Wywiady Aktualności

Bernard van Lengerich: BVL notuje rekordowe zamówienia w 2025 roku

Data publikacji:

Bernard van Lengerich, dyrektor zarządzający firmy BVL, mówi o rekordowym wzroście zamówień w 2025 roku, sytuacji na europejskich rynkach i nowościach na Agritechnice, podkreślając znaczenie jakości paszy oraz rosnącego globalnego popytu na sprzęt rolniczy. Rozmowę podczas listopadowych targów w Hanowerze przeprowadził Grzegorz Antosik.

    Stabilny wzrost dzięki wysokim cenom mleka

Do 2023 roku wszystkie firmy w sektorze rolniczym odnotowywały wzrost, jednak rok 2024 przyniósł spadki. Jak wygląda sytuacja firmy BVL w 2025 roku?
 

Odnotowaliśmy znaczący wzrost zamówień i sprzedaży, a przychody w tym roku przewidujemy o 30% wyższe niż w ubiegłym, co czyni 2025 rok wyjątkowo udanym dla BVL. Najważniejszym czynnikiem są ceny mleka, które przekładają się na większe inwestycje w gospodarstwach o tym profilu. Od półtora roku utrzymują się stabilnie wysokie ceny, co pozytywnie wpływa na naszą działalność w sektorze mleczarskim.

W związku z negatywnymi wynikami w niektórych firmach, wiele z nich ograniczyło inwestycje lub zwolniło pracowników. Czy BVL miał podobne sytuacje?
 

Rolnictwo to szeroka branża i nie wszystkie sektory mają takie same warunki. My skupiamy się na gospodarstwach mlecznych – w poprzednich latach wyniki nie były najlepsze, dlatego teraz inwestycje są większe. Nie można porównywać wszystkich sektorów rolnictwa, np. produkcji bydła czy trzody chlewnej, z naszym segmentem rynku.

Jakie są pańskie ogólne obserwacje dotyczące rynku produkcji zwierzęcej w Europie, zwłaszcza na najważniejszych rynkach – Niemiec, Francji i Polski, gdzie importerem jest firma Agro-Tech Junoszyn?
 

Niemiecki rynek rośnie w umiarkowanym stopniu, mamy już tam duży udział w rynku i pracujemy nad jego utrzymaniem, a także niewielkim wzrostem. Francja jeszcze do niedawna była dla nas rynkiem „startowym” – zaczynaliśmy od zera, ale rozwijamy się dynamicznie. Polska również jest interesująca – nasza pełna oferta produktów, w tym wozy paszowe samojezdne i zaczepiane, sprawdza się w tym kraju. W każdym z nich mamy odpowiednie maszyny dla lokalnych potrzeb. Cenimy sobie przy tym współpracę z dystrybutorami, którzy wykonują dobrą robotę, taką jak Agro-Tech Junoszyn w Polsce.

Co by pan doradził typowemu polskiemu rolnikowi z około 100 krowami, który obawia się niskich cen i ograniczeń, wynikających np. z Green Deal?
 

Rolnik najlepiej zna swoje potrzeby. Naszym zadaniem jako producenta jest wspierać go w realizacji celów i zwiększaniu efektywności. Przykładem jest rolnik, z którym rozmawiałem dwa godziny temu - osiąga 13-14 tys. litrów mleka na krowę rocznie. Kluczem jest powtarzalna, wysokiej jakości pasza - ta sama zawartość suchej masy, jednolita struktura i konsystencja. Dzięki temu można poprawić wydajność nawet o 5-10%, co przy takich osiągnięciach, jak powiedziałem przed chwilą, powtarza się na konkretny wymiar ekonomiczny. Dobry paszowóz, system zarządzania żywieniem i dokumentacja podawania paszy są tutaj bardzo ważne. Koszty paszy stanowią 50-60% wydatków produkcyjnych, więc optymalizacja tego elementu daje największy efekt, nie zaś sama inwestycja w maszynę.

Spotykamy się podczas targów Agritechnica. Co zatemBVL prezentuje na swoim stoisku?
 

Pokazujemy odświeżone maszyny samojezdne z nowym designem i wieloma funkcjami. Wyposażono je w specjalną głowicę tnącą, która zachowuje strukturę paszy i minimalizuje zużycie elementów – gwarantuje 7,5 tys. godzin pracy bez nadmiernego zużycia. Prezentujemy również nową skrzynię biegów Powershift, przystosowaną do pracy z dużymi wozami paszowymi, dzięki której rolnicy mogą korzystać z mniejszych ciągników i obniżyć koszty paliwa nawet o 50%.

Nowy rozdrabniacz do kiszonki ma wytrzymałą ramę, umożliwiającą intensywne cięcie do 70 bloków dziennie. Pokazujemy też maszyny do ścielenia i systemy mieszania słomy w oborach. Wszystkie maszyny posiadają europejską homologację, umożliwiającą legalny przejazd po drogach w całej Europie, co wymagało aż 5 lat przygotowań.

Jakie są prognozy dla rynku mleczarskiego i zapotrzebowania na maszyny w przyszłości?
 

Rynek musi rosnąć, bo wkrótce będzie 10 miliardów ludzi do wyżywienia. Konsumpcja mleka na świecie wzrasta, mimo obecności substytutów, takich jak napoje sojowe czy ryżowe. Nie ma jednej uniwersalnej metody automatyzacji i robotyzacji żywienia zwierząt – różne gospodarstwa potrzebują różnych rozwiązań. Szacujemy, że około 20% rynku wybierze maszyny samojezdne, kolejne 20% automatyzację, a pozostałe 60% inne rozwiązania. Dostarczamy nasze mieszalniki stacjonarne do zautomatyzowanych systemów, natomiast własne rozwiązania automatyzujące żywienie zwierząt dopiero opracowujemy.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atr express - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

YouTube atrexpress

zobacz więcej

Pokaz opryskiwacza HARDI AEON CENTURAline


W chwili otwarcia wideo, YouTube wyśle pliki cookie. Polityka prywatności YouTube

Pokaz robota autonomicznego - NAIO ORIO


W chwili otwarcia wideo, YouTube wyśle pliki cookie. Polityka prywatności YouTube

Bądź na bieżąco! Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Boomgaarden Medien Sp. z o.o. treści marketingowych (newsletter) za pośrednictwem poczty elektronicznej w tym informacji o ofertach specjalnych dotyczących firmy Boomgaarden Medien Sp. z o.o. oraz jej kontrahentów.