Technologia dopasowana do istniejącego zakładu
Projektując nowy magazyn, Mepu musiało uwzględnić ograniczenia przestrzenne i istniejące połączenia technologiczne młyna.
– Nie mogliśmy dowolnie przesuwać obiektów – musieliśmy wykorzystać to, co już było na terenie zakładu, i wpiąć nowe silosy w istniejący układ. Efektem jest system, który zachowuje ciągłość transportu ziarna, a jednocześnie znacząco zwiększa elastyczność operacyjną.
Partnerstwo zamiast jednorazowej dostawy
W trakcie realizacji inwestycji istotna okazała się nie tylko technologia, ale też odpowiednia współpraca.
– Z Mepu pracuje się konkretnie - doceniamy dobrą komunikację i szybką reakcję – podkreśla inwestor.
Należy dodać, że wybór dostawcy poprzedziło szczegółowe zbieranie ofert rynkowych. Doświadczenie i wcześniejsze realizacje pomogły przesądzić o decyzji.
Lokalna produkcja, również na eksport
Młyn Mazurki to zakład o kilkudziesięcioletniej historii - skala produkcji sięga do 110 t/dobę. Produkowana w Mazurkach mąka trafia przede wszystkim do dużych piekarni w Polsce, ale również na rynki zagraniczne, takie jak Litwa. Równolegle zakład stopniowo rozwija sprzedaż detaliczną, zwiększając dostępność swoich produktów dla klientów indywidualnych.
Działalność młyna w ostatnich latach coraz mocniej zależy od jakości i dostępności zboża.
– Przy słabszej jakości surowca musimy się naprawdę nagimnastykować, żeby utrzymać parametry mąki. A to oznacza większą presję na logistykę i magazynowanie – mówi inwestor.
Właśnie dlatego rozbudowa zaplecza magazynowego, ma dla młyna znaczenie nie tylko infrastrukturalne, ale też stricte technologiczne i jakościowe.
Nowa baza magazynowa daje zakładowi większy komfort pracy, umożliwiając lepsze zarządzanie partiami zboża i stabilniejsze planowanie produkcji. W praktyce oznacza to większą odporność na wahania rynku i warunków pogodowych - czynników, które dziś w branży młynarskiej mają kluczowe znaczenie.