Nowości Ochrona i nawożenie

Horsch Leeb 9 LT: 9000 l na jednej osi

Data publikacji: | Data aktualizacji:

Podczas czerwcowego spotkania firmy AGROAS pod hasłem Dni Pola - Premiery 2026 najwięcej uwagi przyciągnęła maszyna ukryta pod czerwoną płachtą. To właśnie tam po raz pierwszy w Polsce zaprezentowano Horsch Leeb 9 LT - nowy zaczepiany opryskiwacz ze zbiornikiem o pojemności 9000 l. Premiera przygotowana przez AGROAS wspólnie z Horsch Polska była głównym punktem wydarzenia, które połączyło prezentacje odmian, pokazy polowe oraz rozmowy o technologii dla dużych gospodarstw.

    Horsch Leeb 9 LT: 9000 l na jednej osi

Organizatorzy od początku podkreślali, że nie chodzi o masową wystawę, ale o spotkanie z konkretną technologią i klientami, dla których prezentowane rozwiązania mogą mieć praktyczne znaczenie. AGROAS pokazywał ofertę w układzie całościowym: od poletek obsianych najnowszymi odmianami zbóż po pokazy polowe maszyn

– Nie chcemy być tylko plakatem sprzedażowym, nie chcemy tylko być katalogiem. My chcemy, żeby klienci czuli się pewnie, żeby widzieli, co wybierają 

– mówiła Magdalena Bińczycka, szefowa marketingu AGROAS, wyjaśniając ideę wydarzenia. Jak zaznaczała, firma stawia na relacje z klientami, bo to właśnie rozmowy z rolnikami pozwalają lepiej rozumieć, „co jest potrzebne, czego brakuje, czego szukają”.

 

Pierwsza prezentacja w Polsce

Kulminacyjny moment dnia nastąpił w Strefie Wiedzy. Przed uczestnikami stał opryskiwacz przykryty czerwoną płachtą, a jego odsłonięcie zapowiedziano jako wydarzenie szczególne dla polskiego rynku. Po chwili uczestnicy zobaczyli nowy Horsch Leeb 9 LT, czyli jednoosiowy opryskiwacz zaczepiany o pojemności 9000 l. Ten bezpośredni kontakt z maszyną był ważnym elementem wydarzenia, bo Leeb 9 LT nie jest konstrukcją przypadkową. To opryskiwacz przeznaczony dla gospodarstw, w których skala produkcji wymaga dużej wydajności zabiegu, szerokich belek i sprawnej obsługi układu cieczowego.

Prezentację techniczną poprowadził Paweł Miś, specjalista ds. opryskiwaczy w Horsch Polska. Najważniejszym parametrem Leeb 9 LT jest zbiornik o pojemności 9000 l. W opryskiwaczu taka pojemność ma bezpośrednie znaczenie praktyczne: pozwala ograniczyć liczbę postojów na napełnianie i zwiększyć powierzchnię możliwą do opryskania w jednym cyklu roboczym. Nowy model wyróżnia się zastosowaniem zbiornika z tworzywa. 

– Dzięki temu jesteśmy w stanie zaoferować tę technologię, którą znacie z modeli GS, w jeszcze bardziej konkurencyjnej cenie – wyjaśniał przedstawiciel Horsch Polska. 

Leeb 9 LT wyposażono w pompę o wydajności 1000 l/min. Przy zbiorniku 9000 l i belkach roboczych do 45 m jest to parametr kluczowy zarówno dla sprawności obsługi, jak i dla stabilnej pracy układu cieczowego. W praktyce tak skonfigurowany opryskiwacz ma odpowiadać na potrzeby gospodarstw, które oczekują wysokiej wydajności dziennej, krótszych przestojów oraz możliwości pracy na dużych szerokościach roboczych.

W opryskiwaczach Horsch jednym z najważniejszych elementów pozostaje prowadzenie belki. W Leeb 9 LT dostępne są trzy rozwiązania prowadzenia, a najbardziej rozbudowany wariant obejmuje czteropunktowe łamanie belki. Takie rozwiązanie ma znaczenie zwłaszcza na nierównych polach, gdzie utrzymanie odpowiedniej wysokości nad łanem wpływa na równomierność pokrycia roślin i ograniczenie znoszenia cieczy roboczej. W przypadku belek o szerokości do 45 m precyzyjne prowadzenie nie jest dodatkiem, ale warunkiem efektywnego wykorzystania potencjału maszyny. 

Ważnym elementem wyposażenia jest automatyczne mycie zbiornika. Przy dużej pojemności opryskiwacza i częstych zmianach wykonywanych zabiegów system ten skraca czas obsługi, poprawia powtarzalność procedury i ułatwia przygotowanie maszyny do kolejnej pracy.

Nowy opryskiwacz ma również oś kierowaną. W jednoosiowej maszynie o pojemności 9000 l rozwiązanie to ma duże znaczenie podczas zawracania, pracy na uwrociach i przejazdów po działkach o nieregularnym kształcie. Oś kierowana ułatwia prowadzenie zestawu po śladzie ciągnika, poprawia manewrowość i pomaga ograniczać ugniatanie gleby.

Pokazy polowe

Choć premiera Leeb 9 LT była głównym punktem dnia, uczestnicy mogli zobaczyć także inne maszyny Horsch i Claas. W pokazach pojawił się m.in. Joker 5 RT, czyli kompaktowa brona talerzowa o rzeczywistej szerokości roboczej 5,15 m, długości 7 m i prześwicie 85 cm. Maszynę przedstawiono jako krótką i zwrotną konstrukcję do szybkiej uprawy, mogącą pracować z prędkością do 20 km/h i ciągnikami o mocy od 160 do 220 KM. 

Zaprezentowano również Horsch Fortis 6 HS współpracujący z ciągnikiem Claas Axion 900. Fortis ma rzeczywistą szerokość roboczą 5,6 m i zakres pracy od 4 do 30 cm, dzięki czemu może być wykorzystywany zarówno do płytkiej uprawy pożniwnej, jak i głębszego spulchniania. Czterobelkowa konstrukcja, 21 łap w rozstawie 27 cm, odstęp między belkami 108 cm i prześwit 85 cm mają zapewniać dobry przepływ masy roślinnej nawet w trudniejszych warunkach. 

W części poświęconej siewowi punktowemu pokazano Horsch Maestro TX. Maszyna dostępna jest w konfiguracji 6- lub 7-rzędowej i może pracować w technologii nadciśnieniowej albo podciśnieniowej. W układzie do kukurydzy pracuje w rozstawie 75 cm, natomiast pełne wykorzystanie 7 sekcji pozwala siać rzepak punktowo w rozstawie 37,5 cm. Podczas prezentacji zwracano uwagę na możliwość aplikacji nawozu 5 cm w bok i 5 cm poniżej nasiona, zbiorniki na mikrogranulat oraz system AutoForce automatycznie regulujący nacisk redlic w zależności od warunków glebowych.

 

Odmiany, doradztwo i potrzeby gospodarstw

Maszynom towarzyszyła część odmianowa. Na poletkach prezentowano m.in. rzepaki i zboża, a w sali sprzedaży odbywały się wystąpienia hodowców. Wśród omawianych propozycji znalazła się nowa odmiana liniowa rzepaku Bingo od hodowcy IGP Polska, określana jako średnio wysoka, o zaolejeniu powyżej 44 proc. według COBORU i wysokim potencjale plonowania w grupie odmian populacyjnych. 

Przedstawiciele AGROAS podkreślali, że celem takich wydarzeń jest nie tylko prezentacja oferty, ale też rozmowa o realnych potrzebach gospodarstw. Uczestnicy mogli porównać odmiany w polu, obejrzeć maszyny, skonsultować się z doradcami i zobaczyć, jak poszczególne elementy technologii łączą się w całość. 

– Zaprosiliśmy tu klientów, żeby zobaczyli nowe rozwiązania technologiczne, jeżeli chodzi o maszyny, zobaczyli nową premierę maszyny, no i przede wszystkim odmiany, które są dedykowane na ten region – podsumowała Magdalena Bińczycka. 

 

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atr express - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

YouTube atrexpress

zobacz więcej

Valtra Serie N 135 w rodzinnym gospodarstwie Państwa Pszonka! #valtra #atrexpress #rolnictwo


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Pokaz systemu TIM w Braszowicach!


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Bądź na bieżąco! Zapisz się do newslettera