Nowe ładowarki dla gospodarstw
Ważną premierą były też nowe kompaktowe ładowarki kołowe L85 i L100. Pierwsza została zoptymalizowana do pracy z łyżką o pojemności 0,8 m³, druga z łyżką 1 m³. Obie maszyny otrzymały zwiększone ciśnienie pomocniczego układu hydraulicznego do 235 barów, bardziej precyzyjne sterowanie dżojstikiem oraz przeprojektowaną kabinę operatora. Zmiany nie sprowadzają się jedynie do komfortu. Wyższe parametry hydrauliki oznaczają sprawniejszą współpracę z osprzętem wymagającym dużego przepływu oleju, a więc m.in. zamiatarkami, szczotkami, chwytakami czy innymi narzędziami wykorzystywanymi również w gospodarstwach i firmach usługowych.
Jak wskazuje Leszek Tomczyk, producent obserwuje rosnące zainteresowanie właśnie takimi konstrukcjami, które mogą pracować także w budynkach inwentarskich, jak i na ograniczonej przestrzeni wokół gospodarstwa.
Nie maszyna, lecz system pracy
Spacerując między stanowiskami demonstracyjnymi można było odnieść wrażenie, że Bobcat nie chce już sprzedawać wyłącznie maszyn. Producent coraz częściej mówi o kompletnych rozwiązaniach. W jego ofercie znajduje się obecnie ponad 150 rodzajów osprzętu, dzięki którym jedna ładowarka może wykonywać zadania związane z transportem, załadunkiem, przygotowaniem podłoża czy utrzymaniem porządku w gospodarstwie. To właśnie ta wszechstronność ma być jednym z argumentów w walce o klientów rolniczych.