Oferta Greenpon obejmuje trzy serie opryskiwaczy zaczepianych różniących się pojemnością zbiornika, szerokością belki i zakresem wyposażenia. Najmniejszy Fenix dostępny jest ze zbiornikami 2000, 2500 i 3000 l oraz belkami 15, 18, 20 i 21 m. Model Pony to konstrukcja pośrednia, ze zbiornikiem do 4200 l i belką do 24 m. Największy Pegaz oferuje zbiorniki od 4200 do 6000l oraz belki od 24 do 36 m.
Przyjrzyjmy się bliżej temu najmniejszemu. Według Cezarego Garlej, przedstawiciela rodzinnej firmy:
– Fenix powstał jako odpowiedź na potrzeby gospodarstw, które szukają nowoczesnego opryskiwacza, ale nie chcą inwestować w najdroższe, najbardziej rozbudowane konfiguracje. Część podzespołów pochodzi ze Słowacji, natomiast część prac wykonywana jest w Polsce przez firmę Gabo. Dzięki temu mogliśmy uzyskać cenę dla rolników, którzy przy mniejszym areale chcą zachować wysoką jakość maszyny przy mniejszym budżecie inwestycyjnym – wyjaśniał przedstawiciel importera.
Tańszy, ale nie uproszczony do minimum
W modelach Fenix nie występuje oś skrętna i amortyzowana, jak w modelach wyższych, ponieważ jest to zastąpione zaczepem skrętnym i amortyzowanym. Zaczep skrętny występuje jako opcja dodatkowa. Standardem pozostaje amortyzowany zaczep oraz amortyzacja belki na poduszkach pneumatycznych, stosowana w całej gamie Greenpon. Takie rozwiązanie ma dobrze tłumić pracę belki, a przy ewentualnej awarii nie generować wysokich kosztów naprawy.
W wyposażeniu standardowym Feniksa znajdują się m.in. błotniki, oświetlenie drogowe, oświetlenie pracy belki, oświetlenie tylne robocze, oświetlenie rozwadniacza, pistolet do przedmuchiwania, zabudowany rozwadniacz, zabudowane zawory oraz dodatkowy schowek na środki chemiczne lub drobne wyposażenie. Maszyna jest przygotowana do pracy w trudnych warunkach; zastosowano w niej dużo elementów ze stali kwasoodpornej, m.in. uchwyty, wsporniki, osłony, śruby i opaski.
Sterowanie i układ cieczowy
Wszystkie modele Greenpon mogą być przygotowane do pracy w standardzie ISOBUS. W Feniksie możliwe jest także zastosowanie prostszych sterowników poza ISOBUS-em, co pozwala ograniczyć koszt zakupu w gospodarstwach o mniejszym areale. Obecnie najmniejszy model może mieć do 13 sekcji roboczych przy belce do 21 m. Opcjonalnie możemy mieć wyłączanie każdej dyszy oraz cyrkulację cieczy, jak w modelach wyższych.
W maszynach stosowane są markowe podzespoły, m.in. Arag i TeeJet, a w konfiguracjach ISOBUS elektronika TeeJet. Cezary Garlej wskazywał także na włoskie pompy oraz włoską armaturę cieczową. Większe modele mogą być wyposażone w tzw. jaskółki, poziomowanie belki czujnikami ultradźwiękowymi, skrętną i amortyzowaną oś oraz systemy zwiększające precyzję pracy na klinach i uwrociach.
Większe modele dla większych areałów
Pony i Pegaz rozwijają koncepcję Feniksa w stronę większej wydajności. Szersze belki, większe zbiorniki i bardziej zaawansowany układ jezdny są przeznaczone dla gospodarstw, w których liczy się szybkie wykonanie zabiegu na dużej powierzchni. W większych modelach poduszki amortyzacji belki umieszczono nad osią, co zwiększa prześwit. Konstrukcja zbiorników pozwala natomiast uzyskać duży kąt skrętu kół, poprawiając manewrowość zestawu.
Cena najmniejszego modelu zaczyna się od ok. 160 tys. zł netto. Dla Gabo argumentem jest nie tylko koszt zakupu, lecz także relacja ceny do jakości i zastosowanych podzespołów. To oferta kierowana do rolników, którzy oczekują solidnego opryskiwacza zaczepianego, ale chcą dobrać poziom zaawansowania maszyny do skali gospodarstwa.