Wydłużony bęben i nowa koncepcja strefy cieplnej
Najważniejszą cechą EvoDryer Plus jest dalsze wydłużenie bębna suszącego, co umożliwiło stworzenie rozbudowanej strefy generowania gorącego powietrza. Dzięki temu proces przekazywania energii cieplnej do mieszanki kruszywa i destruktu odbywa się w sposób bardziej stopniowy i precyzyjny. Zamiast intensywnego, punktowego nagrzewania, materiał osiąga docelową temperaturę w kontrolowanym zakresie, co ogranicza ryzyko przegrzania lepiszcza asfaltowego.
Zakres wymaganej energii cieplnej został określony na podstawie serii testów i symulacji przeprowadzonych we współpracy z Uniwersytetem w Bolonii. Efektem tych prac jest opatentowane rozwiązanie, które wyznacza nowy standard w technologii bębnów suszących z recycling ring.
Wysoki udział RAP bez komplikacji technologicznych
EvoDryer Plus umożliwia uzyskanie do 70% RAP w mieszance mineralno-asfaltowej, przy zachowaniu jakości porównywalnej z systemami wyposażonymi w bęben równoległy. Rozwiązanie to adresowane jest do zakładów o średniej i dużej wydajności, które chcą zwiększyć udział recyklingu, ale bez konieczności inwestowania w najbardziej złożone technologie, takie jak Master Tower.
W porównaniu do innych konfiguracji ofertowych Marini, system Class Tower Pro z EvoDryer Plus plasuje się pomiędzy Top Tower z EvoDryer, pozwalającym na ok. 60% RAP, a Master Tower, w którym możliwe jest zastosowanie 90–100% destruktu. Wydajność zestawu wynosi do 280–300 t/h, co czyni go rozwiązaniem dla zakładów o dużych wolumenach produkcji.
Obsługa, oprogramowanie i eksploatacja
Istotnym założeniem projektowym EvoDryer Plus było zachowanie prostoty obsługi. Z punktu widzenia operatora instalacja pracuje w sposób zbliżony do klasycznych wytwórni, nie wymagając skomplikowanych procedur ani intensywnej obsługi serwisowej. Zużycie energii pozostaje na niskim poziomie, a wymagania eksploatacyjne są ograniczone.
Zmiany w oprogramowaniu sterującym instalacją okazały się minimalne i dotyczyły głównie zarządzania strefą generowania gorącego powietrza. Nie było konieczności całkowitej przebudowy systemu sterowania, jak ma to miejsce w przypadku Master Tower. Operatorzy przyzwyczajeni do standardowych rozwiązań Marini nie napotykają trudności adaptacyjnych, korzystając z dobrze znanego środowiska sterowania z dodatkowymi funkcjami.