[ATR] Wywiady [ATR] Aktualności Inter-Vax

Inter-Vax gra na wielu fortepianach

Data publikacji:

Działająca od ponad 30 lat firma Inter-Vax ze Żnina cały czas buduje swoją markę, starając się uczciwie zaopatrywać rolników w sprzęt oraz doradztwo i finansowanie. O tym jak sobie radzi w bieżącym sezonie, mówi Wacław Górny, właściciel firmy, z którym rozmawia Grzegorz Antosik.

Zapewne zdecydowana większość firm z branży rolniczej cieszy się ze znakomitych wyników sprzedaży ciągników i maszyn rolniczych w bieżącym sezonie. Jak to wygląda w przypadku firmy Inter-Vax?

Rok 2021 jest dla nas naprawdę dobry. Odnotowujemy wyższą sprzedaż ciągników oraz maszyn, choć może mniej wynika to z większego wolumenu sprzętu, a bardziej z rosnących cen. Wpływ na podwyżki miało bez wątpienia szereg czynników - jednym z nich były z pewnością rosnące ceny stali.

Oczywiście warto przy tym podkreślić, że sprzedaż ta byłaby jeszcze wyższa gdyby dostępność maszyn była lepsza. Terminy realizacji zamówień w przypadku niektórych firm wydłużyły się bowiem nawet kilkukrotnie. Jeśli rolnicy decydują się na zakupy właśnie teraz, muszą liczyć się z dostarczeniem sprzętu nawet w styczniu lub lutym 2022 r.

Popularność poszczególnych produktów jest rzecz jasna sezonowa. I tak przykładowo w sezonie zimowym lepiej sprzedają się ciągniki w niższych przedziałach mocy, z topowym modelem Zetor Major 80 na czele. Teraz znacznie więcej jest zapytań o ciągniki o mocy powyżej 150 KM, czyli Crystal. Jeśli chodzi o maszyny towarzyszące, to od dobrych dwóch lat widzimy duże zainteresowanie maszynami do uprawy bezorkowej - pługami dłutowymi, zestawami uprawowo-siewnymi do siewu w mulcz czy agregatami uprawowymi. Patrząc jednak na naszą ofertę należy zauważyć, że często klienci szukają tanich maszyn, z którymi jest jednak wiele problemów serwisowych. Nie interesuje nas jednak taka półka jakościowa.

Patrząc obecnie na klientów Pana firmy, jakie nastroje dominują?

Nastroje są średnie. Rolnicy spodziewali się rekordowych plonów, ale niestety nie ma po żniwach powodów do euforii - w naszym regionie nie było w tym roku zbyt wiele opadów deszczu. Trudno być optymistą patrząc także na inne działy rolnictwa, np. niska opłacalność produkcji trzody chlewnej. Podam przykład - jeszcze kilka lat temu sprzedawaliśmy miesięcznie ok. 3,5 tys. porcji nasienia knurzego, podczas gdy obecnie sprzedaż ta znacząco spadła do poziomu 1,5 tys. sztuk.

Przekładając to na sytuację związaną z naszym profilem działalności, jeżeli będziemy mieli dostępność do maszyn, które będą do nas regularnie dostarczane przez producentów, to w kolejnych miesiącach również powinno być dobrze. Ale może być jednak z tym problem - na dzień dzisiejszy dostajemy sygnały od producentów, że nie opłaca im się produkować maszyn zamówionych jeszcze kilka miesięcy temu bo ceny komponentów czy podzespołów znacząco wzrosły.

Są przecież na rynku firmy, które nie gwarantują ceny w momencie zamówienia maszyny przez rolnika. Wszystko to sprawia, że dziś łatwiej jest sprzedawać produkty marek zachodnich, które nie zanotowały aż takich podwyżek jak w przypadku maszyn krajowych.

 

Są problemy z zaopatrzeniem w maszyny rolnicze, czy tak samo sytuacja wygląda jeśli chodzi o części zamienne?

Z częściami jest podobnie - niektórych pozycji, np. producentów niemieckich czy włoskich, brakuje i nie wiadomo kiedy będą dostępne. Oznacza to, że np. część asortymentu zamówiliśmy w styczniu, a dostaliśmy dopiero pod koniec czerwca. Tego typu sytuacje, na co oczywiście nakładają się rosnące ceny poszczególnych pozycji, skłaniają do dużej ostrożności przy zamawianiu części wolno rotujących.

Tak czy inaczej, rozwijamy sprzedaż części zamiennych - nie tylko do ciągników Zetor, ale także maszyn produkcji zachodniej, czyli takich marek jak Claas, New Holland czy John Deere. Jednak nadal istnieje duży rynek części do ciągników krajowych - u nas klient dostanie praktycznie wszystko.

Współpracujemy bowiem z wszystkimi czołowymi dostawcami na rynku. Warto przy tym podkreślić, że rośnie sprzedaż produktów do ogrodnictwa - odpowiada to dziś za ok. 3% obrotów całej firmy. Działalność w tym zakresie zapewnia nam sprzedaż we wcześniej martwych miesiącach - wiosennych, kiedy sprzedają się kosiarki, a także jesiennych - kiedy nie brak klientów np. na piły.

Mówi Pan o różnych przedmiotach działalności firmy Inter-Vax. Które obecnie są dominujące?

W kolejności są to: sprzedaż ciągników i maszyn rolniczych, części zamienne, sprzęt ogrodniczy - firm Stihl czy Krysiak, produkty paszowe, które rozszerzamy np. o karmę dla koni, gołębi czy nawet kotów. Wszystko jednak zaczyna się od sprzedaży maszyn, co napędza nam działalność w pozostałych obszarach.

Coraz większą pozycję zyskuje serwis maszyn, sprzętu ogrodowego, a nawet samochodów osobowych. Jesteśmy w stanie naprawić praktycznie każdy ciągnik - obsługujemy je z obszaru praktycznie ¼ Polski. Działamy na wielu polach, ale przecież Inter-Vax to obecnie już 90 pracowników.

Na koniec proszę powiedzieć, jakie inwestycje realizuje i planuje należąca do Pana firma?

W tym roku, w sąsiedztwie siedziby firmy w Żninie uruchomiliśmy nowy plac wystawowy, o powierzchni 7800 m². Teren ten jest przygotowany na budowę 3 hal - magazynu o powierzchni 600 m², sklepu - 800 m², co istotnie zwiększy powierzchnię już istniejącej placówki handlowej, a także hali serwisowej.

Polecamy powiązane produkty z naszego sklepu:

Chcesz dowiedzieć się więcej? Czytaj atr express - zamów:

Bezpłatny egzemplarz Prenumeratę

Reklama
Najnowsze artykuły:
Reklama

Najnowsze z kategorii

Bądź na bieżąco!
Zapisz się do newslettera

Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Boomgaarden Medien Sp. z o.o. treści marketingowych (newsletter) za pośrednictwem poczty elektronicznej w tym informacji o ofertach specjalnych dotyczących firmy Boomgaarden Medien Sp. z o.o. oraz jej kontrahentów.