Opinie użytkowników

Młyn Mazurki i Mepu: 18 silosów i automatyzacja

Data publikacji:

Jeszcze dwa lata temu o tej inwestycji mówiło się głównie przy stole projektowym. Dziś nowa baza magazynowa przy Młynie Mazurki koło Augustowa pracuje już pełną parą. Młyn Mazurki zakończył przedsięwzięcie, które nie tylko zwiększyło możliwości magazynowania ziarna, ale przede wszystkim zmieniło sposób zarządzania surowcem. Co istotne, całość zrealizowano bez zatrzymywania pracy zakładu.

    Młyn Mazurki koło Augustowa

    Fot. Mepu

Na terenie zakładu w Mazurkach trudno dziś znaleźć ślad po budowlanym zamieszaniu, które jeszcze kilka miesięcy temu było codziennością. Dźwigi ustąpiły miejsca samochodom dostarczającym ziarno, a nowa bateria silosów stała się naturalnym elementem krajobrazu.

– Najważniejsze jest to, że obiekt osiągnął pełną funkcjonalność, pełną automatyzację. Klient ma to, co sobie zaplanował w koncepcji. Ziarno może być czyszczone, magazynowane, ponownie czyszczone oraz zwracane z magazynu produkcyjnego. To, co było wcześniej problemem, teraz jest czymś naturalnym – mówi Dariusz Beńke, prezes Arska Polska, spółki realizującej inwestycję.

W tygodniu poprzedzającym zakończenie projektu wykonano wszystkie odbiory techniczne, regulacje i testy. Tym samym zamknięto proces, którego początki sięgają 2023 r.

Od pomysłu do gotowego obiektu

Inwestycja nie rozpoczęła się od zamówienia silosów czy pierwszych prac budowlanych. Punktem wyjścia były potrzeby inwestora i funkcjonalność, jaką miał zapewnić nowy obiekt. Co ciekawe, projekt powstał dla zakładu, który funkcjonował od lat. Inwestor dobrze znał ograniczenia istniejącej infrastruktury i wiedział, czego oczekuje od nowego magazynu.

– Klient znał dobre i złe strony tego czym dysponował. Łatwiej mu było wskazać punkty, na których najbardziej mu zależy. Natomiast koncepcja technologiczna przyszła już od nas. To my zaproponowaliśmy, jak będzie pracował cały układ i jak rozmieścimy zbiorniki – wyjaśnia prezes Arska Polska.

Prace projektowe przebiegały etapami. Najpierw powstał schemat przepływu materiału, następnie układ technologiczny obiektu, a później szczegółowy model 3D obejmujący wszystkie urządzenia, galerie transportowe i połączenia technologiczne. Dopiero po zatwierdzeniu tych elementów rozpoczęła się właściwa realizacja.

18 silosów to znacznie większa swoboda działania

Nowy magazyn tworzy bateria 18 zbiorników marki Symaga. Szesnaście z nich to silosy płaskodenne z lejem wewnętrznym o średnicy 6,1 m i wysokości całkowitej 14,28 m. Każdy posiada pojemność 386 m³, natomiast zastosowany perforowany lej wewnętrzny o kącie 30° poprawia napowietrzanie i opróżnianie zbiornika. Konstrukcje wykonano ze stali S450GD zabezpieczonej powłoką cynkową Z600 o masie 600 g/m², a dachy pokryto blachą z powłoką Magnelis ZM310.

System uzupełniają dwa silosy lejowe o średnicy 6,1 m, wysokości 14,69 m i pojemności 314 m³ każdy. Obiekty te przeznaczono między innymi do procesów gazowania i odgazowywania ziarna.

Choć sama skala inwestycji robi wrażenie, jej podstawową wartością nie jest liczba zbiorników. Dwucyfrowa liczba komór magazynowych oznacza możliwość przechowywania większej liczby partii jakościowych, oddzielania różnych gatunków zbóż i elastyczniejszego zarządzania skupowanym surowcem.

 – Ten obiekt zapewnia przede wszystkim elastyczność pracy i spokój. Jeśli okaże się, że w silosie produkcyjnym znajduje się ziarno o parametrach innych niż potrzebne, można je cofnąć do magazynu i pobrać materiał z innego zbiornika. Wcześniej było to problemem, dziś jest naturalną operacją – podkreśla Dariusz Beńke.

Mieszanki powstają jeszcze przed młynem

Jednym z najbardziej zaawansowanych elementów całego projektu jest nowy system transportu ziarna oparty na urządzeniach Skandia o wydajności 80 t/h.
Jednak prawdziwa zmiana nastąpiła w sposobie zarządzania przepływem surowca. Operator nie musi już ręcznie kontrolować udziału poszczególnych partii zboża. Cały proces odbywa się z poziomu sterowni. 

– Może od razu ustawić proporcje zbóż. Na przykład z jednego silosa 20%, z drugiego 30%, z trzeciego 50%. Od razu ma mieszankę, która jedzie do młyna – tłumaczy Beńke.

System procentowego sterowania zasuwami pozwala tworzyć mieszanki technologiczne już na etapie transportu. Dzięki temu zakład zyskuje większą powtarzalność parametrów surowca i szybszą reakcję na zmiany jakości dostępnego ziarna.

Operator widzi więcej

W nowym obiekcie dużą wagę przywiązano również do monitorowania stanu przechowywanego ziarna. Każdy silos wyposażono w centralną linię sensoryczną z czujnikami rozmieszczonymi co 2 m. System przez całą dobę monitoruje temperaturę materiału, informując operatorów o ewentualnych zagrożeniach związanych z pogarszaniem się jakości ziarna. Czujniki pełnią również dodatkową funkcję. Analiza ich wskazań pozwala określić poziom napełnienia zbiornika.

Obiekt wyposażono ponadto w czujniki maksymalnego zasypu, czujniki obrotów urządzeń, systemy bezpieczeństwa oraz specjalne wzierniki umożliwiające szybką kontrolę przepływu materiału. 

– Staraliśmy się, żeby operator nie musiał chodzić po obiekcie i szukać przyczyny problemu. Każdy sygnał zwrotny ma mu powiedzieć, co dokładnie się wydarzyło – mówi prezes Arska Polska.

Największym wyzwaniem - ciągłość pracy

Dla zespołu realizującego inwestycję największym testem nie była jednak technologia. Była nim logistyka. Prace prowadzono na terenie zakładu, który przez cały czas musiał funkcjonować. Młyn nie mógł sobie pozwolić na długotrwałe przestoje. 

– Klient nie zatrzyma nam produkcji dlatego, że chcemy budować. On nas wpuszcza pod warunkiem, że będziemy cały czas w koordynacji – wspomina prezes Arska Polska.

Wymiana urządzeń transportowych odbywała się podczas krótkich okien serwisowych. W ciągu kilku dni trzeba było zdemontować stare elementy, zamontować nowe, uruchomić je i przywrócić obiekt do pracy. Dodatkowym przeciwnikiem okazała się pogoda. Zima ograniczała możliwość prowadzenia prac montażowych, a wiosną harmonogram utrudniały opady oraz silny wiatr.

Mimo to inwestycję udało się ukończyć zgodnie z terminami wymaganymi przez program dotacyjny.

Efekt zgodny z założeniami

Po dwóch latach projektowania, uzgodnień i prac wykonawczych nowa baza magazynowa została oddana do użytkowania. Dla Młynu Mazurki oznacza to dużą swobodę podczas skupu, magazynowania i przygotowywania surowca do przemiału. Dla pracowników - łatwiejsze zarządzanie całym procesem. Dla zakładu - większą odporność na zmienność rynku oraz jakości dostępnego ziarna.

A dla zespołu realizującego projekt najważniejsze jest to, że końcowy efekt odpowiada założeniom przyjętym na samym początku. 

– Dla nas kluczowe jest to, żeby klient był zadowolony i dostał dokładnie to, co było założone przy pierwszym spotkaniu – podsumowuje Dariusz Beńke.

Patrząc dziś na nową baterię silosów w Mazurkach można odnieść wrażenie, że wybudowano tam po prostu kolejny magazyn zbożowy. W rzeczywistości jednak powstał nowoczesny system zarządzania ziarnem, który przez najbliższe lata będzie jednym z najważniejszych elementów funkcjonowania całego zakładu. 

 

Grzegorz Antosik

Grzegorz Antosik

Redaktor naczelny atr express

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atr express - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

YouTube atrexpress

zobacz więcej

Valtra Serie N 135 w rodzinnym gospodarstwie Państwa Pszonka! #valtra #atrexpress #rolnictwo


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Pokaz systemu TIM w Braszowicach!


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Bądź na bieżąco! Zapisz się do newslettera