Automatyzacja jako odpowiedź na brak pracowników
Jednym z powodów rosnącego zainteresowania większymi i bardziej zautomatyzowanymi maszynami są trudności ze znalezieniem pracowników.
– Wielu rolników pracuje w gospodarstwie tylko z jednym pomocnikiem, więc dążą do tego, żeby ograniczyć liczbę przejazdów i uprościć procesy – mówi Kozłowski.
Coraz większe znaczenie mają rozwiązania automatyzujące codzienną pracę, w tym roboty udojowe czy systemy precyzyjnego nawożenia.
Dotacje – potrzebne, ale zbyt wolno realizowane
W 2023 i 2024 roku sprzedaż maszyn była w dużej mierze wspierana przez program PROW. Kozłowski zaznacza jednak, że tempo realizacji programów unijnych pozostawia wiele do życzenia.
– Rolnicy piszą oferty, które po roku czy dwóch latach są już nieaktualne. To utrudnia podejmowanie decyzji zakupowych – tłumaczy.
Jeśli chodzi o technologie rolnictwa precyzyjnego, Alima-Bis ma w swojej ofercie rozwiązania mieszczące się w kryteriach programu 4.0. , np. rozrzutniki są już dostosowane do takich wymogów – z możliwością montażu systemów nawigacyjnych do precyzyjnego rozsiewu.
Obecnie firma czeka na uruchomienie programu związanego z ochroną środowiska.
– Z rynku dochodzą sygnały, że niektórzy rolnicy zaczynają dostawać decyzje, ale nadal brakuje środków. Gdyby te programy były realizowane szybciej, pomogłoby to i rolnikom, i całej branży – podsumowuje Kozłowski.