Artykuł

Będą znaczące straty

Będą znaczące straty

Epidemia koronawirusa odbija się również w znaczący sposób na branży drobiarskiej. Według Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz polskie firmy drobiarskie straciły przez pierwsze siedem miesięcy 675 mln złotych tylko na samym eksporcie. Sprzedaliśmy na rynki zagraniczne mięso drobiowe o wartości 1346 mln euro, podczas gdy rok wcześniej było to 1496 mln euro.

Zobacz także: Karmienie kompaktowe

Według analityków Izby głównym powodem takiej sytuacji są mniejsze zamówienia z sektora hotelarsko - restauracyjnego, gdzie przede wszystkim trafia polski drób wysyłany za granicę. Jeśli sprawdzą się prognozy Izby i w ostatnim kwartale tego roku sytuacja w drobiarstwie ulegnie pogorszeniu, to łączne ubytki w przychodach eksporterów mięsa drobiowego mogą sięgnąć nawet 1,5 mld złotych.

Zdaniem Katarzyny Gawrońskiej, dyrektor KIPDiP, polskie drobiarstwo charakteryzuje się bardzo dużym stopniem inercji, co w tym przypadku oznacza ograniczoną zdolność do przystosowywania się do zmieniających się warunków, m.in. do ograniczania produkcji w sytuacji malejącego popytu.

– Straty w eksporcie pokazują dominującą obecnie w polskim drobiarstwie strategię. Polega ona na utrzymywaniu wysokiej produkcji, co powoduje, że jedyną możliwością sprzedaży jest obniżanie ceny. Boimy się, że to podejście będzie działało tylko krótkookresowo. Na dłuższą metę skutki takiego postępowania mogą być opłakane – skomentowała Gawrońska.


Reklama
Powiązane artykuły