Drożejące maszyny i narzędzia w połączeniu z coraz wyższymi cenami materiałów i usług budowlanych w żaden sposób nie przyczynią się do poprawy ogólnej kondycji finansowej sektora, który już dziś mierzy się z 1,5-miliardowym zadłużeniem.
– Średni dług jednej zadłużonej firmy budowlanej to 31,1 tysięcy złotych, a takich firm jest w Krajowym Rejestrze Długów 47 691. Blisko 70 procent z nich to jednoosobowe działalności gospodarcze, co oznacza, że im mniejsze przedsiębiorstwo, tym ma większe problemy z płynnością finansową
– zauważa Adam Łącki, prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.
Branża budowlana jest też jedną z najbardziej pesymistycznych. Jak podaje GUS, pogorszenie koniunktury w budownictwie sygnalizuje już 23,8 proc. przedsiębiorstw. Negatywny wpływ na działalność w budownictwie ma wiele czynników. To m.in. wzrost opóźnień płatności za wykonane roboty budowlano-montażowe, ale też negatywne skutki wojny za naszą wschodnią granicą. W czerwcowym badaniu koniunktury wskazano, że najbardziej znaczące pogorszenie sytuacji wystąpiło w przypadku podmiotów budowlanych zatrudniających do 9 osób (wzrost wskazań o 10,6 p.proc.).
Raty kontra leasing
Analizując potrzeby zakupowe przedsiębiorstw przez pryzmat branż, widać, że zakupem na raty maszyn i narzędzi, oprócz budownictwa, najbardziej zainteresowany jest również przemysł, choć w mniejszym stopniu niż branża budowlana (66,7 proc.). Przedsiębiorstwa transportowe chciałyby nabywać w ten sposób przede wszystkim środki transportu, smartfony czy oprogramowanie (po 57,1 proc. wskazań), zaś firmy usługowe i handlowe – laptopy (pow. 40 proc.).
Najmniej chętnych jest do zakupu na raty różnego rodzaju patentów prawnych, koncesji (14 proc.), a także usług reklamowych, doradczych i fotograficznych (16 proc.). Te pierwsze w 18 proc. interesowałby firmy usługowe, a drugie – w 28,6 proc. firmy transportowe.
– Przedsiębiorcy chcieliby rozkładać na raty kluczowe dla swojej działalności zakupy. Do tej pory posiłkowali się głównie leasingiem. W 2021 roku przy pomocy leasingu najczęściej finansowali auta osobowe (45 procent), maszyny i inne urządzenia (28 procent), a także pojazdy ciężarowe (22 procent). Pozostałe kategorie to sprzęt IT czy inne środki transportu. Usługa ratalna ma tę przewagę nad leasingiem, że tutaj od razu po zakupie nabywca staje się jego właścicielem, unikając tym samym skomplikowanej procedury wykupu. W naszym badaniu ta cecha jest najbardziej istotna dla przedsiębiorców z branży przemysłowej (55,6 procent). Ponadto w ramach leasingu można finansować tylko tradycyjne środki trwałe oraz wartości niematerialne i prawne. Zatowarowania, półproduktów czy usług już nie. Można to natomiast sfinansować za pomocą usługi ratalnej
– wyjaśnia Emanuel Nowak, ekspert NFG.