Dwa testowane modele: RT270-2a i KTH4815-2
RT270-2a reprezentuje mocniejszą część kompaktowych ładowarek przegubowych. Model korzysta z silnika Kubota o mocy 37 kW, oferuje udźwig do 1400 kg, wysokość sworznia wysięgnika 2,98 m i prędkość maksymalną do 30 km/h. To maszyna przewidziana do intensywniejszej pracy z łyżką, widłami i osprzętem, zarówno w gospodarstwie, jak i w sektorze komunalnym.
KTH4815-2 pokazuje znaczenie wersji teleskopowych. Model oferuje udźwig do 1420 kg i wysokość podnoszenia 4,73 m. Przy szerokości i wysokości poniżej 2 m oraz trzech trybach skrętu ma pracować tam, gdzie potrzeba większego zasięgu, ale przestrzeń manewrowa pozostaje ograniczona. To istotne m.in. przy obsłudze gospodarstw, załadunku materiałów, pracy z belami, w zieleni, budownictwie i przeładunku.
Właśnie zestawienie tych dwóch mocnych konstrukcji dobrze pokazało sens gamy. RT270-2 odpowiada na potrzebę mocnej, zwrotnej ładowarki przegubowej. KTH4815-2 pokazuje, gdzie zaczyna się przewaga teleskopowego wysięgnika.
Gama CWL w skrócie
Kubota nie wprowadza do Polski jednej ładowarki, ale całą gamę CWL. Najmniejsza RT100-2 ma moc 15 kW, udźwig do 550 kg, szerokość od 0,92 m i wysokość sworznia wysięgnika 2,17 m. To maszyna do ciasnych gospodarstw, stajni, zieleni i lekkich zadań komunalnych. RT105T-2 rozwija tę koncepcję o wysięgnik teleskopowy, moc 17,5 kW, udźwig do 460 kg i wysokość podnoszenia 2,74 m.
Środek gamy tworzą modele do bardziej uniwersalnej pracy. RT150-2 ma moc 19 kW, udźwig do 580 kg i wysokość sworznia wysięgnika 2,56 m. RT210-2α, również z mocą 19 kW, zwiększa udźwig do 1045 kg i wysokość sworznia wysięgnika do 2,83 m. RT250-2 oferuje moc 19 kW, udźwig do 1100 kg, wysokość sworznia wysięgnika 2,94 m, hydrostatyczny napęd na cztery koła i hydrauliczne szybkozłącze typu Euro.
Udźwig zależy od pracy
Podczas prezentacji przedstawiciele Kuboty zwracali uwagę, że w ładowarkach przegubowych i teleskopowych udźwig nie jest jedną stałą wartością. Zmienia się wraz z położeniem osprzętu, wysunięciem ramienia, ustawieniem maszyny i kątem skrętu.
To ważna uwaga dla praktyków. Inaczej maszyna zachowuje się na wprost, inaczej podczas manewrowania, a inaczej z wysuniętym ramieniem teleskopowym. Dlatego dobór ładowarki powinien zaczynać się od konkretnych zadań: co będzie podnoszone, na jaką wysokość, z jakim osprzętem, na jakim podłożu i w jakiej przestrzeni.
Kubota mocno akcentuje możliwość pracy z różnym osprzętem - są łyżki do materiałów sypkich, mocniejsze łyżki do cięższych frakcji, większe łyżki do lżejszych materiałów, widły paletowe, łyżko-krokodyle, zamiatarki, chwytaki do bel i chwytaki do drzew.
Maszyny mogą być doposażane w dodatkowe sekcje hydrauliczne, rozwiązania zwiększające wydatek hydrauliki, przeciwwagi, oświetlenie i różne typy ogumienia. Ważną opcją jest Pro Hitching, czyli możliwość sterowania obrotami silnika niezależnie od prędkości jazdy. Przydaje się to np. przy zamiatarce, gdy osprzęt wymaga określonych obrotów, a maszyna ma poruszać się wolno i precyzyjnie.
Znaczenie ma też mocowanie narzędzi. Najmniejsze modele mogą korzystać z ramki kompaktowej, z możliwością doposażenia w ramkę Euro. Kolejne modele mają standard Kubota, również z możliwością zastosowania ramki Euro, co zwiększa kompatybilność z popularnym osprzętem.
Sprawdzian u dilerów i klientów
Warszawska premiera była formalnym startem gamy, ale właściwy test dopiero się zaczyna. Maszyny trafią najpierw do wybranych dilerów, a Kubota zapowiada możliwość dalszych testów demo przy udziale swoich produktowców.
To dobry kierunek, bo w segmencie kompaktowych ładowarek o zakupie rzadko decyduje wyłącznie katalog. Użytkownik chce sprawdzić, jak maszyna skręca, jak reaguje na dżojstik, co widać z fotela, jak pracuje z osprzętem i czy pasuje do jego podwórza, stajni, placu albo zaplecza komunalnego.