Podczas TSW wyraźnie akcentowana była rola ciągników sadowniczych Kuboty, które od lat stanowią jeden z filarów oferty marki. Dane rejestracyjne z lat 2021-2025 potwierdzają, że Kubota jest liderem w segmencie ciągników sadowniczych w Polsce, szczególnie w regionach o intensywnej produkcji ogrodniczej i sadowniczej. Ciągniki te cenione są za kompaktowe wymiary, nisko poprowadzony środek ciężkości, szeroką ofertę przekładni oraz wysoką ergonomię pracy operatora.
UV Boosting - od badań naukowych do praktyki sadowniczej
Przejdźmy jednak do nowości, które prezentowane niedawno podczas Agritechniki w Hanowerze już niebawem powinny zagościć w Polsce. Na początek technologia UV Boosting, która ma swoje korzenie w badaniach naukowych prowadzonych od 2013 r. Nad rozwiązaniem pracowano początkowo we Francji, gdzie zaobserwowano, że krótkotrwałe impulsy światła UV-C, aplikowane na zielone części roślin, uruchamiają naturalne mechanizmy obronne. Kluczową reakcją jest zwiększona produkcja kwasu salicylowego - związku pełniącego w roślinie rolę swoistego „systemu alarmowego”, odpowiedzialnego za odporność na patogeny i stres środowiskowy.
W praktyce zabieg UV Boosting polega na przejeździe maszyny wyposażonej w panele emitujące światło UV-C wzdłuż rzędów upraw. Zabieg może być wykonywany zarówno w sadach drzewiastych, uprawach jagodowych, jak i w winnicach. Jednorazowy przejazd pozwala w ciągu około 60 min na objęcie powierzchni około 1 ha. Zalecany schemat obejmuje od 4 do 6 przejazdów w kluczowym okresie wzrostu - najczęściej w miesiącach kwiecień, maj i czerwiec - w odstępach 10-15 dni. Taki cykl ma na celu stopniowe „wytrenowanie” roślin, porównywane przez twórców technologii do działania szczepionki: kontrolowany bodziec stresowy pobudza organizm rośliny do długotrwałego wzmocnienia odporności.
Z dotychczasowych doświadczeń wynika, że stymulacja UV Boosting może znacząco ograniczać presję chorób grzybowych, takich jak mączniak czy parch, a jednocześnie wpływać na stabilność i wielkość plonów. W testach prowadzonych m.in. we Francji, Włoszech i na Węgrzech, zgromadzono już około 200 prób polowych w uprawach winorośli. W przypadku jabłoni badania trwają od czterech sezonów, a uzyskiwane wyniki określane są jako obiecujące.
W Polsce pierwsze testy UV Boosting przeprowadzono w poprzednim sezonie na Lubelszczyźnie, w gospodarstwach sadowniczych. W pojedynczych przypadkach odnotowano bardzo wyraźny wzrost plonowania - nawet powyżej 50% - choć są to wyniki skrajne, zależne od warunków pogodowych, odmiany i kondycji plantacji. W sezonie 2025 zaplanowano kolejne testy polowe, m.in. w rejonie Wyżyny Lubelskiej oraz Sandomierszczyzny.
Istotnym aspektem UV Boosting jest również potencjalna ochrona roślin przed przymrozkami. Badania wykazały, że najwyższy poziom kwasu salicylowego w roślinie występuje około 48 h po zabiegu UV-C. W praktyce oznacza to możliwość wykonania zabiegu na 2 dni przed spodziewanym spadkiem temperatury, co - przy przymrozkach do około -2°C - może ograniczyć straty. Technologia nie jest traktowana jako rozwiązanie dla ekstremalnych zjawisk pogodowych, lecz jako dodatkowe narzędzie zwiększające odporność upraw.
Maszyna jest przeznaczona głównie do winnic oraz upraw specjalistycznych, takich jak jabłonie, grusze, śliwy, wiśnie, maliny, borówki, porzeczki czy truskawki uprawiane na rynnach. Trwają również prace nad wersjami do warzyw (m.in. cebula, czosnek, marchew, sałata, pomidory przemysłowe) oraz kwiatów, w tym róż. Panele emitujące promieniowanie UV-C pracują w odległości 10-15 cm od liści, a optymalna prędkość robocza wynosi 4 km/h.
Z punktu widzenia użytkownika istotne są niskie wymagania energetyczne - system dwupanelowy pobiera około 12 KM z WOM ciągnika, a czteropanelowy, dedykowany do sadów, około 24 KM. Minimalna moc ciągnika to 25 KM, jednak ze względu na masę maszyny wynoszącą około 1100 kg, rekomendowane są ciągniki o mocy powyżej 75 KM. Urządzenie jest zasilane z WOM, nie wymaga instalacji oprogramowania i działa w formule „plug-and-play”.