Jednym z najważniejszych czynników wpływających obecnie na kondycję gospodarstw zajmujących się produkcją roślinną jest sytuacja na rynku nawozów azotowych. Jednocześnie utrzymujące się niskie ceny zbóż pogłębiają presję kosztową po stronie producentów.
– Grupa Azoty wstrzymuje przyjmowanie nowych zamówień na nawozy azotowe, choć realizuje wcześniej podjęte zobowiązania, a produkcja trwa. Taki sygnał może wpływać na decyzje zakupowe rolników i powodować wzrost napięcia wokół dostępności nawozów w punktach sprzedaży – powiedział Mateusz Stankiewicz, ekspert FBZPR.
Koszty nawożenia pozostają jednym z kluczowych elementów budżetu gospodarstw rolnych, a ich zmienność bezpośrednio wpływa na decyzje produkcyjne.
– Nawozy to dziś główny koszt produkcji - rzędu 45-50 proc. Każdy ruch, który wywołuje wzrost niepewności na rynku, jest dla rolników problematyczny. W wielu regionach rośliny są opóźnione w wegetacji, dlatego właściwe zarządzanie azotem w najbliższych tygodniach będzie kluczowe dla poziomu plonów – zaznaczył ekspert.
Niskie ceny zbóż
Podczas konferencji zwrócono również uwagę na trudną sytuację na rynku zbóż, która wpływa na możliwości finansowe producentów rolnych. Decyzje dotyczące nawożenia podejmowane są w warunkach utrzymujących się niskich cen skupu oraz ograniczonych możliwości sprzedaży zgromadzonych zapasów.
– Rolnik nie wie dziś, po jakiej cenie sprzeda swoją pszenicę. W takiej sytuacji może pojawić się nerwowość, zwłaszcza gdy pojawiają się sygnały dotyczące dostępności nawozów. W takich warunkach łatwo o skokowy wzrost popytu i dalszą presję cenową – wskazał dr Marek Reich.
Dodatkowym wyzwaniem pozostają pełne magazyny oraz utrudnienia w eksporcie. Spadki cen mąki oraz utrzymujące się niskie ceny zbóż powodują, że wielu producentów nadal przechowuje znaczące ilości surowca, co negatywnie wpływa na płynność finansową gospodarstw.
– Największym problemem jest dziś brak perspektywy szybkiego upłynnienia zapasów w cenach pozwalających utrzymać stabilność ekonomiczną gospodarstw. Potrzebne są działania stabilizujące rynek oraz rozwiązania wspierające zarówno producentów zbóż, jak i sektor nawozowy – zaznaczył Marian Sikora, przewodniczący FBZPR.