Zbyt wczesny zbiór oznacza większą wilgotność materiału, mniejszą koncentrację składników pokarmowych i niższą zawartość skrobi w niedojrzałym ziarnie. Z kolei zbyt późno zebrana kukurydza jest trudniejsza do rozdrobnienia i zagęszczenia, a wraz ze wzrostem udziału ligniny pogarsza się strawność włókna.
Linia mleczna podpowiada termin zbioru
Jednym z najprostszych sposobów oceny dojrzałości jest obserwacja linii mlecznej w ziarniaku. Gdy znajduje się ona mniej więcej w połowie ziarniaka, kukurydza zwykle jest bardzo blisko optymalnego terminu zbioru, a zawartość suchej masy wynosi około 35 proc. Przesunięcie linii mlecznej do około dwóch trzecich ziarniaka oznacza końcową fazę optymalnego okna zbioru i suchą masę zbliżającą się do 38 proc.
Metoda ta jest szybka i nie wymaga specjalistycznego sprzętu, choć jej wadą jest dość duża subiektywność.
Suchą masę można zmierzyć samodzielnie
Bardziej precyzyjną ocenę daje oznaczenie zawartości suchej masy. Należy pobrać reprezentatywną próbę zielonki, rozdrobnić ją i wysuszyć, np. w kuchence mikrofalowej. Jeśli ze 100 g próbki po wysuszeniu pozostanie 35 g materiału, oznacza to około 35 proc. suchej masy. Podobny pomiar można wykonać także przy użyciu suszarki do żywności.
Jeszcze dokładniejszą ocenę daje analiza laboratoryjna NIRS, która pozwala określić nie tylko suchą masę, lecz także m.in. zawartość skrobi, białka, tłuszczu oraz frakcji włókna i ich strawność.
Kilka dni może mieć znaczenie
Zawartość suchej masy warto kontrolować regularnie. Przy słonecznej i wietrznej pogodzie może ona wzrastać o około 0,5 punktu procentowego na dobę, więc kilka dni zwłoki może wyraźnie zmienić parametry surowca.
Na termin zbioru wpływa również odmiana. Poszczególne mieszańce mogą różnić się tempem dojrzewania, reakcją na warunki pogodowe i szybkością oddawania wody.
Najważniejszym wskaźnikiem pozostaje jednak zawartość suchej masy całej rośliny. Niezależnie od metody jej oceny, kukurydzę na kiszonkę warto zbierać wtedy, gdy sucha masa oscyluje wokół 35 proc.