Opinie użytkowników

Krone BigPack 1290 po 25 tysiącach kostek

Data publikacji:

Duże pola, szerokie hedery i krótki czas na zebranie słomy. W takich warunkach pracuje Krone BigPack 1290 należący do firmy Gajch z Morawy w woj. warmińsko-mazurskim. Prasa jest użytkowana czwarty sezon i ma już na liczniku około 25 tys. kostek. Jej głównym operatorem jest Grzegorz Cherkowski, który połączył usługowe prasowanie ze skupem, magazynowaniem i transportem słomy.

    Krone bigpack

    Fot. GAJCH

Gajch z Morawy, miejscowości położonej nieopodal Lidzbarka Warmińskiego, nie jest typową firmą usługową. Grzegorz Cherkowski od 10 lat prowadzi również hodowlę trzody chlewnej liczącą około 3 tys. sztuk. Nie dysponuje dużym własnym areałem, dlatego jednym ze sposobów na zagospodarowanie powstającej w gospodarstwie gnojowicy stała się jej wymiana na słomę i biomasę.

Z czasem działalność zaczęła obejmować kolejne usługi. Firma prasuje słomę, zbiera siano z użytków ekologicznych, zajmuje się transportem, a także wywozem gnojowicy i pofermentu. Model współpracy zależy od gospodarstwa. U części klientów Gajch wykonuje wyłącznie prasowanie. Od innych odkupuje słomę z pokosu, następnie samodzielnie ją zbiera, magazynuje i sprzedaje.

Odbiorcami są m.in. ciepłownie, gospodarstwa hodowlane, producenci drobiu oraz zakłady wykorzystujące słomę w procesach produkcyjnych. W jednym z rekordowych sezonów firma zebrała około 5,5 tys. t biomasy, a jedna prasa wykonała blisko 13,5 tys. kostek.

Transport odbywa się nawet na dystansie 200 km, choć Cherkowski za najbardziej opłacalny uważa promień około 100 km.

Powietrza się nie wozi. Transport to przede wszystkim ważny składnik kosztów – podkreśla przedsiębiorca.

Dlaczego właśnie BigPack?

Przed zakupem nowej maszyny Cherkowski korzystał z używanej prasy z końca lat 90. Przy wyborze następcy rozważał kilka marek, lecz ostatecznie zdecydował się na Krone. Jak zaznacza, znaczenie miały wcześniejsze doświadczenia oraz przekonanie o trwałości konstrukcji.

Fabrycznie nowy BigPack 1290 trafił do firmy w 2023 r. za pośrednictwem Agromix.

Wybrałem podstawową wersję – bez HDP i zespołu tnącego. Powód był praktyczny. Rynek nie wymaga mocniej pociętego materiału, a bardzo duże zagęszczenie także nie zawsze jest pożądane przez odbiorców. Dotyczy to zwłaszcza zakładów, gdzie kostki trzeba później ponownie rozdrabniać – wyjaśnia Grzegorz Cherkowski.

Typowa kostka opuszczająca prasę ma 2,4 m długości i waży około 450–470 kg. Zdaniem użytkownika taki stopień zagęszczenia stanowi dobry kompromis między transportem a późniejszym wykorzystaniem materiału. Na jednej platformie mieści się 36 kostek.

Zapotrzebowanie prasy na moc wynosi około 250–300 KM. Początkowo współpracowała z ciągnikiem o mocy około 270 KM, obecnie zestaw tworzy ze znacznie mocniejszym Fendtem 936 Vario.

Równa kostka zaczyna się przed tłokiem

Jednym z istotnych rozwiązań zastosowanych w BigPacku jest wstępna komora prasowania. Materiał nie trafia od razu przed tłok. Najpierw gromadzi się w komorze, a dopiero po zebraniu odpowiedniej porcji zostaje przekazany dalej.

Pozwala to równomierniej podawać słomę do głównego kanału prasowania i uzyskiwać kostki o zbliżonej masie oraz regularnym kształcie. Przy równym pokosie różnice między poszczególnymi kostkami wynoszą według użytkownika zazwyczaj około 5–10 kg.

Prasa reaguje również na zmieniające się warunki pracy. Według Cherkowskiego w bardzo suchej słomie może pracować przy ciśnieniu sięgającym około 180 bar. Wraz ze wzrostem wilgotności lub zmianą właściwości materiału parametry są odpowiednio korygowane.

Powyżej około 30% wilgotności operator słyszy już wyraźną zmianę w pracy maszyny. W takich warunkach firma stara się odpowiednio wcześnie zakończyć zbiór, aby niepotrzebnie nie obciążać podzespołów.

40 t/h w dobrych warunkach

Wydajność zestawu zależy przede wszystkim od ilości słomy w pokosie, szerokości hedera kombajnu oraz wielkości i kształtu pola. Na dużych działkach, przy równomiernie ułożonym materiale, Cherkowski mówi o realnej wydajności na poziomie około 40 t/h.

Typowa prędkość robocza wynosi w takich warunkach 8–12 km/h. Przy mniejszej ilości słomy może wzrosnąć do 13–14 km/h.

Najlepszy wynik osiągnąłem na około 70-hektarowym polu, z długimi przejazdami i równą, suchą słomą. Rekord to 120 kostek po 450 kg w ciągu godziny. Co 30 sekund z prasy wylatywała kolejna kostka – wspomina Cherkowski.

Daje to chwilową wydajność około 54 t/h. Właściciel zaznacza jednak, że takiego rezultatu nie da się powtarzać każdego dnia. Dla prasy ważniejsze od maksymalnego obciążenia jest utrzymanie równomiernego przepływu materiału. Gwałtowne zmiany jego ilości lub wilgotności wymagają od operatora szybkiego dostosowania prędkości jazdy.

Wiązanie, waga i telemetria

BigPack wykorzystuje system podwójnego wiązania. Użytkownik stosuje wzmocnione sznurki przeznaczone do pracy przy większych obciążeniach. Po zmianie sznurka konieczna była regulacja elementów układu wiążącego i nożyków, jednak po odpowiednim ustawieniu problem ustąpił.

Komory mieszczą kłębki sznurka o długości do 2200 m. Cherkowski zwraca uwagę, że jego jakość wpływa nie tylko na pewność wiązania, lecz także na zużycie aparatów wiążących.

Prasa jest również wyposażona w wagę umieszczoną w ramie wyrzutnika. Pomiar odbywa się za pomocą czterech sensorów, dzięki czemu operator na bieżąco zna masę kolejnych kostek. Dla firmy kupującej i sprzedającej słomę w tonach ma to szczególne znaczenie.

Do kontroli pracy służy ponadto system Smart Telematics. Pozwala analizować parametry maszyny oraz lokalizować poszczególne kostki na polu, m.in. wraz z informacjami dotyczącymi ich masy i wilgotności. Za zgodą właściciela dostęp do danych może otrzymać również serwis. Z tyłu prasy zamontowano dodatkowo kamerę, z której obraz operator obserwuje w kabinie ciągnika.

Smarowanie co 20 minut, obsługa każdego dnia

Do rozwiązań szczególnie cenionych przez użytkownika należy centralny układ smarowania. Uruchamia się automatycznie i obsługuje newralgiczne punkty maszyny, m.in. część łożysk, rolek oraz aparaty wiążące. Według Cherkowskiego jedno napełnienie zbiornika wystarcza na wykonanie około 700–800 kostek. W rekordowych dniach prasa formowała jednak ponad tysiąc.

Automatyczne smarowanie nie zwalnia operatora z codziennej obsługi.

Maszyna jest dokładnie przedmuchiwana. Kontrolujemy elementy robocze, stan łańcuchów i układu napędowego, uzupełniamy sznurki oraz smar. Codzienny serwis oznacza przede wszystkim wydmuchanie prasy do czysta, sprawdzenie najważniejszych podzespołów i wykonanie obsługi zgodnie z instrukcją – wylicza właściciel.

Przygotowanie prasy i ciągnika zajmuje jednej osobie około 1,5–2 godz. Prace zaczynają się odpowiednio wcześnie rano, aby zestaw był gotowy do wyjazdu, gdy tylko z pokosu zejdzie rosa.

25 tys. kostek bez poważnego postoju

Po wykonaniu około 25 tys. kostek na elementach roboczych widać już naturalne ślady zużycia. Mimo intensywnej eksploatacji maszyna nie zanotowała jednak poważnej awarii skutkującej długim przestojem w środku sezonu.

Dotychczas nie doszło do awarii, która zatrzymałaby prasę na dłużej. Jedna z interwencji gwarancyjnych dotyczyła luzu na elemencie wewnątrz maszyny. Problem zgłosiłem wieczorem, a serwis pojawił się następnego dnia – mówi Cherkowski.

Z perspektywy kilku sezonów właściciel najbardziej żałuje, że podczas zakupu nie zdecydował się na skrętną oś tandemu. Rozwiązanie przydałoby się przede wszystkim na mniejszych działkach oraz podczas ciasnych nawrotów.

Po trzech latach konieczna była również wymiana szerokokątnego wału WOM. Użytkownik częściowo wiąże jego zużycie właśnie z obciążeniami pojawiającymi się podczas skręcania zestawu.

Maszyna potrzebuje skali

BigPack najlepiej pokazuje swoje możliwości tam, gdzie może przez długi czas pracować z równomiernym obciążeniem. Gajch współpracuje m.in. z gospodarstwem, gdzie zbiera słomę z około 780 ha. Niektóre pola mają nawet 200 ha, a kombajny pracują tam z hederami o szerokości dochodzącej do 12 m.

Największe wyzwanie pojawia się w momencie, gdy kilku klientów rozpoczyna żniwa jednocześnie.

Tu trzy kombajny, u sąsiada dwa, a tylko jedna prasa. Nie idzie się rozciągnąć – mówi Cherkowski.

To zdanie dobrze oddaje specyfikę usługowego zbioru słomy. Sama wydajna prasa nie wystarczy. Aby wykorzystać jej możliwości, potrzebny jest stały dopływ materiału, odpowiednio duże pola i sprawna logistyka odbioru kostek. Przy wydajności dochodzącej do 40 t/h każdy przestój zaczyna mieć znaczenie.

W przypadku Gajchu BigPack 1290 stał się więc elementem znacznie większego systemu – od pokosu, przez prasowanie i magazynowanie, aż po transport do odbiorcy. Ostateczna wydajność całego przedsięwzięcia zależy nie od jednego parametru maszyny, lecz od tego, czy wszystkie te elementy nadążają za tempem prasy.

 

Grzegorz Antosik

Grzegorz Antosik

Redaktor naczelny atr express

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atr express - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

YouTube atrexpress

zobacz więcej

Valtra Serie N 135 w rodzinnym gospodarstwie Państwa Pszonka! #valtra #atrexpress #rolnictwo


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Pokaz systemu TIM w Braszowicach!


On 'Play' external media is loaded and the privacy policy of YouTube applies

Bądź na bieżąco! Zapisz się do newslettera