W Rex4 Full Electric zachowano gabaryty, masę i położenie środka ciężkości spalinowego odpowiednika, a także jego możliwości konfiguracji i współpracy z osprzętem. Ma to znaczenie podczas manewrowania w wąskich międzyrzędziach sadów i winnic. Zamiast silnika spalinowego zastosowano półramę, rozwiązanie zaczerpnięte z większych ciągników Landini. Łączy ona przednią i tylną część maszyny oraz podtrzymuje zestaw akumulatorów zamontowany pod maską.
Akumulator, napęd i przekładnia
Zestaw akumulatorów dostarcza firma Deutz. Jego pojemność wynosi 75 kWh, napięcie 700 V, a maksymalna moc oddawana sięga 100 kW. Energia trafia do silników elektrycznych odpowiedzialnych za jazdę oraz napęd WOM.
Od podstaw opracowano również przekładnię z 4 zakresami, pozwalającą płynnie zmieniać przełożenie od zatrzymania aż do prędkości maksymalnej. Pracę akumulatora, silników, falowników i instalacji pokładowych koordynuje Power Management System opracowany przez Argo Tractors. Sterownik optymalizuje zużycie energii i dostosowuje dostępną moc do chwilowego zapotrzebowania.
Ładowanie i czas pracy
Ciągnik korzysta ze standardu CCS2. Z trójfazowego źródła prądu przemiennego może pobierać moc do 22 kW; przewidziano też szybkie ładowanie prądem stałym z zewnętrznej stacji. Według producenta szacowany czas pracy wynosi ok. 4 h. Zakłada on możliwość doładowania maszyny podczas przerwy w ciągu dnia i pełnego naładowania nocą.
Elektrycznie zasilane są również instalacja 12 V, klimatyzacja i ogrzewanie kabiny. Konstrukcję przygotowano do zasilania przyszłych narzędzi elektrycznych. Możliwość ładowania z sieci pozwala też korzystać z energii wytwarzanej w gospodarstwie, w tym ze źródeł odnawialnych.
Rex4 Full Electric pokazuje, że przejście na napęd elektryczny nie musi oznaczać zmiany gabarytów ciągnika specjalistycznego. O jego przydatności w gospodarstwie zadecydują jednak czas pracy pod rzeczywistym obciążeniem i dostępność ładowania.