Daniel Cupriak, prezes zarządu AgroAs:
Odnotowujemy znacznie trudniejszy rok niż poprzednie. Spadek sprzedaży jest faktycznie duży. Spadek sprzedaży to również spadek marż, a w konsekwencji wstrzymanie inwestycji.
Aby dostosować się do obecnej sytuacji rynkowej przede wszystkim staraliśmy się intensywniej docierać do klientów. Oferty sprzedaży maszyn wspieraliśmy finansowaniem 0%. Wyszliśmy również z ofertą wynajmu krótko- i długoterminowego.
Patrząc na obecną sytuację rynkową trzeba stwierdzić, iż nasz biznes - rolnictwo i jego otoczenie – stał się bardzo zależny od polityki, od decyzji polityków. A to nie jest dobre. Szczególnie w naszym kraju mamy do czynienia z brakiem ciągłości, stabilizacji. Proszę zwrócić uwagę, że każda kolejna „władza” zaczyna nie od pokazania co chce zrobić dobrze, ale od negowania tego co zostawili po sobie poprzednicy – to się niestety nie zmienia. Biznes lubi spokój i stabilizację. Poprawę sytuacji na pewno przeniesie uruchomienie środków z UE, ale też usprawnienie całego procesu od wniosku do wypłaty.
A wracając jeszcze do czynników zewnętrznych – stopy procentowe, a raczej, proszę wybaczyć prezes NBP, to bardzo duży problem, nie wiem czy nie największy czynnik wpływający na spadek sprzedaży. Uważam, że już czas na cięcie stóp i to co najmniej o 150 punktów. Wystarczy już walki o władzę i czas pomyśleć o gospodarce panowie politycy - wychłodzenie gospodarki nastąpiło. Stopy procentowe są cięte w USA, państwach Eurolandu i w pozostałych krajach UE nie będących w strefie euro … poza Polską. Dziś nawet nie wysoki, a standardowy zapas magazynowy przy tak wysokim koszcie pieniądza zabiera firmom nawet połowę rentowności! Nie ma dobrego sposobu na przeciwdziałanie tej sytuacji, ponieważ żeby skutecznie konkurować na rynku trzeba mieć dostępny towar w magazynie, a to dziś dużo kosztuje. Staramy się układać/negocjować z dostawcami wydłużenie finansowanie stoków.
Na szczęście widać już pierwsze symptomy poprawy. Są to – spadek kosztów produkcji (nawozy, środki ochrony) i wyższe ceny płodów, w tym zbóż i rzepaku, zarówno w kontraktach SPOT jak i transakcjach terminowych. Przykładem niech będzie kukurydza – firma AgroAs już rozpoczęła handel kukurydzą z nowego zbioru, tzn. oferujemy rolnikom cenę zakupu 610 zł za tonę kukurydzy mokrej (30%) z dostawą w październiku 2025 r. Nakłady na tę konkretną uprawę są niższe od tegorocznych. To napawa optymizmem.