Gospodarka i rolnictwo

Długi branży rolno-spożywczej blisko 800 mln zł

Data publikacji:

Zadłużenie branży rolno-spożywczej sięga już 796,4 mln zł. Według danych Krajowego Rejestru Długów sektor ma o 35,8 mln zł zaległości więcej niż rok wcześniej, a jednocześnie sam czeka na 247,2 mln zł od swoich kontrahentów. Rosnące zatory płatnicze pokazują, jak silnie powiązany jest cały łańcuch — od rolnika, przez producenta i hurtownika, aż po sklep.

    Zadłużenie branży rolno-spożywczej wynosi 796,4 mln zł. W KRD widnieje 13,5 tys. dłużników z tego sektora, a firmy same czekają na 247,2 mln zł od kontrahentów. Źródło: Krajowy Rejestr Długów, dane za czerwiec 2026 r.

    Zadłużenie branży rolno-spożywczej wynosi 796,4 mln zł. W KRD widnieje 13,5 tys. dłużników z tego sektora, a firmy same czekają na 247,2 mln zł od kontrahentów. Źródło: Krajowy Rejestr Długów, dane za czerwiec 2026 r.

Zaległości rosną szybciej niż liczba dłużników

Branżę rolno-spożywczą tworzą przedsiębiorcy rolni, producenci artykułów spożywczych i napojów oraz firmy zajmujące się sprzedażą hurtową i detaliczną tych produktów. W Krajowym Rejestrze Długów widnieje obecnie 13,5 tys. dłużników z tego sektora.

Ich łączne zaległości wynoszą 796,4 mln zł, a średni dług jednego podmiotu to 59,1 tys. zł. W porównaniu z czerwcem ubiegłego roku nieuregulowane zobowiązania wzrosły o 5%, natomiast liczba dłużników zwiększyła się o około 2%. Oznacza to, że problem mocniej narasta w kwotach niż w samej liczbie przedsiębiorstw wpisanych do rejestru.

– Firmy rolno-spożywcze mają do odzyskania ponad 247 mln zł od swoich kontrahentów. Rok wcześniej było to 216 mln zł, więc kwota wzrosła o 15%.Sytuacja w branży dobrze pokazuje, jak działają zatory płatnicze. Rolnik, producent żywności, hurtownik, sklep, firma transportowa czy gastronomia są od siebie zależne. Jeśli jedno ogniwo nie dostaje zapłaty, po pewnym czasie samo zaczyna mieć problem z regulowaniem faktur – mówi Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Rolnicy mają mniej długów niż inne ogniwa rynku

Rolnictwo ma za sobą trudny początek roku. Po dobrym 2025 roku część gospodarstw musi mierzyć się z niższymi cenami sprzedaży, wysokimi kosztami prowadzenia działalności i problemami ze sprzedażą zapasów. Szczególnie widoczne jest to w produkcji roślinnej.

Obawy rolników wzmacniają także konkurencja z Ukrainy oraz umowa o wolnym handlu Mercosur między Unią Europejską a krajami Ameryki Południowej, która tymczasowo weszła w życie w maju 2026 roku.

Z raportu „Agroskop 2026 – analiza sytuacji w rolnictwie i prognoza krótkookresowa”, opracowanego przez Erste Leasing, wynika, że najtrudniejsza sytuacja dotyczy obecnie produkcji roślinnej, zwłaszcza zbóż i kukurydzy. Choć na początku 2026 roku napięcia geopolityczne chwilowo podniosły ceny skupu, nadal pozostają one niższe niż w poprzednich latach.

Cena pszenicy spadła z około 980 zł na początku 2025 roku do około 770 zł na koniec roku. W pierwszych miesiącach 2026 roku utrzymywała się na poziomie 770–780 zł. Jednocześnie rolnicy musieli na bieżąco opłacać nawozy, paliwo, energię, leasing, transport i usługi. Według branżowych szacunków nawozy mogą odpowiadać nawet za 45–50% kosztów produkcji w gospodarstwach.

Niższe ceny zbóż mają jednak również drugi efekt — obniżają ceny pasz, co może zmniejszać koszty produkcji zwierzęcej, zwłaszcza w przypadku bydła mięsnego i drobiu.

– Problemem są nie tylko same koszty, ale też czas oczekiwania na pieniądze. Jeśli zboże leży w magazynie, gospodarstwo posiada towar, ale nie ma gotówki. A faktury za środki produkcji, maszyny, paliwo, pracę i usługi gromadzą się niezależnie od tego, czy udało się już sprzedać plony – zwraca uwagę Emanuel Nowak, ekspert firmy faktoringowej NFG.

Przedsiębiorcy rolni zalegają na 235,3 mln zł

Przedsiębiorcy rolni mają obecnie 235,3 mln zł przeterminowanych zobowiązań. W KRD widnieje 3,5 tys. dłużników z tej grupy. Średnio każdy z nich powinien zwrócić wierzycielom 67,6 tys. zł.

W porównaniu z ubiegłym rokiem łączny dług rolnictwa wzrósł nieznacznie — o około 1,2%. Jednocześnie liczba niesolidnych płatników lekko spadła. To oznacza, że część już zadłużonych podmiotów ma coraz większe zaległości.

– W tej branży terminowa zapłata ma ogromne znaczenie. Przedsiębiorca może mieć majątek, sprzęt, ziemię, zapasy i kontrakty, ale jeśli pieniądze nie wpływają na konto na czas, zaczyna brakować środków na bieżące zobowiązania. Wtedy dług rozlewa się szerzej – podkreśla Jakub Kostecki, wiceprezes Zarządu firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso.

Jak dodaje, w rolnictwie relacje handlowe często mają charakter długoterminowy i opierają się na wzajemnych rozliczeniach. Wpisanie niesolidnego kontrahenta do rejestru dłużników bywa ostatecznością. Wierzyciele często odzyskują należności także poprzez kompensaty, rozliczenia barterowe lub długie cykle rozliczeniowe.

Największy ciężar długu przypada na handel

Przedsiębiorcy rolni są tylko częścią rynku rolno-spożywczego. Największym dłużnikiem pozostaje handel, czyli firmy zajmujące się sprzedażą hurtową i detaliczną produktów rolnych oraz spożywczych.

Ich zaległości wynoszą 384,2 mln zł, co stanowi niemal połowę, czyli 48%, całego zadłużenia branży. W KRD widnieje 7,1 tys. takich podmiotów, a średni dług jednego wynosi 54 tys. zł.

Widać jednak duże różnice między handlem hurtowym i detalicznym. Handel hurtowy ma 261,6 mln zł długu, natomiast detaliczny 122,5 mln zł. Najwyższą średnią zaległość w handlu notuje hurtowa sprzedaż płodów rolnych i żywych zwierząt. Jeden zadłużony podmiot z tej grupy ma do spłaty przeciętnie 106,4 tys. zł.

Z tej kategorii pochodzi również rekordzista całej branży — firma z województwa mazowieckiego, która ma do oddania 6,8 mln zł.

– Wysokie zadłużenie handlu jest ważne dla całego rynku, bo to przez hurtownie i sklepy przechodzi duża część produktów rolnych i spożywczych. Jeśli płatność zatrzyma się w tym miejscu, skutki odczuwają dostawcy, producenci, transport i firmy usługowe – zwraca uwagę Sandra Czerwińska, ekspertka Rzetelnej Firmy.

Producenci żywności i napojów zalegają na 177 mln zł

Kolejnym ważnym segmentem są producenci artykułów spożywczych i napojów. Ich przeterminowane zobowiązania wynoszą 177 mln zł. W KRD figuruje 2,9 tys. dłużników z tego obszaru, a średni dług sięga 61,3 tys. zł.

Chociaż producenci żywności odpowiadają za mniejszą część zadłużenia niż handel, ich rola w całym łańcuchu jest bardzo istotna. To między rolnikami, przetwórcami, hurtownikami i sklepami przepływają produkty oraz pieniądze. Jeśli płatności opóźniają się na etapie produkcji, szybko odczuwają to kolejne firmy.

Najliczniejszą grupę dłużników w branży rolno-spożywczej stanowią jednoosobowe działalności gospodarcze. Łącznie mają one 383,4 mln zł długu. W KRD widnieje ich 7,4 tys., czyli ponad połowa wszystkich dłużników z sektora. Średnia zaległość takiej firmy zbliża się do 52 tys. zł.

Najwięcej problemów na Mazowszu i w Wielkopolsce

Największe zadłużenie branży przypada na województwo mazowieckie. Działające tam firmy powinny oddać 178,3 mln zł. Drugie miejsce zajmuje Wielkopolska z długiem na poziomie 115,2 mln zł, a trzecie Śląsk z kwotą 56,2 mln zł.

Wysokie miejsca Mazowsza i Wielkopolski nie są zaskoczeniem, ponieważ oba regiony od lat odgrywają ważną rolę w produkcji, handlu i przetwórstwie rolno-spożywczym.

Najmniejsze problemy finansowe mają firmy żywnościowe z województwa opolskiego, gdzie zadłużenie wynosi 13 mln zł. Dalej znajdują się województwa świętokrzyskie z kwotą 15,1 mln zł oraz podkarpackie z zadłużeniem na poziomie 20,2 mln zł.

Kto nie płaci branży rolno-spożywczej?

Firmy z sektora rolno-spożywczego same również czekają na pieniądze od klientów i kontrahentów. Łączna kwota należności do odzyskania wynosi 247,2 mln zł.

Największym dłużnikiem wobec branży jest handel, który zalega z płatnościami na 84,9 mln zł. Kolejne są podmioty z rolnictwa, leśnictwa, łowiectwa i rybactwa z kwotą 48,5 mln zł. Gastronomia i zakwaterowanie opóźniają się z płatnościami na 33,5 mln zł, a przetwórstwo przemysłowe na 32,6 mln zł.

– To ważne dane, bo branża rolno-spożywcza nie działa w oderwaniu od innych sektorów. Potrzebuje transportu, magazynów, opakowań, finansowania, sklepów, hurtowni i gastronomii. Gdy pieniądze zatrzymują się w jednym miejscu, brakuje ich w kolejnym. To powoduje narastanie zatorów płatniczych na drodze z pola do sklepu – zauważa Sandra Czerwińska.

Długi hamują zakupy i rozwój

Zaległe płatności nie są wyłącznie problemem księgowym. Wpływają na codzienne decyzje przedsiębiorców: czy kupić maszynę, odłożyć remont, zapłacić dostawcy od razu czy przesunąć płatność na później.

– W branży rolno-spożywczej widać to szczególnie wyraźnie, bo przychody i koszty często rozjeżdżają się w czasie. Nakłady na produkcję, paliwo, energię, transport czy magazynowanie trzeba ponosić na bieżąco, a wpływy ze sprzedaży pojawiają się dopiero po kilku tygodniach lub miesiącach – wskazuje Emanuel Nowak.

Jak dodaje, im dłuższy termin płatności i im większa niepewność, czy kontrahent zapłaci, tym trudniej planować kolejne zakupy, inwestycje i rozliczenia z dostawcami. W takich sytuacjach przedsiębiorcy często szukają sposobu, by szybciej zamienić faktury na gotówkę i ograniczyć ryzyko przenoszenia opóźnień na kolejne firmy.

Rolnictwo nadal oceniane jako wiarygodne płatniczo

Mimo narastających zaległości branża rolna wypada stabilnie w Analizie wiarygodności płatniczej KRD. Aż 99% firm ma najwyższe oceny A, B lub C, co oznacza, że są oceniane jako wiarygodne płatniczo. Wynik ten nie zmienił się rok do roku.

Najniższą ocenę F, G lub H ma tylko 0,7% podmiotów, co wskazuje na niewielkie ryzyko współpracy biznesowej w samym rolnictwie.

Gorzej wygląda sytuacja w branży spożywczej. Odsetek firm z najwyższymi ocenami spadł z 89% w 2025 roku do 82% obecnie, a udział podmiotów z najniższą kategorią wzrósł z 6% do 7,5%. To sygnał, że w sektorze spożywczym rośnie ryzyko opóźnień w płatnościach i warto uważniej sprawdzać kontrahentów.

Podpisy pod grafiki

Grafika 1 – strona 1:
Zadłużenie branży rolno-spożywczej wynosi 796,4 mln zł. W KRD widnieje 13,5 tys. dłużników z tego sektora, a firmy same czekają na 247,2 mln zł od kontrahentów.
Źródło: Krajowy Rejestr Długów, dane za czerwiec 2026 r.

Grafika 2 – strona 3:
Zatory płatnicze dotykają zarówno przedsiębiorców rolnych, jak i producentów żywności oraz napojów. Rolnicy mają 235,3 mln zł zaległości, a producenci 177 mln zł.
Źródło: Krajowy Rejestr Długów, dane za czerwiec 2026 r.

 

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atr express - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

YouTube atrexpress

zobacz więcej

Valtra Serie N 135 w rodzinnym gospodarstwie Państwa Pszonka! #valtra #atrexpress #rolnictwo


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Pokaz systemu TIM w Braszowicach!


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Bądź na bieżąco! Zapisz się do newslettera