DOBRA POZYCJA WYJŚCIOWA
Postępowanie upadłościowe prowadzone w ramach zarządu własnego pozwala przedsiębiorstwu zachować zdolność do bieżącego funkcjonowania podczas restrukturyzacji. Jak wyjaśnia prof. dr Per-Hendrik Heerma z kancelarii FRH, w przypadku Dammanna obrany kierunek został potwierdzony zatwierdzeniem planu restrukturyzacji przez wierzycieli. Stworzono już warunki do kontynuowania działalności po planowanym formalnym otwarciu postępowania upadłościowego. Według nadzorcy szeroko zakrojone działania restrukturyzacyjne ustabilizowały sytuację ekonomiczną przedsiębiorstwa. Zarówno zarząd własny, jak i komitet wierzycieli popierają przyjęty kierunek.– To bardzo dobra pozycja wyjściowa do dalszego prowadzenia procesu.
Jedną z korzyści wynikających z odpowiednio wczesnego złożenia wniosku o zarząd własny jest zabezpieczenie płynności finansowej. Dzięki temu Dammann może bezpośrednio regulować należności wobec dostawców, którzy podczas postępowania wstępnego wymagają przedpłaty. W dużej mierze rozwiązano również początkowe problemy z dostawami.
– Możemy zatem powiedzieć: jesteśmy w stanie realizować dostawy – podkreśla Heerma.
Produkcja trwa
Jak informuje dyrektor zarządzająca Nadine Dammann, działalność przedsiębiorstwa, w tym produkcja, serwis oraz dostawy części zamiennych w Buxtehude, jest kontynuowana zgodnie z planem. Inżynierka budowy maszyn kieruje rodzinną firmą w drugim pokoleniu i wykorzystuje postępowanie do wdrażania rozpoczętych już działań restrukturyzacyjnych.
Najważniejszym celem dla Nadine Dammann pozostaje kontynuowanie działalności przedsiębiorstwa. Podczas Dni Pola DLG producent zaprezentował swoje rozwiązania techniczne, które spotkały się z dużym zainteresowaniem dealerów oraz klientów końcowych z sektora rolniczego.
– Znane osobom z branży osoby kontaktowe nadal pozostają w firmie, a w kierownictwie nic się nie zmieni – zapewnia Dammann.
Bez zmian pozostaje także kierunek strategiczny. Poszczególne obszary działalności wzajemnie się uzupełniają. Dotyczy to zwłaszcza techniki rolniczej i lotniskowej, które korzystają ze wspólnych rozwiązań rozwojowych oraz wiedzy technicznej.
– Innowacje można przenosić na oba obszary, co wzmacnia naszą pozycję jako specjalisty w dziedzinie precyzyjnej aplikacji cieczy – wyjaśnia Dammann.
Kryzys po okresie boomu
Pod koniec maja producent złożył wniosek o otwarcie postępowania upadłościowego w ramach zarządu własnego, ponieważ nie było już możliwości zapewnienia przedsiębiorstwu trwałego finansowania. Jedną z przyczyn problemów był gwałtowny wzrost liczby zamówień w 2022 r. Wiele z nich zawarto po stałych cenach, podczas gdy późniejszy wzrost kosztów materiałów można było przenieść na klientów tylko częściowo. Powstałe w ten sposób straty pogłębiły się wskutek utrzymującej się słabej koniunktury na rynku maszyn rolniczych, spadku liczby zamówień oraz coraz mniejszego wykorzystania mocy produkcyjnych.
Rodzinna firma z siedzibą w Buxtehude specjalizuje się w precyzyjnej aplikacji cieczy. Od 1979 roku Dammann opracowuje i produkuje pojazdy oraz urządzenia przeznaczone do ochrony roślin, zastosowań lotniskowych i komunalnych, a także prowadzi warsztat serwisowy pojazdów Unimog. Przedsiębiorstwo zatrudnia około 140 pracowników, a jego ostatnie obroty wyniosły ok. 35 mln euro.