Mieszanki powstają jeszcze przed młynem
Jednym z najbardziej zaawansowanych elementów całego projektu jest nowy system transportu ziarna oparty na urządzeniach Skandia o wydajności 80 t/h.
Jednak prawdziwa zmiana nastąpiła w sposobie zarządzania przepływem surowca. Operator nie musi już ręcznie kontrolować udziału poszczególnych partii zboża. Cały proces odbywa się z poziomu sterowni.
– Może od razu ustawić proporcje zbóż. Na przykład z jednego silosa 20%, z drugiego 30%, z trzeciego 50%. Od razu ma mieszankę, która jedzie do młyna – tłumaczy Beńke.
System procentowego sterowania zasuwami pozwala tworzyć mieszanki technologiczne już na etapie transportu. Dzięki temu zakład zyskuje większą powtarzalność parametrów surowca i szybszą reakcję na zmiany jakości dostępnego ziarna.
Operator widzi więcej
W nowym obiekcie dużą wagę przywiązano również do monitorowania stanu przechowywanego ziarna. Każdy silos wyposażono w centralną linię sensoryczną z czujnikami rozmieszczonymi co 2 m. System przez całą dobę monitoruje temperaturę materiału, informując operatorów o ewentualnych zagrożeniach związanych z pogarszaniem się jakości ziarna. Czujniki pełnią również dodatkową funkcję. Analiza ich wskazań pozwala określić poziom napełnienia zbiornika.
Obiekt wyposażono ponadto w czujniki maksymalnego zasypu, czujniki obrotów urządzeń, systemy bezpieczeństwa oraz specjalne wzierniki umożliwiające szybką kontrolę przepływu materiału.
– Staraliśmy się, żeby operator nie musiał chodzić po obiekcie i szukać przyczyny problemu. Każdy sygnał zwrotny ma mu powiedzieć, co dokładnie się wydarzyło – mówi prezes Arska Polska.
Największym wyzwaniem - ciągłość pracy
Dla zespołu realizującego inwestycję największym testem nie była jednak technologia. Była nim logistyka. Prace prowadzono na terenie zakładu, który przez cały czas musiał funkcjonować. Młyn nie mógł sobie pozwolić na długotrwałe przestoje.
– Klient nie zatrzyma nam produkcji dlatego, że chcemy budować. On nas wpuszcza pod warunkiem, że będziemy cały czas w koordynacji – wspomina prezes Arska Polska.
Wymiana urządzeń transportowych odbywała się podczas krótkich okien serwisowych. W ciągu kilku dni trzeba było zdemontować stare elementy, zamontować nowe, uruchomić je i przywrócić obiekt do pracy. Dodatkowym przeciwnikiem okazała się pogoda. Zima ograniczała możliwość prowadzenia prac montażowych, a wiosną harmonogram utrudniały opady oraz silny wiatr.
Mimo to inwestycję udało się ukończyć zgodnie z terminami wymaganymi przez program dotacyjny.
Efekt zgodny z założeniami
Po dwóch latach projektowania, uzgodnień i prac wykonawczych nowa baza magazynowa została oddana do użytkowania. Dla Młynu Mazurki oznacza to dużą swobodę podczas skupu, magazynowania i przygotowywania surowca do przemiału. Dla pracowników - łatwiejsze zarządzanie całym procesem. Dla zakładu - większą odporność na zmienność rynku oraz jakości dostępnego ziarna.
A dla zespołu realizującego projekt najważniejsze jest to, że końcowy efekt odpowiada założeniom przyjętym na samym początku.
– Dla nas kluczowe jest to, żeby klient był zadowolony i dostał dokładnie to, co było założone przy pierwszym spotkaniu – podsumowuje Dariusz Beńke.
Patrząc dziś na nową baterię silosów w Mazurkach można odnieść wrażenie, że wybudowano tam po prostu kolejny magazyn zbożowy. W rzeczywistości jednak powstał nowoczesny system zarządzania ziarnem, który przez najbliższe lata będzie jednym z najważniejszych elementów funkcjonowania całego zakładu.