Premiera modelu Alimamix Motion 18 Twin stanowi kolejny etap rozwoju samojezdnych wozów paszowych produkowanych przez firmę ze Środy Wielkopolskiej. Wcześniej producent zaprezentował model jednoślimakowy, który był intensywnie testowany w gospodarstwach hodowlanych. Jak podkreśla Tomasz Łuczak, wiceprezes firmy, konstrukcja nowej maszyny jest naturalnym rozwinięciem dotychczasowej oferty.
– Podążając za zakresem mikserów, które produkujemy od ponad 20 lat w wersjach ciągnionych, naturalnym krokiem było zbudowanie maszyny dwuślimakowej i zwiększenie możliwości pojemnościowych. Na targach prezentujemy model o pojemności 18 m³, ale w tej serii przewidujemy zbiorniki aż do 24 m³ – wyjaśnia.
Projekt maszyny został opracowany przez inżynierów firmy - od koncepcji konstrukcyjnej po oprogramowanie sterujące pracą poszczególnych układów. Producent podkreśla, że wiele komponentów wykorzystanych w nowej maszynie zostało wcześniej sprawdzonych w modelu jednoślimakowym, co pozwoliło skrócić proces rozwojowy i oprzeć konstrukcję na już przetestowanych rozwiązaniach.
Zbiornik i układ mieszania paszy
Alimamix Motion 18 Twin wyposażono w zbiornik o pojemności 18 m³ (ponad 6 t paszy, dawka TMR dla ok. 120 krów). Za proces mieszania odpowiadają dwa pionowe ślimaki napędzane hydraulicznie. Ich prędkość obrotowa może być płynnie regulowana w zakresie od 0 do 40 obr./min. Zwoje ślimaków mają grubość 20 mm, a ich krawędzie zostały dodatkowo wzmocnione stalą kwasoodporną. Do zwojów przykręcono długie noże tnące, pomiędzy którymi znajdują się krótsze elementy tnące skracające czas rozdrabniania komponentów dawki. Proces mieszania wspomagają hydraulicznie sterowane przeciwnoże zamontowane w ścianach zbiornika, regulowane z kabiny. Ściany zbiornika wykonano z blachy o grubości 8 mm, natomiast dno ma grubość 20 mm. Konstrukcja została oparta na rozwiązaniach znanych z wozów zaczepianych produkowanych przez firmę.
Frez załadunkowy i system pobierania paszy
Maszyna jest wozem samozaładowczym. Do pobierania komponentów dawki zastosowano frez o szerokości 2,1 m i średnicy 0,6 m, który radzi sobie z wysokimi pryzmami kiszonki (maksymalna wysokość robocza - 5 m). Na obwodzie frezu rozmieszczono noże ustawione spiralnie, równomiernie odcinające kiszonkę oraz przesuwające materiał w kierunku przenośnika taśmowego (równa ściana pryzmy).
Hydrauliczny napęd wszystkich układów
Jedną z charakterystycznych cech konstrukcji jest w pełni hydrauliczny system napędowy. Wszystkie podzespoły robocze maszyny zasilane są przez 4 pompy hydrauliczne marki Danfoss. Są to w kolejności: układ jezdny, napęd frezu załadunkowego (dwa silniki hydrauliczne o mocy 55 kW każdy), silnik napędzający przekładnię ślimaków mieszających oraz napędy taśm załadunkowych i wyładunkowych. Taka konfiguracja umożliwia niezależną pracę poszczególnych układów oraz precyzyjną regulację parametrów pracy.
Silnik, układ jezdny i zawieszenie
Za napęd wozu odpowiada czterocylindrowy silnik Volvo Penta o pojemności 5,1 l i mocy 238 KM. Maszyna została wyposażona w napęd na wszystkie koła. Wszystkie są również skrętne, co znacząco poprawia manewrowość w ciasnych budynkach inwentarskich.
– Największą zmianą techniczną w stosunku do maszyny jednoślimakowej jest system zawieszenia. W nowej maszynie zastosowaliśmy hydrauliczno-pneumatyczny układ, który został zintegrowany z systemem sterowania pojazdu – podkreśla Tomasz Łuczak.
Jest to rozwiązanie bardziej zaawansowane niż klasyczne zawieszenie mechaniczne stosowane w pierwszej generacji maszyn.
Kabina operatora i system sterowania
Kabina maszyny została zaprojektowana z myślą o dobrej widoczności i ergonomii pracy operatora - charakteryzuje się dużą powierzchnią przeszkleń. Sterowanie funkcjami maszyny odbywa się za pomocą dżojstika umieszczonego w podłokietniku. Operator ma do dyspozycji dwa wyświetlacze - jeden prezentuje parametry pracy silnika i układów roboczych, drugi obsługuje elektroniczny system wagowy. System wagowy wykorzystuje rozwiązania firmy Topcon i może być zintegrowany z systemami zarządzania stadem.
Rozwój oferty
Alima-Bis planuje dalsze rozszerzanie gamy samojezdnych wozów paszowych. Wersje jednoślimakowe będą dostępne w pojemnościach 12, 14 i 16 m³. Z kolei maszyny dwuślimakowe mają być oferowane z zbiornikami o pojemności 14, 16, 18, 21 oraz 24 m³. Producent podkreśla, że również w segmencie maszyn samojezdnych możliwe będzie indywidualne dopasowanie konfiguracji do potrzeb konkretnych gospodarstw.