Artykuł

Konkurs rozstrzygnięty

Konkurs rozstrzygnięty

Kolejna IX edycja konkursu „Mechanik na Medal”, którego organizatorem jest Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Urządzeń Rolniczych, została zakończona.W tym roku po raz pierwszy finał zmagań organizowany był niezależnie od wystawy Agro Show, która ze względów związanych z epidemią nie odbędzie się. Tym razem zarówno część praktyczna, jak i teoretyczna konkursu odbyła się w Zespole Szkół Przyrodniczych w Poznaniu.

Zobacz także: Sprawdzony partner

Czterech zawodników przystępujących do finału konkursu „Mechanik na Medal” podobnie jak w latach ubiegłych musiało rozwiązać test składający się z 10 pytań. Pytania dotyczyły m.in. problemów, jakie mogą napotkać mechanicy w codziennej pracy, zagadnień czysto mechanicznych, jak i również usterek w układzie hydraulicznym, elektrycznym i pneumatycznym. W drugiej części konkursu mechanikom przyszło zmierzyć się z trzema zadaniami praktycznymi. Pierwsze zadanie dotyczyło identyfikacji usterki w ciągniku za pomocą narzędzi diagnostycznych wpiętych do sieci CAN. Drugie i trzecie zadanie realizowane było na stanowiskach dydaktycznych do nauczania budowy systemów hydraulicznych i pneumatycznych. Stanowiska takie mogą mechanicy spotkać w trakcie zajęć doszkalających.

Trójka laureatów

Po podliczeniu wyników zwycięzcą tegorocznej edycji konkursu „Mechanik na Medal” został Krzysztof Szostek. – Jestem serwisantem maszyn rolniczych w firmie Perkoz z Brodnicy od grudnia 2013 r. Wziąłem udział w konkursie, ponieważ chciałem sprawdzić swoje umiejętności, spróbować czegoś nowego. Uważam, że poziom trudności był średni – tłumaczył Krzysztof Szostek. Firma z Brodnicy ma już doświadczenie związane z konkursem „Mechanik na Medal”. W przeszłości zatrudnieni tam mechanicy wielokrotnie brali w nim udział. Ostatni raz reprezentant tej firmy stanął na podium w konkursie w jego szóstej edycji w 2017 r.

Na drugim stopniu podium znalazł się Michał Gużyński z firmy PPHU ZIP Agro, a na trzecim Michał Toczyski z PW Księżopolski. Michał Gużyński od dzieciństwa pasjonuje się motoryzacją. Swoje zainteresowania rozwijał na politechnice. Karierę serwisanta rozpoczął jesienią 2013 r. w firmie Zip Agro.

– Praca w firmie Zip Agro, będącej dilerem marek Case IH oraz Steyr, nie tylko pozwala mi rozwijać zainteresowania, ale też zapewnia styczność z nowymi rozwiązaniami technicznymi obecnymi na rynku i stosowanymi w nowoczesnym rolnictwie – twierdzi Michał Gużyński. – Chciałem spróbować swoich sił i zmierzyć się z innymi – dodaje.

Michał Toczyski jako serwisant pracuje od ponad 7 lat, ale z rolnictwem i maszynami rolniczymi związany jest od dziecka. Sam prowadzi 40-hektarowe gospodarstwo i na co dzień pracuje maszynami, które sam serwisuje i naprawia. Od roku pracuje jako serwisant w PW Księżopolski. Kocha być rolnikiem, ale w zawodzie mechanika też świetnie się odnajduje i czuje się swobodnie. Ceni sobie kontakt z klientami i cieszy go, gdy doceniają go za pomoc w obsłudze i serwisie ich maszyn.

– Bardzo interesują mnie nowości techniczne, rolnictwo precyzyjne. Im bardziej maszyna zaawansowana technologicznie bądź większy z nią problem, tym bardziej „mnie to kręci”. Lubię takie wyzwania – mówi Michał Toczyski. – Udział w konkursie to dla mnie wyzwanie i przygoda. Okazja, by sprawdzić siebie i swoją wiedzę. Warto było wziąć udział w konkursie, bo zawsze to okazja, by nauczyć się nowych rzeczy, a przy tym sprawdzić... umiejętności kolegów z branży – tłumaczy. – Zadania nie były trudne. Wszystkie na zrozumienie. Jeżeli nie wyuczymy się wszystkiego, tylko zrozumiemy zasady działania, to dużo łatwiej jest nam to zastosować w praktyce. Jeżeli ktoś próbował zrozumieć, jak działa dane zadanie, dany system logistyczny, to nie miał problemu z rozwiązaniem takiego zadania. Poziom wszystkich zadań był równy – dodaje na zakończenie.


Reklama
Powiązane artykuły