Droga Czerwona i OPAT
W przypadku gdyńskiego portu dostęp drogowy to przede wszystkim Droga Czerwona,o którą zarząd walczy od lat. – Nie ma dobrze funkcjonującego portu bez bardzo sprawnego układu komunikacyjnego, dlatego też budowa Drogi Czerwonej jest priorytetem rozwoju Portu Gdynia – zaznacza Adam Meller. – Jest to obecnie zadanie numer jeden zarówno dla portu jak i całej Gdyni – dodaje.
Ze słów wiceministra infrastruktury, Kazimierza Smolińskiego wynika, że resort traktuje inwestycję priorytetowo. – Kwestia infrastruktury dostępowej do portu zarówno w przypadku Gdańska jak i Gdy jest niezwykle ważna dla inwestorów. Jeśli infrastruktura w Gdyni będzie w takim kształcie jak teraz to duże inwestycje, które planuje ZMPG się nie udadzą – komentował Kazimierz Smoliński. – Dodatkowo trasa jest ważna dla samych mieszkańców. Zdarzają się sytuacje kiedy Trasa Kwiatkowskiego całkiem się blokuje – dodawał.
Sieć krajowa
Poza bezpośrednio łączącą się z portem Drogą Czerwoną niezwykle ważne jest to, żeby układ drogowy całego kraju kierował ładunki w stronę Trójmiasta. – Kwestia dostępu do portu w Gdyni to także A1. W ciągu 3 lat wybudujemy odcinek A1 Tuszyn – Częstochowie i za 3 lata będzie można dojechać z trójmiasta na południe polski bez świateł – mówi przedstawiciel resortu infrastruktury. – Druga sprawa to droga S7. W tym roku ma zostać ukończony odcinek Gdańsk – Elbląg. W ciągu 3 lat do samej warszawy będzie wiodła tras o klasie S – zapewnia.
W ostatnim czasie pojawił się temat priorytetowej dla rządu budowy trasy Via Carpatia, która według niektórych może wzmocnić konkurencyjność portu w Kłajpedzie. – W tej kwestii ważna jest trasa prowadząca z Warszawy do Lublina. Tam odcinek prowadzący do polskich portów połączy się z Via Carpatia. W tym miejscu, podczas podróży z południa Europy będzie dokonywany wybór do którego z portów jechać. Naszym zdaniem po wybudowaniu tych tras nasze porty będą miały konkurencyjną przewagę nad tymi w Kłajpedzie czy Petersburgu – komentował Smoliński.
Inwestycje w porcie
W najbliższym czasie na terenie portu będą prowadzone przede wszystkim inwestycje zwiększające dostęp kolejowy poszczególnych jego części. – Wybudowany zostanie terminal intermodalny, bocznica kolejowa oraz place manewrowo-składowe na terenie istniejącego centrum logistycznego w Porcie Gdynia. Wartość tego projektu to ok. 123 mln zł. Przebudowany i zelektryfikowany ma zostać układ kolejowy w zachodniej części portu. Koszt tego projektu to 33 mln zł – informował Grzegorz Dyrmo, dyrektor ds. infrastruktury i zarządzania majątkiem ZMPG.
Dostęp kolejowy
W przypadku transportu szynowego niezmiernie ważne są inwestycje w rozwijanie poszczególnych linii. Podczas konferencji wynikowej gdyńskiego portu mówił o nich Kazimierz Smoliński. – W projektowaniu jest obecnie odcinek linii kolejowej 201 i niedługo ruszy jego realizacja. Docelowo cały odcinek od stacji Gdynia Port do Bydgoszczy będzie zelektryfikowany i dwutorowy – podaje wiceminister.
W ramach planowanej na najbliższe lata modernizacji linii kolejowej nr 201 (w ramach prac nad alternatywnym ciągiem transportowym Bydgoszcz – Trójmiasto) planowana jest m.in. elektryfikacja linii nr 201 na odcinku Maksymilianowa do Gdyni, a także budowa drugiego toru na odcinkach Maksymilianowo – Wierzchucin i Kościerzyna – Trójmiasto. – Jest to jedna z największych inwestycji kolejowych planowanych w Polsce na najbliższe lata.
– Popisana jest już także umowa na odcinek linii kolejowej od Gdyni, przez Wejherowo, Lębork do Słupska. Ten fragment ma być także zelektryfikowany i dwutorowy. W tej kwestii prowadziliśmy długie rozmowy z Unią Europejską, która nie była przekonana do tej inwestycji uważającą, że ruch na tej trasie jest zbyt mały – informuje Smoliński.
Wiceminister mówił także o tzw. alternatywny ciąg kolejowy do istniejącej linii 203 (Gdańsk – Tczew – Bydgoszcz). – W tej kwestii poprawiany jest odcinek Tczew – Bydgoszcz. Dzięki realizowanemu projektowi zwiększy się tam prędkość pociągów co jest szczególnie ważne dla przewoźników ładunków – informował. – W przyszłości planujemy także inwestycję dotyczącą odcinka Tczew – Kościerzyna. Będzie on szczególnie ważny przy ominięciu fragmentu Pruszcz Gdański – Gdańsk, który jest bardzo mocno obciążony – dodał.
Źródło: rynekinfrastruktury.pl