Na początku porozmawiajmy o najbliższych wydarzeniach organizowanych przez PIGMiUR. Już wkrótce odbędzie się Zielone Agro Show 2023.
Zgadza się, tegoroczna edycja Zielonego Agro Show zbliża się wielkimi krokami. Impreza będzie miała miejsce w dniach 20-21 maja na terenie lotniska Moto-Park Ułęż i po raz pierwszy zostanie wzbogacona o liczne pokazy zwierząt hodowlanych. We wcześniejszych latach skupiano się głównie na pokazach maszyn zielonkowych, lecz dzięki współpracy ze związkami hodowców takimi jak: Polski Związek Hodowców Bydła Białogrzbietego, Lubelski Związek Hodowców Koni, Polska Federacja Hodowców Bydła i Producentów Mleka, zwiedzający będą mieli okazję uczestniczyć w interesujących pokazach zwierząt, będzie także przyznawanie championatów i nagród. Dlatego wystawa w tym roku przyjęła nieco inną nazwę i jest to Zielone Agro Show & Animal Show.
Zaplanowano w tym roku Pierwszą Krajową Wystawę Bydła Białogrzbietego, Regionalną Wystawę Bydła Mlecznego oraz Wystawę Rodzimych Ras Koni. Pokazy koni zawsze przyciągają zwiedzających, dlatego mocno o to zabiegaliśmy. Zielone Agro Show zaprezentuje oczywiście najnowsze technologie stosowane w produkcji wysokiej jakości pasz dla bydła, będzie tam można obejrzeć i porównać ofertę maszyn światowych i polskich producentów, a także uczestniczyć w różnego rodzaju demonstracjach i pokazach polowych. Organizatorem Zielonego Agro Show jest Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Urządzeń Rolniczych, natomiast patronat honorowy nad imprezą objęło Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Jak Pan ocenia obecną sytuacją rynkową w branży producentów mleka, maszyn itd.?
Ostatnie miesiące nie były złe dla gospodarstw mlecznych, ale już widać tendencje spadkowe. Bardzo dużo zależy tutaj od cen mleka - nie są one najgorsze, ale już powoli „psują rolnikom humor”. Dilerzy oceniają jednak, że gospodarstwa mimo tej sytuacji nadal realizują zakładane cele modernizacyjne. Mają pieniądze, żeby realizować swoje plany zakupowe. Myślę, że na tym podstawowym poziomie nadal będzie się to realizowało. Trochę niepokoi spadek zamówień maszyn takich jak kosiarki, owijarki czy prasy.
Obecnie trwa już czas realizacji złożonych wcześniej zapytań. Wiemy, że z dostępnością maszyn bywa różnie, ale zamówień nie było aż tak wiele. Zauważyć trzeba, że w zeszłym roku liczba zamówień później jeszcze wzrosła, sytuacja geopolityczna z początku roku spowodowała obawy i wstrzymywanie inwestycji. Być może rolnicy się przestawią na wcześniejsze składanie zamówień z odbiorem na kolejny sezon. Wiele maszyn rolniczych jest już dziś zamawianych przecież na rok 2024.
W Polsce dostępność maszyn jest nie najgorsza, są też sytuacje, że następuje reexport z Polski na rynki europejskie. Nasi dilerzy zrobili większe zamówienia, bo wcześniej były dobre sprzedażowo lata. Jeżeli chodzi o rozwój sprzedaży maszyn, to trudno powiedzieć, co się dalej wydarzy. Mieliśmy 17% spadku sprzedaży ciągników rok do roku, ale i tak przekroczyliśmy 11 tys. sztuk, co jest dobrym wynikiem.
Myślę, że w tym roku nie zobaczymy dużych spadków rejestracji ciągników, gdyż dilerzy robią zamówienia zawsze z wyprzedzeniem i one będą realizowane. Ale to wynika za 2022 rok, w kolejnych miesiącach tego roku zobaczymy pewnie spadki. Stosunkowo trudniej będzie firmom sprzedającym maszyny towarzyszące, koszty kredytów są wysokie, dilerzy nie będą chcieli się zadłużać. Trudniej Stosunkowo trudniej będzie nakłonić dilera, aby robił zapasy na placu, raczej będą to zamówienia robione pod konkretnych klientów.
Czy przewidujecie jakieś nowe elementy, jeżeli chodzi o polowe Agro Show?
....