Deere (John Deere)
Jako światowy lider z logo skaczącego jelenia Deere zasługuje na premię w wycenie akcji. Kurs wzrósł o ponad 30% w ciągu ostatnich 12 miesięcy, a w ciągu 6 miesięcy nadal utrzymuje wzrost około 10%. Spółka notowana jest blisko rekordowych poziomów. Jednak dane za drugi kwartał (lata obrotowego przesuniętego) przedstawione w połowie maja nie były lepsze niż u konkurencji: od lutego do końca kwietnia 2025 r. całkowita sprzedaż maszyn rolniczych, budowlanych i leśnych spadła o 16% do 12,763 mld USD. W poprzednim kwartale spadek wyniósł ponad 30%. Zysk netto, który wcześniej spadł o ponad 50%, zmniejszył się tym razem o 24% do 1,8 mld USD. W pierwszej połowie roku obrotowego zysk netto wyniósł około 2,7 mld USD, co oznacza spadek o 35%. CEO John C. May zyskał uznanie inwestorów swoim prognozowanym zyskiem netto na rok 2025 (do 31 października) na poziomie 4,75–5,5 mld USD. To możliwe dzięki odpowiednim marżom. Dodatkowo, jak twierdzi May, w kalkulacjach uwzględniono możliwe dodatkowe koszty wynikające z ceł Donalda Trumpa.
AGCO (Fendt, Massey Fergusson, Valtra)
Kurs akcji AGCO, trzeciego największego producenta maszyn rolniczych na świecie, przez ostatnie około 2,5 roku miał tendencję spadkową. Po latach krytyki ze strony indyjskiej głównej akcjonariuszki Malliki Srinivasan i sporach sądowych, Amerykanie sprzedali swój 20,7% udział w firmie TAFE należącej do Srinivasan za około 260 mln USD oraz przekazali prawa do marek Massey Ferguson w Indiach, Nepalu i Bhutanie. TAFE utrzymuje 16,3% udziałów w AGCO, ale zobowiązała się ich nie zwiększać i głosować zgodnie z rekomendacjami zarządu AGCO. To jednak zamyka dostęp do atrakcyjnego rynku indyjskiego. Wyniki pierwszego kwartału 2025 pokazały spadek sprzedaży o 30% do 2,1 mld USD. Zysk na akcję spadł z 2,25 USD do 0,14 USD. Prognozy na rok wskazują jedynie niewielki wzrost w Ameryce Południowej, lekki spadek w Europie Zachodniej i do 30% spadku w Ameryce Północnej, głównie z powodu spadków sprzedaży dużych ciągników i kombajnów. Biorąc pod uwagę produkcję Fendta w Europie i politykę celną USA, AGCO jest obecnie spółką do utrzymania.
CNH Industrial (Case IH, New Holland, Steyr)
Kurs drugiego co do wielkości globalnego producenta maszyn rolniczych sięgnął niedawno 52-tygodniowego maksimum na poziomie 13,87 USD. W ciągu 12 miesięcy wzrósł o ponad 40%, a w pół roku o ponad 25% – oczywiście w dolarach amerykańskich. Ze względu na spadek wartości dolara względem euro, w strefie euro zyski inwestorów są znacznie niższe. Z obrotami 18,85 mld USD w ostatnich 12 miesiącach i kapitalizacją 17,25 mld USD, CNH radzi sobie na giełdzie stosunkowo dobrze. Firma liczy na poprawę dzięki współpracy z Elonem Muskiem i jego SpaceX Starlink, mającą poprawić łączność satelitarną dla maszyn marek Case IH i New Holland. Wyniki za półrocze miały być znane na początku sierpnia. W I kwartale br. przychody spadły o prawie 21% do 3,82 mld USD, przy czym segment maszyn rolniczych zanotował spadek o 23% do 2,58 mld USD. Biorąc pod uwagę 26 mld USD długu korporacyjnego, zakup akcji obecnie nie jest zalecany.
Kubota (Kubota, Kverneland, Escorts)
Japoński koncern z rocznymi przychodami ponad 20 mld USD w 2024 roku należy do czołówki branży maszyn rolniczych i budowlanych. Maszyny są produkowane także w USA i Europie. Nie uniknął jednak wpływu ogólnego spowolnienia rynkowego. Pozytywem jest całkowite przejęcie indyjskiego Escorts, który od początku roku zanotował dwucyfrowy wzrost sprzedaży. Na rynku indyjskim traktorów sprzedaż jest około 13% wyższa niż rok temu. W USA sytuacja jest trudna, szczególnie w segmencie małych ciągników i sprzętu ogrodniczego, a także w dziale maszyn budowlanych, które cierpią z powodu nieprzewidywalnej polityki gospodarczej i celnej prezydenta Trumpa. Mimo to w trudnym pierwszym kwartale zysk netto grupy wzrósł o 5,5% do 41,346 mln USD. Analitycy przewidują wzrost zysków nawet do 40% w przyszłym roku. Spółka ma też relatywnie niski poziom zadłużenia oraz program skupu akcji, co może wspierać wzrost kursu. Odważni inwestorzy już kupują.
Bucher Industries (Kuhn Group)
Akcje Bucher Industries, znanej m.in. z Kuhn Group, przez długi czas nie były notowane na niemieckiej giełdzie z powodu sporów między Szwajcarią a UE, co ograniczało dostępność akcji dla inwestorów. Konflikt został rozwiązany w maju br., a kurs wzrósł z 390 do ponad 430 euro, co było efektem dobrych wyników za pierwszy kwartał 2025 oraz uruchomionego programu skupu akcji. Zamówienia w kwartale wzrosły, zwłaszcza w segmencie mleczarstwa i hodowli zwierząt w Europie oraz w Brazylii, gdzie dobra pogoda sprzyja popytowi. Sprzedaż jednak spadła o 11,3% do 316 mln franków szwajcarskich. Firma spodziewa się utrzymania stabilnego poziomu przychodów i marży zysku w całym roku. Inwestorzy, którzy utrzymali akcje, zyskują na wartości, a odważni zwiększają zaangażowanie.
Mahindra & Mahindra (Sampo Rosnelew , Erkunt Tracktors, Mitsubishi Mahindra)
Indie to najszybciej rosnąca duża gospodarka świata. Grupa Mahindra, jeden z największych producentów maszyn rolniczych na subkontynencie, działa także w sektorze motoryzacyjnym, lotnictwie, finansach, turystyce i IT. Segment maszyn rolniczych pozostaje jednak kluczowy, a w roku obrotowym 2025 Mahindra sprzedała 407 094 jednostek, głównie ciągników, co oznacza wzrost o 12% względem roku poprzedniego. Pod względem wolumenu firma pozostaje największym producentem ciągników na świecie. Najtańsze ciągniki kosztują ok. 5000 euro. Przychody całej grupy wzrosły o 14% do ok. 18,8 mld USD, zysk wyniósł ok. 1,4 mld USD, podobnie jak rok wcześniej. Brak proporcjonalnego wzrostu zysków do przychodów powoduje, że kurs akcji od roku waha się w bocznym trendzie. Przełamanie bariery ok. 37 euro będzie sygnałem kupna.
Wacker Neuson (Weidemann, Kramer)
Kurs niemieckiego producenta maszyn budowlanych z portfolio maszyn rolniczych (Weidemann, Kramer) wzrósł w ciągu roku o ponad 50%. Dane za I kwartał 2025 nie były jednak pozytywne: pełne magazyny dilerów i słabe zamówienia spowodowały spadek sprzedaży o 16,8% do 493,5 mln euro. Zainteresowanie inwestorów wzrosło dzięki targom Bauma oraz planom inwestycji w badania i rozwój w wysokości około 100 mln euro w 2025 r., które mogą przynieść korzyści również działowi maszyn rolniczych. Pojawiły się także plotki o potencjalnej sprzedaży udziałów przez głównych akcjonariuszy – rodziny założycieli z Austrii i Niemiec. Inwestorzy liczą na pozytywne sygnały z wyników półrocznych, opublikowanych 14 sierpnia. Potencjalne wzrosty kursu są już uwzględnione w cenie akcji, ale w przypadku poprawy danych będzie to sygnał do kupna.