Pierwsze miesiące 2026 r. przyniosły niemieckiemu przemysłowi maszynowemu wyraźne pogorszenie wyników eksportowych. W styczniu eksport był niższy o 6,6% w porównaniu z analogicznym miesiącem poprzedniego roku, a w lutym spadek wyniósł 1,5%. Dopiero marzec przyniósł niewielką poprawę, zakończoną wzrostem o 1,2%. Nie wystarczyło to jednak, aby cały kwartał zamknął się wynikiem dodatnim.
Na sytuację branży wpływały przede wszystkim czynniki zewnętrzne: wojny, przerwane lub niestabilne łańcuchy dostaw, cła oraz ogólny spadek skłonności do inwestowania na wielu rynkach. Dla sektora budowy maszyn i urządzeń, który w dużym stopniu opiera się na eksporcie, takie warunki oznaczają bezpośrednie ograniczenie popytu na dobra inwestycyjne.
Jak wskazała Anke Uhlig, ekspertka VDMA ds. koniunktury, pierwszy kwartał był okresem dużej niepewności. Jej zdaniem wojna na Bliskim Wschodzie już obecnie wywiera odczuwalną presję na budowę maszyn i urządzeń. – Im dłużej wojna będzie trwała, tym bardziej będzie to oddziaływać także na globalną koniunkturę - a tym samym również na nasz eksport – podkreśliła.
Technika rolnicza i maszyny budowlane wbrew ogólnemu trendowi
Na tle ogólnego spadku eksportu szczególnie istotny jest wynik sektora techniki rolniczej. Eksport maszyn i urządzeń rolniczych z Niemiec wzrósł w I kwartale 2026 r. o 12,4%, osiągając wartość 3,882 mld euro. To jeden z najmocniejszych pozytywnych akcentów w całym zestawieniu, zwłaszcza że ogólny eksport maszyn znajdował się w tym samym czasie pod presją.
W ujęciu branżowym oznacza to, że inwestycje w sprzęt rolniczy nie zostały zahamowane w takim stopniu jak w innych segmentach przemysłu maszynowego. Jest to ważny sygnał dla producentów ciągników, maszyn uprawowych, siewników, opryskiwaczy, kombajnów, maszyn zielonkowych oraz technologii wspierających precyzyjne zarządzanie produkcją rolną.
Podobnie pozytywnie wyróżnił się eksport maszyn budowlanych, który zwiększył się o 13,4%, do 2,707 mld euro. Oba segmenty - technika rolnicza i maszyny budowlane - rozwijały się więc wyraźnie lepiej niż cały niemiecki eksport maszyn.
USA nadal największym rynkiem, ale z wyraźnym spadkiem
Stany Zjednoczone pozostały w I kwartale 2026 r. największym pojedynczym rynkiem eksportowym dla niemieckich producentów maszyn. Ich udział w całym eksporcie maszyn wyniósł 12,7%. Mimo utrzymania pozycji lidera, sprzedaż do USA spadła o 6,7%.
Według oceny zespołu VDMA eksport do USA w kolejnych miesiącach nadal będzie pozostawał pod presją. Głównym powodem są aktualne zmiany w polityce celnej oraz ich skutki dla sektora budowy maszyn i urządzeń. Dla producentów oznacza to większą niepewność w planowaniu dostaw, kosztów oraz marż, zwłaszcza w przypadku produktów wymagających długich cykli zamówień i rozbudowanej obsługi posprzedażowej.
Dla branży techniki rolniczej sytuacja na rynku amerykańskim ma szczególne znaczenie, ponieważ USA są jednym z najważniejszych światowych odbiorców zaawansowanych maszyn rolniczych. Spadek ogólnego eksportu maszyn do tego kraju nie musi automatycznie oznaczać identycznego spadku w każdej grupie produktowej, ale pokazuje, że rynek pozostaje trudniejszy i bardziej podatny na decyzje polityczne dotyczące handlu.
Chiny tracą dynamikę, Francja zbliża się do drugiego miejsca
Drugim najważniejszym rynkiem eksportowym dla niemieckiego przemysłu maszynowego pozostają Chiny, jednak wyniki sprzedaży do tego kraju ponownie okazały się rozczarowujące. W okresie od stycznia do marca eksport maszyn z Niemiec do Chin spadł o 12%. Udział Chin w całym eksporcie wyniósł 7,2%.
Na popyt na europejskie dobra inwestycyjne w Chinach wpływają przede wszystkim silna lokalna presja konkurencyjna oraz nieuczciwe warunki konkurencji na rynku. Problem ten, jak wynika z materiału, nie jest zjawiskiem krótkotrwałym, lecz obciąża europejskich producentów już od lat.
Pozycja Chin jako drugiego rynku eksportowego może zostać wkrótce zagrożona przez Francję. Udział Francji w eksporcie niemieckich maszyn wyniósł 7%., a sprzedaż do tego kraju wzrosła w pierwszym kwartale o 5,6%. Oznacza to, że dystans między oboma rynkami jest niewielki.
Europa pozostaje stabilnym zapleczem eksportowym
Najważniejszym regionem zbytu dla niemieckich maszyn pozostaje Europa. Eksport na rynki europejskie wzrósł w I kwartale 2026 r. o 1,6%. W przypadku krajów UE, które odpowiadały za 46,2% całego eksportu maszyn, odnotowano wzrost o 1,2%.
Taki wynik ma duże znaczenie dla producentów, ponieważ pokazuje, że rynek europejski pełni funkcję stabilizującą w okresie globalnych napięć. Pozytywny rozwój sprzedaży do Europy był wcześniej sygnalizowany przez napływ zamówień z krajów strefy euro w 2025 r.
Wśród najważniejszych krajów eksportowych znalazły się Francja, Holandia i Włochy. Francja, z udziałem 7%, zajęła trzecie miejsce i zwiększyła zakupy niemieckich maszyn o 5,6%. Holandia oraz Włochy miały po 4,9% udziału w eksporcie.
Rynki wschodzące z mieszanymi wynikami
W krajach wschodzących sytuacja była zróżnicowana. Eksport do państw Mercosur spadł w I kwartale o 13,6%. Wiele firm liczyło tam na stopniowe zmniejszanie barier handlowych, dlatego przesuwało inwestycje lub dostawy.
Wyraźny spadek odnotowano również na Bliskim i Środkowym Wschodzie. Eksport do tego regionu zmniejszył się o 10%, przy czym w samym marcu spadek wyniósł aż 17,9%. W kontekście trwającej wojny wynik ten nie jest zaskoczeniem, ale pokazuje skalę wpływu niestabilności politycznej na handel maszynami.
Region ASEAN, który zyskuje na znaczeniu w globalnym handlu, zanotował jedynie niewielki spadek o 0,2%. Pozytywnie wyróżniły się natomiast Indie, gdzie eksport niemieckich maszyn wzrósł o 8,5%. W marcu dynamika była jeszcze wyższa i wyniosła 16,7%.
Presja utrzyma się w kolejnych miesiącach
Według oceny VDMA światowa gospodarka nadal rośnie, jednak wzrost koncentruje się szczególnie w Azji i innych częściach świata. Dla europejskich producentów maszyn kluczowe będzie to, czy będą w stanie skorzystać z tej dynamiki mimo rosnącego protekcjonizmu, barier handlowych i napięć geopolitycznych.
Możliwość poprawy sytuacji zależy m.in. od nowych umów handlowych oraz pogłębiania istniejących partnerstw gospodarczych. Takie działania mogłyby nadać eksportowi nowy impuls. Jednocześnie w krótkim okresie trudno oczekiwać szybkiego złagodzenia sytuacji.