– Klient oczekuje dobrej ceny, ale coraz częściej równie ważne są jakość, dostępność i pewność, że część będzie właściwa. Dlatego łączymy w ofercie części oryginalne, produkty OEM, wysokiej jakości zamienniki i marki własne – mówił Bonarek.

Rozwój zaczyna się od pytań klientów

Rozbudowa asortymentu wymaga kontroli. Dlatego rozwój firmy nie może odbywać się kosztem powtarzalności produktów. 

– Jakość jest jednym z kluczowych elementów naszej działalności. Nad jej utrzymaniem czuwa 35-osobowy dział Quality Management – podkreślała Działoszyńska.

Każdego miesiąca Granit Parts przeprowadza ponad 250 kontroli próbek części zamiennych, regularne kontrole dostaw, analizy materiałowe oraz ok. 200 weryfikacji dokumentacji technicznej. Produkty są także poddawane testom porównawczym w rzeczywistych warunkach pracy. 

– Wyniki tych kontroli wykorzystujemy do dalszego rozwoju oferty i doskonalenia marek własnych. Chcemy, aby partnerzy mieli pewność, że za szerokim asortymentem stoi powtarzalna jakość – mówiła dyrektor Granit Parts.

Nowe produkty nie trafiają do oferty przypadkowo. Proces zaczyna się od analizy rynku, obserwacji trendów i informacji przekazywanych przez klientów, dealerów, dystrybutorów oraz serwisy.

– Monitorujemy zapotrzebowanie na konkretne grupy produktów, zmiany technologiczne i rozwój parku maszynowego. Dopiero później oceniamy dostawców, parametry techniczne, jakość produktów oraz dokumentację katalogową i logistyczną – wyjaśniał Bonarek.

To podejście było dobrze widoczne podczas Dni Otwartych. Uczestnicy nie tylko oglądali produkty, lecz także zgłaszali potrzeby, pytali o dostępność konkretnych części i rozmawiali o problemach, które pojawiają się w codziennej obsłudze maszyn. 

– Takie spotkania są dla nas źródłem wiedzy. Rynek najlepiej opisują ludzie, którzy codziennie stoją przy ladzie, odbierają telefony od klientów albo jadą do awarii w gospodarstwie – wskazywała Maja Działoszyńska.

 

Grzegorz Antosik

Grzegorz Antosik

Redaktor naczelny atr express

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atr express - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

YouTube atrexpress

zobacz więcej

Valtra Serie N 135 w rodzinnym gospodarstwie Państwa Pszonka! #valtra #atrexpress #rolnictwo


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Pokaz systemu TIM w Braszowicach!


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Bądź na bieżąco! Zapisz się do newslettera