Trwałość i odporność
Jednym z kluczowych atutów hal Develagro ma być ich trwałość.
– Można kupić coś taniego i wymienić to dwa-trzy razy, albo raz zainwestować i mieć spokój na lata – mówi Potoczny. – Mamy gwarancję nawet do 35 lat, jeśli konstrukcja powstała z certyfikowanej stali Tata Steel.
Przytacza też własne doświadczenie z orkanem Ksawery, który przeszedł nad placem budowy jednej z hal. Mimo silnego wiatru i zniszczeń w okolicy, hala przetrwała bez uszkodzeń. – Dla rolnika ważne jest, by jego zbiory i maszyny były bezpieczne. Nasze hale to gwarantują – dodaje.
Obserwacje z rynku
W ostatnim czasie Develagro zauważa mniejsze zainteresowanie inwestycjami ze strony rolników, ale większą aktywność innych branż – szczególnie sektora sportowego, gdzie powstaje wiele obiektów dwupowłokowych.
– Rolnicy wiedzą, że bez solidnych magazynów trudno o efektywną produkcję. Potrzeba budowania hal nadal istnieje, ale inwestycje spowalniają – komentuje Potoczny. – Sprzęt rolniczy jest coraz droższy, więc naturalne jest, że rolnicy chcą go chronić.
Perspektywy
Develagro liczy na odbicie rynku, szczególnie dzięki środkom z KPO i programom wsparcia dla rolników. – Cały sektor rolniczy jest mocno powiązany z dotacjami. Wszyscy czekają na kolejne uruchomienia programów – i rolnicy, i dostawcy sprzętu, i firmy budowlane. Jedziemy na jednym wózku – podsumowuje Krzysztof Potoczny.