Wywiady Aktualności

Krukowiak - maszyny coraz większe, decyzje coraz trudniejsze

Data publikacji:

Niedobór siły roboczej w gospodarstwach, rosnące znaczenie automatyzacji oraz duże wahania popytu wynikające z programów wsparcia – to dziś jedne z najważniejszych czynników kształtujących rynek maszyn rolniczych. O aktualnych nastrojach inwestycyjnych wśród rolników, sytuacji na rynkach eksportowych oraz miejscu polskich producentów w globalnej konkurencji mówi Seweryn Borkowski, prezes zarządu Kujawskiej Fabryki Maszyn Rolniczych.

    Krukowiak - maszyny coraz większe, decyzje coraz trudniejsze

Na listopadowych targach Agritechnica w Hanowerze szczególnie widoczne były stoiska producentów chińskich. Jak dziś postrzega Pan to zjawisko?

Chińskie firmy są obecne na targach w Hanowerze od kilkunastu lat, początkowo koncentrując się głównie na dostawach komponentów do budowy maszyn. Od dwóch lat wyraźnie zaznaczają swoją obecność także podczas targów Agro Show - w ostatniej edycji uczestniczyło ich już około 50. Obecnie, oprócz komponentów, oferują również proste i konkurencyjne cenowo maszyny dla rolnictwa. Z naszej perspektywy - jako producenta dużego, specjalistycznego sprzętu - nie postrzegamy ich jednak jako bezpośredniego zagrożenia. W naszym segmencie kluczowe znaczenie ma nie tylko sama maszyna, ale również kompleksowa obsługa posprzedażowa, serwis, dostępność części oraz długofalowe wsparcie techniczne. To obszary, w których budujemy przewagę i długotrwałe relacje z klientami.

Wśród głównych czynników wpływających na rynek maszyn rolniczych należą dziś przede wszystkim – coraz większy problem niedoboru siły roboczej oraz automatyzacja produkcji rolnej. Jak te czynniki wpływają na sprzedaż maszyn rolniczych i strukturę sprzedaży w poszczególnych grupach maszyn?

Istotnym czynnikiem wpływającym obecnie na rynek maszyn rolniczych jest brak lub ograniczona dostępność siły roboczej po stronie naszych klientów. Sytuacja ta bezpośrednio przekłada się na decyzje zakupowe - rolnicy coraz częściej wybierają np. opryskiwacze o większej pojemności oraz szerszych belkach roboczych, co pozwala znacząco zwiększyć wydajność pracy przy mniejszym zaangażowaniu personelu. Równocześnie rośnie zainteresowanie zaawansowanym doposażeniem, które umożliwia osiągnięcie jak najwyższej precyzji wykonywanych zabiegów. Automatyzacja, systemy kontroli i rozwiązania zwiększające dokładność aplikacji stają się dziś kluczowym elementem inwestycji, ponieważ pozwalają nie tylko optymalizować koszty, ale również maksymalnie wykorzystać dostępne zasoby pracy.

Ostatnio realizowane przez ARiMR działania wygenerowały duży popyt np. na opryskiwacze polowe, rozsiewacze nawozów czy rozwiązania w zakresie rolnictwa 
precyzyjnego…

Dostępne od ponad 20 lat różnego rodzaju dofinansowania do zakupu maszyn rolniczych w sposób fundamentalny zmieniły obraz polskiej wsi. Bez tych środków tak szybka i szeroka mechanizacja polskiego rolnictwa nie byłaby możliwa. Programy wsparcia umożliwiły gospodarstwom modernizację parku maszynowego, poprawę wydajności oraz dostosowanie się do rosnących wymagań jakościowych i środowiskowych. Niestety system ten ma również swoje minusy. Jednym z nich jest wyraźne wstrzymywanie decyzji zakupowych pomiędzy kolejnymi naborami wniosków, szczególnie w mniejszych i średnich gospodarstwach. Rolnicy często odkładają inwestycje, oczekując na możliwość uzyskania wsparcia. Z perspektywy producentów maszyn oznacza to duże wahania popytu oraz trudności w planowaniu i organizowaniu produkcji. Skokowy wzrost zamówień w okresach uruchomienia programów, a następnie wyraźne spadki sprzedaży, utrudniają stabilne zarządzanie zasobami, łańcuchem dostaw i zatrudnieniem.

Wróćmy jednak na chwilę do Agritechniki. Po których z prezentowanych tam maszyn oczekujecie najwięcej?

Jesteśmy zawiedzeni ostatnią edycją tych targów, oceniając poziom zainteresowania odwiedzających. Prawdopodobnie jest to odzwierciedlenie obecnych nastrojów wśród rolników w Europie Zachodniej. Problemy, z jakimi w ostatnich latach mierzy się sektor rolny, mają charakter ogólnoeuropejski i dotyczą nawet tak silnych rynków jak Niemcy czy Francja. Niepewność regulacyjna, rosnące koszty produkcji oraz presja cenowa wpływają na ostrożniejsze podejście do inwestycji, co bezpośrednio przekłada się na frekwencję i decyzje zakupowe podczas wydarzeń branżowych. Niepewność rynkowa, presja kosztowa oraz czynniki regulacyjne powodują, że decyzje inwestycyjne są odkładane lub podejmowane z dużą ostrożnością. Oczywiście są pojedyncze rynki, na których obserwujemy większą aktywność inwestycyjną, jednak często wynika ona z czynników lokalnych, niezależnych od ogólnej koniunktury. W Polsce takim impulsem są realizowane programy wsparcia, m.in. działania w ramach „Rolnictwo 4.0”  i „Ochrona środowiska”, które czasowo stymulują popyt i umożliwiają rolnikom realizację wcześniej odkładanych inwestycji.

A jakie są obecnie nastroje zakupowe ze strony rolników w Polsce? 

Nastroje zakupowe wśród polskich rolników - ale także w innych krajach - pozostają obecnie słabe. Wynika to przede wszystkim z niskich cen płodów rolnych, trudności ze sprzedażą produkcji oraz ogólnej niepewności co do przyszłości rynku. Dodatkowym źródłem obaw jest umowa handlowa między UE a krajami Mercosur. Rolnicy zastanawiają się, czy europejscy - w tym polscy - politycy będą w stanie skutecznie ochronić interesy producentów, którzy funkcjonują w znacznie bardziej restrykcyjnym otoczeniu regulacyjnym i dostarczają żywność o bardzo wysokich standardach jakości. W UE systematycznie ogranicza się możliwość stosowania wielu środków ochrony roślin w trosce o zdrowie konsumentów i środowisko. Jednocześnie w krajach Mercosur część tych samych substancji pozostaje dopuszczona do użycia, a produkty rolne trafiają następnie na wspólny rynek. Hipokryzją jest stawianie nierównych zasad konkurencji  i uważanie, że produkty które do nas będą docierały utrzymają standardy jakościowe.

Jakiego scenariusza należy zatem się spodziewać na rynku maszyn rolniczych w br.? Jakie są Pana oczekiwania jeśli chodzi o markę Krukowiak?

Oczekiwany scenariusz na rynku maszyn rolniczych w bieżącym roku to kontynuacja dużej ostrożności inwestycyjnej ze strony gospodarstw rolnych. W praktyce oznacza to, że rynek najprawdopodobniej będzie przebiegał falami - okresy wzmożonej aktywności w trakcie uruchamiania naborów środków wsparcia będą przeplatane fazami wyraźnego spowolnienia. Wydaje się, że rolnicy będą nadal stawiać na rozwiązania, które maksymalizują wydajność i precyzję pracy przy ograniczonej dostępności siły roboczej. Zainteresowanie maszynami o większej pojemności i szerokości roboczej oraz wyposażeniem wspierającym automatyzację będzie utrzymywać się także w 2026 r. Podsumowując, rynek w tym roku może pozostać wymagający, jednak Krukowiak, dzięki swojemu doświadczeniu i ukierunkowaniu na realne potrzeby rolników, jest dobrze przygotowany do dalszego umacniania swojej pozycji.

Dziękujemy za rozmowę.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atr express - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

YouTube atrexpress

zobacz więcej

Pokaz opryskiwacza HARDI AEON CENTURAline


W chwili otwarcia wideo, YouTube wyśle pliki cookie. Polityka prywatności YouTube

Pokaz robota autonomicznego - NAIO ORIO


W chwili otwarcia wideo, YouTube wyśle pliki cookie. Polityka prywatności YouTube

Bądź na bieżąco! Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Boomgaarden Medien Sp. z o.o. treści marketingowych (newsletter) za pośrednictwem poczty elektronicznej w tym informacji o ofertach specjalnych dotyczących firmy Boomgaarden Medien Sp. z o.o. oraz jej kontrahentów.