Inagrol od kilku lat obserwuje wyraźny wzrost zainteresowania automatyzacją w rolnictwie. Firma oferuje systemy automatycznego prowadzenia ciągników CHCNAV i działa w tym segmencie od 5-6 lat. W samym woj. podlaskim liczba zamontowanych zestawów przekroczyła już 100 sztuk. Jak zatem widać, jest to kierunek, który przestał być rozwiązaniem niszowym, a coraz częściej staje się praktycznym elementem wyposażenia gospodarstw.
Nowym produktem w ofercie Inagrolu jest robot do podgarniania paszy Sveaverken. Firma doskonale zna gospodarstwa w regionie, które korzystają już ze starszych wersji takich urządzeń, w tym modeli nie wyposażonych w LIDAR. To pokazuje, że automatyzacja obsługi stołu paszowego zaczyna trafiać także do gospodarstw, które wcześniej skupiały się głównie na maszynach polowych.
Pługi dłutowe i głęboka uprawa
Ważną częścią oferty są maszyny Moro Aratri. Inagrol odpowiada za sprzedaż na wschodniej ścianie Polski i deklaruje duże zaplecze maszyn oraz części zamiennych tej marki. W ofercie znajdują się m.in. pługi, kultywatory oraz pługi dłutowe. Podlaski diler zwraca uwagę na szeroką gamę konstrukcji - od lekkiej serii S po najcięższe maszyny SMG. Lżejsze modele lokuje w segmencie porównywalnym z Maschio Pinocchio, natomiast cięższe mają pracować w klasie maszyn takich jak Bednar Terraland.
Szczególne znaczenie zyskują pługi dłutowe. Firma widzi to nie tylko w sprzedaży, ale też w usługach. W pierwszym roku wynajmu maszyn tego typu obsłużono ok. 100 ha, a w ostatnim sezonie już ponad 500 ha. Stawki wynajmu wynoszą od 150 do 240 zł/ha, zależnie od areału i transportu. Przy powierzchniach powyżej 30 ha przygotowywane są indywidualne wyceny, natomiast typowe zlecenie obejmuje ok. 15 ha.
Wynajem jako alternatywa dla zakupu
Park maszynowy Inagrolu liczy obecnie 10 maszyn. Wśród nich są 4 maszyny do uprawy bezorkowej, rozsiewacze wapna oraz mulczery. W tym roku do oferty dołączył mulczer 6 m, przeznaczony głównie do pracy w kukurydzy. Wcześniej firma dysponowała mulczerem 3 m w konfiguracji przód–tył z przesuwem. Rozważane jest także wzmacnianie oferty o zbieracze kamieni i rozrzutniki obornika, choć w przypadku tych drugich ograniczeniem pozostają większe wymagania serwisowe.
Maszyny do budynków inwentarskich
Na stoisku Inagrol podczas targów w Szpietowie pokazano również kompaktowe ładowarki Wiseman. Maszyny wyposażono w mocowanie Euro, dwie niezależne pompy hydrauliczne Bosch Rexroth oraz 3-cylindrowy silnik Perkins. W wersji na wąskim ogumieniu ładowarka ma 116 cm szerokości, natomiast Inagrol preferuje konfigurację na szerokich kołach o szerokości 131 cm. Powodem jest większa stabilność, ważna przy pracy z ładunkiem w gospodarstwach hodowlanych - w regionie, gdzie dominuje bydło mleczne, maszyna musi mieścić się w korytarzach paszowych i pracować bezpiecznie w ograniczonej przestrzeni.
Ozduman: siewniki i uprawa bezorkowa
Od 2025 r. Inagrol rozwija w Polsce ofertę marki Ozduman i współpracuje z 12 subdilerami. W sprzedaży są nie tylko siewniki pneumatyczne, ale też siewniki zbożowe, kultywatory bezorkowe i kompaktory. Jedną z prezentowanych maszyn był kultywator Scorpio. Cechuje go brak rzędu talerzy, dwublokowa konstrukcja, podwójny wał kolczasty oraz sposób unoszenia ograniczający obciążenie podnośnika podczas transportu. Podczas targów podano także ceny netto: kultywator 2,5 m kosztował 29 tys. zł, 6-rzędowy siewnik do kukurydzy - 72 tys. zł, Ozduman Action 6 na ramie teleskopowej - 85 tys. zł, a w pełni wyposażony siewnik zbożowy - 39 tys. zł.