Przeniesienie w 2025 r. produkcji do nowej lokalizacji było dla Fortis Technology Rydzińska Sp. k. czymś więcej niż zmianą adresu. Dzięki temu firma potroiła powierzchnię produkcyjną - do 6000 m², rozbudowała park maszynowy o dwa nowoczesne urządzenia do formowania rotacyjnego, w tym maszynę rotomouldingową z automatycznym zasypem surowca, oraz zmodernizowała starsze urządzenia pod produkcję większych zbiorników. Dzięki temu w Niepruszewie mogą powstawać zbiorniki z polietylenu o złożonej geometrii, wysokiej trwałości i precyzyjnym wykonaniu.
– Jesteśmy na etapie dynamicznego rozwoju. Mamy nową lokalizację i nowe możliwości produkcyjne, które już zaczynamy wykorzystywać. Klientem ostatecznym w większości przypadków pozostaje rolnik, ale chcemy otwierać się na inne branże, także po to, by sprostać wymaganiom innych sektorów – mówi Jolanta Kijek, marketing manager w spółce Fortis Technology Rydzińska.
Wielkopolska firma pozostaje silnie związana z agro i branżą paliwową, ale rozwija też produkcję kontraktową metodą formowania rotacyjnego. Ważną część sprzedaży stanowi eksport, głównie do Europy, m.in. Skandynawii, Niemiec i Francji.
Z uwagi na potrzeby rynku
Nowy produkt jest odpowiedzią na zapotrzebowanie gospodarstw przechodzących na nawozy płynne. Co ciekawe jednak, Fortis nie zaczynał pracy z RSM od zbiornika na 22 tys. l. Wcześniej w linii Fortis Farm funkcjonowały mniejsze konstrukcje – 10 tys. i 15 tys. l.
–Były one odpowiedzią zarówno na potrzeby gospodarstw, jak i ówczesne możliwości produkcyjne firmy. Dopiero rozbudowa zakładu i modernizacja maszyn pozwoliły przejść do większej, monolitycznej konstrukcji, zdolnej przyjąć pełną dostawę całocysternową. Dzięki temu Fortis Farm 22 000 l rozwija wcześniejsze doświadczenia naszej firmy, zamiast otwierać zupełnie nowy rozdział od podstaw – podkreśla Paweł Mensfel, kierownik działu R&D w Fortis Technology Rydzińska.
Fortis Farm 22 000 l powstaje z polietylenu metodą formowania rotacyjnego. Jednoczęściowa, bezszwowa konstrukcja ogranicza ryzyko nieszczelności, a tworzywo jest odporne na działanie RSM, promieniowanie UV, mróz i korozję. Pojemność nominalna 22 tys. l pozwala przyjąć pełną cysternę, natomiast pojemność maksymalna ok. 24 tys. l daje bufor, przydatny np. przy rozcieńczaniu roztworu.
Oczywiście Fortis nie był pierwszy w tej kategorii zbiorników, dlatego skupił się na rozwiązaniach użytkowych.
– Nie chcieliśmy, żeby była to zwykła kopia dostępnych rozwiązań. Postawiliśmy na proste usprawnienia, które wpływają na codzienną obsługę. Uznaliśmy, iż taka jest potrzeba rynku – dodaje.
Bezpieczniejszy dostęp i obsługa z ziemi
Fortis Farm ma konstrukcję szerszą niż wyższą. Przy średnicy 3,4 m i wysokości ok. 3 m zbiornik ma większą stabilność niż wysokie, wąskie konstrukcje o zbliżonej pojemności, które przy pustym wnętrzu mogą wymagać kotwienia. Niższa bryła ogranicza też zakres pracy na wysokości.
Pójdźmy jednak dalej w opisie funkcjonalności. W tworzywie przewidziano miejsca do oparcia drabiny z czterech stron, co stabilizuje ją podczas kontroli górnego włazu i czyszczenia zbiornika. Wersja podstawowa ma dolny króciec opróżniający 2” oraz górny króciec napełniający. Szybkie napełnianie wspiera system odpowietrzania i złącza STORZ 2”. Zbiornik można doposażyć w linię napełniającą, linię ssącą ze złączem na wysokości roboczej, system pompowy oraz złącze 3”. Elementy mające kontakt z RSM wykonano ze stali nierdzewnej lub odpornych tworzyw, a pompa otrzymuje uszczelnienia dostosowane do pracy z tym roztworem.
Wykorzystanie takiego zbiornika to dla rolnika mniej operacji z małymi pojemnikami (np. typu „mauser”), szybsze tankowanie i większą swobodę zakupu nawozu w dogodnym momencie. Po wypłukaniu zbiornik może służyć także do wody deszczowej. Producent zaznacza jednak, że zbiornik projektowany wyłącznie do wody nie powinien być używany do RSM, ponieważ nawóz ma większą gęstość i wymaga mocniejszej konstrukcji ścianek.