Dlaczego właśnie BigPack?
Przed zakupem nowej maszyny Cherkowski korzystał z używanej prasy z końca lat 90. Przy wyborze następcy brał pod uwagę kilka marek, ale ostatecznie zdecydował się na Krone. Jak zaznacza, znaczenie miały wcześniejsze doświadczenia oraz przekonanie o trwałości konstrukcji.
Fabrycznie nowy BigPack 1290 trafił do firmy w 2023 r. za pośrednictwem firmy Agromix.
– Wybrałem podstawową wersję - bez HDP i bez zespołu tnącego. Powód był praktyczny. Rynek nie wymaga mocniej pociętego materiału, a zbyt silne zagęszczenie także nie zawsze jest pożądane przez odbiorców. Dotyczy to zwłaszcza zakładów, które później muszą kostki ponownie rozdrabniać – zwraca uwagę Grzegorz Cherkowski.
Dlatego typowa kostka ma długość 2,4 m i masę ok. 450-470 kg. Taki poziom zagęszczenia dobrze sprawdza się zarówno w transporcie, jak i przy dalszym wykorzystaniu słomy - na jednej platformie mieści się 36 kostek.
Zapotrzebowanie prasy na moc wynosi ok. 250-300 KM. Użytkownik wcześniej pracował z ciągnikiem o mocy ok. 270 KM, obecnie wykorzystuje znacznie mocniejszy ciągnik Fendt 936 Vario.
Równa kostka zaczyna się przed tłokiem
Jednym z ważniejszych rozwiązań BigPacka jest wstępna komora prasowania. Materiał nie trafia bezpośrednio przed tłok, lecz najpierw gromadzony jest w komorze. Dopiero po zebraniu odpowiedniej porcji zostaje przekazany dalej. Dzięki temu kolejne porcje materiału są bardziej wyrównane, a gotowe kostki zachowują zbliżoną masę i kształt. Przy równym pokosie różnice między nimi wynoszą - według użytkownika zwykle ok. 5-10 kg.
Maszyna reaguje na zmianę warunków. W bardzo suchej słomie może według Cherkowskiego pracować przy ciśnieniu sięgającym ok. 180 barów. Wraz ze wzrostem wilgotności lub zmianą właściwości materiału ciśnienie jest automatycznie korygowane. Powyżej ok. 30% wilgotności użytkownik słyszy już wyraźną zmianę pracy maszyny. W takich warunkach firma stara się kończyć zbiór odpowiednio wcześnie, aby nie przeciążać układu.
40 t/h w dobrych warunkach
Wydajność zależy przede wszystkim od ilości słomy, szerokości hedera kombajnu i kształtu pola. Na dużych działkach oraz przy równym pokosie Cherkowski mówi o realnej wydajności około 40 t/h.
Typowa prędkość robocza w takich warunkach wynosi ok. 8-12 km/h. Przy mniejszej ilości słomy może wzrosnąć do 13-14 km/h.
– Najlepszy wynik osiągnąłem na ok. 70-ha polu, z długimi przejazdami i równą, suchą słomą. Rekord, jaki wykręciłem, to 120 kostek po 450 kg w godzinę. Co 30 sekund wylatywała kostka – podkreśla Cherkowski.
Oznaczało to chwilową wydajność sięgającą 54 t/h. Sam właściciel podkreśla jednak, że nie jest to wynik do codziennego powtarzania. Dla prasy ważniejsze od maksymalnego obciążenia jest jego równomierne utrzymanie. Gwałtowne zmiany ilości lub wilgotności materiału wymagają od operatora szybkiego reagowania prędkością jazdy.
Wiązanie, waga i telemetria
BigPack wykorzystuje system podwójnego wiązania. Użytkownik stosuje wzmocnione sznurki przeznaczone do większych obciążeń. Po ich zmianie potrzebna była co prawda regulacja elementów układu wiążącego i nożyków, ale po właściwym ustawieniu problem ustąpił. Komory mieszczą kłębki sznurka o długości do 2200 m. Cherkowski zwraca uwagę, że jakość sznurka ma znaczenie nie tylko dla pewności wiązania, ale również dla zużycia aparatów wiążących.
Prasa ma także wagę umieszczoną w ramie wyrzutnika. Pomiar odbywa się za pomocą 4 sensorów, dzięki czemu operator zna masę kolejnych kostek. Dla firmy kupującej i sprzedającej słomę w tonach jest to szczególnie istotne. Do kontroli pracy służy również system Smart Telematics, który pozwala analizować parametry maszyny i lokalizować poszczególne kostki na polu, m.in. pod względem masy i wilgotności. Za zgodą właściciela dostęp do danych może mieć także serwis. Z tyłu prasy zamontowano ponadto kamerę, której obraz operator obserwuje w kabinie.
Smarowanie co 20 minut, obsługa każdego dnia
Jednym z rozwiązań najbardziej cenionych przez użytkownika jest centralny układ smarowania. Włącza się on automatycznie i obsługuje newralgiczne punkty maszyny, m.in. część łożysk, rolek oraz aparaty wiążące. Jedno napełnienie zbiornika wystarcza według Cherkowskiego na ok. 700-800 kostek. W rekordowych dniach prasa wykonywała jednak ponad 1 tys. kostek.
Automatyczne smarowanie nie zastępuje codziennej obsługi.
– Maszyna jest dokładnie przedmuchiwana, kontrolowane są elementy robocze, stan łańcuchów i układu napędowego, uzupełniane są sznurki oraz smar. Codzienny serwis to wydmuchanie prasy do czysta, sprawdzenie najważniejszych elementów roboczych i smarowanie zgodnie z instrukcją – wylicza właściciel prasy wielkogabarytowej.
Przygotowanie prasy i ciągnika zajmuje jednej osobie około 1,5-2 h. Zaczyna się na tyle wcześnie rano, aby zestaw był gotowy do wyjazdu w momencie, gdy z pokosu schodzi rosa.
Bez poważnego postoju
Po ok. 25 tys. wykonanych kostek na elementach roboczych widoczne są już naturalne ślady zużycia.
– Dotychczas nie doszło do awarii, która zatrzymałaby maszynę na dłużej w sezonie. Jedna z interwencji gwarancyjnych dotyczyła luzu w jednym z elementów wewnątrz prasy. Problem zgłosiłem wieczorem, a serwis pojawił się już następnego dnia – recenzuje użytkownik.
Po trzech latach konieczna była wymiana szerokokątnego wału WOM, co użytkownik częściowo wiąże właśnie z obciążeniami powstającymi podczas skręcania.
Z perspektywy kilku sezonów Cherkowski najbardziej żałuje zaś, że przy zakupie nie zdecydował się na skrętną oś tandemu. Przydałaby się szczególnie na mniejszych polach i podczas ciasnych nawrotów.
Maszyna potrzebuje skali
BigPack najlepiej wykorzystuje swoje możliwości tam, gdzie może długo pracować z równym obciążeniem. Gajch współpracuje m.in. z gospodarstwem, w którym zbiera słomę z około 780 ha. Niektóre pola mają nawet ok. 200 ha, a kombajny pracują z hederami o szerokości do 12 m.
Problem zaczyna się wtedy, gdy kilku klientów rusza ze żniwami jednocześnie.
– Tu trzy kombajny, u sąsiada dwa, a tylko jedna prasa. Nie idzie się rozciągnąć – mówi Cherkowski.
To najlepiej pokazuje specyfikę tej działalności. Duża prasa może osiągać ogromną wydajność, ale musi mieć przed sobą odpowiednio dużo materiału, a za sobą sprawnie działający transport.