Artykuł

Rozruszniki i alternatory na lata

Rozruszniki i alternatory na lata

Każdy rolnik doskonale wie, jak ważne jest sprawne działanie maszyny, szczególnie w okresie wzmożonych prac polowych. A jakże wielu miało w swoim życiu choć raz do czynienia z przypadkiem, iż nie można uruchomić maszyny, bo „nawalił” alternator lub rozrusznik. Szczególnie w takich przypadkach ceni się sprawdzonych dostawców tych urządzeń, o czym mówi Marcin Klementowski, dyrektor produkcji Expom Kwidzyn EU.

Zobacz także: Przegląd nowej oferty Mandam

Kwidzyn słynął przed laty z produkcji wysokiej jakości rozruszników i alternatorów. Dlaczego ich produkcja została zatrzymana?

Są dwa główne powody. Po pierwsze, pomimo że produkty Expom Kwidzyn w kwestii jakości nie miały sobie równych, koszt ich produkcji był dość wysoki. Rolnicy nie chcieli płacić za wysoką jakość produktów do swoich coraz bardziej leciwych ciągników. Przeszli na drugi biegun i zaczęli kupować najtańsze, wątpliwej jakości rozruszniki „no name” lub jakichś egzotycznych marek tworzonych w bardzo amatorski sposób. Produkty te były i są bardzo mocno odchudzone w stosunku do konstrukcji Expomu Kwidzyn, ale cena była dla rolników na tyle dużym wabikiem, iż zaczęli kupować te podróbki.

A jaki jest drugi powód?

Rzecz w tym, że przy zmieniającym się świecie i modernizacji rolnictwa, stary Expom Kwidzyn wciąż opierał swoją ofertę tylko na dawnych konstrukcjach przeznaczonych do starych maszyn. Firma, pomimo posiadanych kompetencji, ogromnego doświadczenia i wiedzy produkcyjnej, nie skupiała się na tworzeniu nowych produktów dedykowanych do nowszych maszyn. Tym samym nie dostosowała się do zmieniającego się otoczenia.

Jak po tych kilkunastu miesiącach wygląda sytuacja?

Firma nabiera rozpędu, równolegle rozwijamy kilka obszarów, abyśmy mogli stać się samowystarczalni. Przede wszystkim rozwijamy produkcję, ale także mocno skupiamy się na przemysłowej regeneracji, która szczególnie w Europie Zachodniej jest bardzo popularna.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atr express 17-18/2020 - zamów:

bezpłatny egzemplarz prenumeratę

 


Reklama
Powiązane artykuły