Takim obiektem jest także Karolinka Golf Park (do tej pory oddający do dyspozycji graczy pole 9-dołkowe, od tego roku będzie to już jednak pole 18-dołkowe), gdzie maszyną nr 1 jest tzw. greenówka, czyli kosiarka wrzecionowa przeznaczona do pielęgnacji greenów, która przycina murawę na wysokość jedynie 3-4 mm. Oprócz tego „na stanie” są także kosiarki przeznaczone do rough’ów (wszystkie wyposażone w szerokie opony trawiaste), którymi trawa jest przycinana na wysokość 30-60 mm, jak również pojazd użytkowy John Deere Gator, nieoceniony na zapleczu pola golfowego do transportu różnych materiałów przy codziennych pracach. Nieodzowną maszyną jest też traktor kompaktowy, który służy do oprysków, aeracji, wertykulacji fairwayów oraz innych prac. Niezawodny sprzęt oprócz precyzji cięcia powinien gwarantować również łatwą, szybką i wygodną obsługę.
– Od pewnego czasu zaczęliśmy wprowadzać do maszyn technologię rolnictwa precyzyjnego. Korzyści z tego tytułu są bardzo konkretne i liczone w precyzji cięcia oraz wydajności. Dzięki temu jesteśmy w stanie zwiększyć wydajność pracowników nawet o 25% przy jednoczesnym ograniczeniu kosztów – głównie paliwa - o 20%. Prace na polu golfowym zaczynamy niejednokrotnie już o 4 rano, kiedy jest jeszcze ciemno. System naprowadzania pozwala nam precyzyjnie jechać bez zbędnych nakładek. Wydajność takiej maszyny na polu golfowym to 2-3 ha/h, więc każda minuta ma olbrzymie znaczenie. A dzięki rozwiązaniu firmy John Deere możliwe jest także śledzenie wydajności każdej maszyny, monitorowanie jej położenia w czasie rzeczywistym, jak również ograniczenie kosztów konserwacji i przestojów – podkreśla Tomasz Bętkowski.