Frekwencja osiągnęła poziom 21 tys. odwiedzających z Polski i zagranicy, co stanowi wzrost o 4 tys. osób oraz 23,5% więcej niż podczas poprzedniej edycji. Wśród nich nie zabrakło plantatorów z Niemiec, Francji, Włoch, Estonii czy krajów bałkańskich, często w zorganizowanych grupach. Organizatorzy zapowiedzieli, że przyszłe TSW skorzysta również z nowej, budowanej hali wystawienniczej, oferującej 15,5 tys.m² powierzchni na parterze oraz 3 tys. m² na antresoli, co znacząco zmieni układ i możliwości ekspozycyjne wydarzenia.
Biznes, technologie i konkretne decyzje inwestycyjne
Szczególną uwagę zwiedzających przyciągały nowoczesne maszyny sadownicze i warzywnicze, specjalistyczne ciągniki, a także rozwiązania odpowiadające na jeden z kluczowych problemów branży - niedobór siły roboczej. Duże emocje wzbudzały prototypy maszyn, technologie automatyzacji zbioru oraz systemy oparte na robotyce i precyzyjnej ochronie roślin, które w wielu przypadkach prezentowano również w praktyce na poletku pokazowym.
Podczas targów wręczono nagrody im. prof. Aleksandra Szczepana Pieniążka dla innowacyjnych rozwiązań wspierających nowoczesne ogrodnictwo. Andermatt Polska prezentował system zarządzania uprawami oparty na sygnałach roślin dzięki bisensorom Vita firmy Vivent Biosignals, umożliwiające precyzyjne reagowanie na potrzeby roślin. Niva-Top pokazał kombajn do zbioru roślin naciowych, rozwiązanie usprawniające mechanizację zbiorów, zastępujące pracę 100 osób. Max Crop pokazał system do ewidencji czasu pracy w gospodarstwie, wspierający zarządzanie całą produkcją.