Proszę scharakteryzować krótko Wasz obecny „park maszynowy”, jaki ostatnio inwestycje były podejmowane w tym zakresie?
Na naszej hali produkcyjnej znajduje się wiele urządzeń niezbędnych do produkcji takich jak: roboty spawalnicze, tokarki CNC, centra obróbcze, frezarki, prasy, wypalarki itd. Obecnie jesteśmy na etapie uruchomienia nowej śrutowni, rozbudowujemy też malarnię. Kolejnym krokiem do doskonalenia naszej produkcji i chęci sprostania potrzebom rynku są ostatnie inwestycje w nowy robot spawalniczy, tokarki CNC i centra obróbcze oraz zakup kolejnej wypalarki. W przyszłym roku planujemy postawienie kolejnej hali produkcyjnej, wyposażonej między innymi wypalarki laserowe oraz kolejne centra obróbcze.
Jak wygląda czas oczekiwania na złożone zamówienia? Jak Pan ocenia obecną sytuację rynkową?
Obecnie nie ma żadnych problemów jeżeli chodzi o zakup materiałów, ceny stali są raczej stałe i mają umiarkowany poziom. Aktualnie przyjmujemy zamówienia z terminem realizacji na koniec sierpnia /początek września. W firmie, mamy dwuzmianowy system pracy, zatrudniamy około 60 osób. Planujemy rozszerzyć nasz zespół pracowników, ponieważ widzimy rosnące potrzeby branży budowlanej. Przykładem tego mogą być nowe kontrakty i zlecenia w sektorze melioracji. Potrzebne są więc maszyny wyposażone w specjalistyczny osprzęt i tutaj wykorzystywane są produkowane przez nas np. łyżki do melioracji oraz trapezowe. Rozwój i rosnąca ilość prac drogowych także wpływa na zapotrzebowanie naszych produktów.
Patrząc z kolei na eksport, to w zeszłym roku stanowił on około 25%, jednakże obecnie odnotowujemy pewien spadek, zwłaszcza na rynku niemieckim.
Dilerzy maszyn sprzedający nasze produkty patrzą optymistycznie w przyszłość, nie obawiają się spadku popytu. Liczą na duży krok do przodu w branży budowlanej w Polsce, po wprowadzeniu korzystnych kredytów mieszkaniowych.