[ATR] Opinie użytkowników

Ropa - Na polach pod Kaliszem

Data publikacji:

Plantatorzy uprawiający ziemniaki na większych areałach zbiór opierają na nowoczesnych kombajnach jedno- lub dwurzędowych, charakteryzujących się odpowiednio dużymi zbiornikami, wydajnością i czystością zbioru oraz bogatym wyposażeniem standardowym. Wybór w tym wypadku zależy od specyfiki danego gospodarstwa, przynosząc nieraz zaskakujące sytuacje, jak w gospodarstwie Szymona Nowackiego z podkaliskiego Droszewa, który został właścicielem kombajnu Keiler I firmy Ropa, choć tegoroczny zbiór zaczął kombajnem dwurzędowym tej samej marki - Keiler II.

Rolnik gospodaruje na powierzchni około 100 ha, z czego na 60 ha uprawia ziemniaki, sprzedawane następnie głównie do sklepów wielkopowierzchniowych, a na 10 ha - cebulę. Przez blisko 15 lat maszyną do ich zbioru był niewielki kombajn Grimme SE 70-20, z 2-tonowym zbiornikiem - odpowiedni ze względu na niewielkie działki, których powierzchnia wynosi średnio 4 ha. Jednakże gdy nadszedł czas zmiany tego sprzętu na nowy wybór padł na kombajn marki Ropa, co ciekawe jednak nawet bez osobistego zapoznania się z tą maszyną. –Do przekonania trafiło nam doświadczenie firmy Ropa w produkcji kombajnów do buraków. Pojechaliśmy więc do Błonia pod Wrocławiem, gdzie ulokowana jest firma Ropa Polska, a że był tam akurat na stanie kombajn Keiler II - zresztą czterdziesty egzemplarz wyprodukowany przez niemiecką fabrykę - tak trafił do nas przed początkiem tegorocznego zbioru do gospodarstwa – mówi rolnik. – Taki kombajn to duży wydatek, a my kupiliśmy trochę w ciemno. Jednak w umowie mamy zagwarantowane, że gdyby nam się nie spodobał, zapłacimy 250 euro za zbiór ziemniaków z 1 ha i Ropa Polska odbierze kombajn od nas w takim stanie, w jakim się znajduje. 

Zbiór wydajny ale delikatny

Już pierwsze doświadczenia ze zbiorem wykonanym dwurzędowym Keilerem II (zagregatowany z ciągnikiem John Deere 6620), który wykopał około 8 ha (prędkość robocza około 4 km/h), zdaniem użytkownika pokazały, iż bardzo solidnie wykonana maszyna zapewnia delikatne, a zarazem dokładne czyszczenie ziemniaków nawet na glebach zbrylonych - gwarantuje niewielki odsetek ziemniaków uszkodzonych. Kombajn ma zespół kopiący przystosowany do rozstawu redlin 75-90 cm, wyposażony w system szybkiej wymiany, składający się z dwuczęściowych lemieszy o regulowanym kącie natarcia, rolek kopiujących, krojów tarczowych oraz z rolek łęcinowych. Ma przy tym w transporcie 3 m i może poruszać się z prędkością do 40 km/h. Rolnik z Droszewa zwraca uwagę na dużą zwrotność (mimo dość pokaźnych gabarytów), a jednocześnie stabilność pracy. – Jest to zasługa hydraulicznie sterowanego podwozia, które rozsuwane jest na szerokość 3,5 m. A dopiero po rozsunięciu podwozia - ze względów bezpieczeństwa - możliwe jest wysypanie zbiornika – zauważa operator. Atutem okazuje się również hydraulika typu load-sensing, o wydatku dostosowującym się do potrzeb, i w pełni hydrauliczny napęd całego kombajnu, co umożliwia bezstopniową regulację wszystkich zespołów czyszczących i transportujących, niezależnie od obrotów silnika i WOM - sprawdza się to zwłaszcza podczas zbioru na glebach mozaikowatych. 
Użytkownik komplementuje kombajn firmy Ropa również za szereg innych, przemyślanych rozwiązań. – Dla przykładu obydwa kroje są sterowane hydraulicznie, każdy z nich oddzielnie. Jeśli mam zatem do wykopania jedną rajkę, to nie kłopot. Bardzo przydatne jest także automatyczne naprowadzanie na redliny. No i co najważniejsze, nie ma póki co żadnych zastrzeżeń co do jakości ziemniaków. Nie ma bowiem większych problemów z utrzymaniem ziemi na pierwszej taśmie kombajnu praktycznie do końca, dzięki czemu ziemniaki się nie obijają – mówi rolnik Podobne oczekiwania towarzyszą właśnie co dostarczonemu do gospodarstwa kombajnowi Keiler I (z umożliwiającym łatwe przezbrojenie zespołem do podbierania cebuli), wyposażonymi m.in. w dwie taśmy z otulonymi prętami, szerokopodziałkowy przenośnik łęcinowy o szerokości 0,9 m, dwie taśmy palcowe o szerokości 1,05 m (0,8+0,25) oraz 0,9 m - sortowanie główne zapewnia napędzany hydraulicznie zgarniacz palcowy z czterema rzędami palców. Dla porównania 2-rzędowy Keiler II ma dwie taśmy sitowe o szerokości 1,6 oraz prawie 1,5 m, szeroki przenośnik (1,6 m) oraz regulowane elektrycznie gumowe łopatki do oddzielania łęcin i 4-stopniową separację odpadów. Z kolei przy stole selekcyjnym o długości 1,9 i szerokości 1 m, może wygodnie pracować nawet 5 osób (regulowany podest roboczy).

Sterowanie do modyfikacji

Wysoki komfort obsługi zapewnia sterowanie spełniające wysokie standardy. Wprost z kabiny ciągnika obsługiwane są wstępne taśmy sitowe, taśma łęcinowa, jak również bunkier i przenośniki rozładunkowe. Jednak w tym wypadku rolnik wprowadziłby jeszcze trochę modyfikacji. – W kombajnie Grimme byłem przyzwyczajony do tego, że w kabinie po obu stronach mam sterowanie kosza. W przypadku Keilera jest to tylko po lewej stronie, co nie jest zbyt wygodne. O wiele lepiej byłoby, gdyby sterowanie zbiornika było również w prawym dżojstiku – przekonuje użytkownik. Dodaje jednak, że konstruktorzy Ropy zwrócili uwagę na dobry dostęp do podzespołów, co ułatwia bieżącą konserwację (centralne smarowanie) i serwisowanie.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atr express - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

Reklama
Najnowsze artykuły:
Reklama

Najnowsze z kategorii

Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Boomgaarden Medien Sp. z o.o. treści marketingowych (newsletter) za pośrednictwem poczty elektronicznej w tym informacji o ofertach specjalnych dotyczących firmy Boomgaarden Medien Sp. z o.o. oraz jej kontrahentów.