Z danych tych wynika, że i tak w najlepszej sytuacji jest budownictwo, mimo wszystko jednak odnotowano wzrost o 50% r/r liczby niewypłacalności, także w marcu, pomimo rozpoczęcia sezonu budowlanego. Popyt na rynku mieszkaniowym oraz uruchomienie kolejnych inwestycji infrastrukturalnych nie wpłynęły na obydwie części rynku - równie dużo jest niewypłacalności firm budujących budynki, jak i tych prac specjalistycznych (elektryczne, dachowe, oświetleniowe, kanalizacyjne itd.).