To niejedyne zalety sprzętu do zagęszczania „made in Germany”. – Staramy się, aby nasze maszyny były jak najbardziej ergonomiczne. Stosujemy różne rozwiązania, które odseparowują rękojeść od płyty dolnej. Wszystkie nasze rozwiązania są bardzo proste w obsłudze, nie są przekombinowane i nie powodują komplikacji w codziennym użytkowaniu. Nadal można spodziewać się zmian inżynieryjnych w samym sprzęcie do zagęszczania. Poza tym będziemy rozwijać kwestie otrzymywania informacji z zagęszczarki, co z jednej strony ułatwi planowanie zbliżających się prac serwisowych i zapewni stałe monitorowanie czasu pracy, z drugiej zaś - może w przyszłości pozwolić na jej zdalną naprawę w pewnych zakresach. – uważa Zbigniew Staszewski.
Rynek
Produkty firmy Weber MT sprzedawane są z dużym powodzeniem na kilku kontynentach - od Ameryki Północnej po Azję. Najwyższą sprzedaż - poza Niemcami - firma odnotowuje w USA. Działające od 2001 r. przedstawicielstwo Weber MT w naszym kraju może pochwalić się stabilną pozycją na rynku. – Jesteśmy jednym z czterech przedstawicielstw Weber MT, które ma własną formę prawną i sprzedaje pod własną nazwą. Mamy grupę wiernych użytkowników i staramy się ją powiększać. Mamy sieć dilerów w całej Polsce, którzy zapewniają odpowiednie pokrycie rynku i gros naszej sprzedaży. We własnym zakresie obsługujemy tylko duże wypożyczalnie. W słupkach sprzedaży najwyższe pozycje zajmują zagęszczarki 200- i 500-kilogramowe oraz ubijaki – mówi Zbigniew Staszewski.
Rynek zagęszczarek w Polsce od 2020 r. przeżywa okres prosperity. – Duży skok odnotowaliśmy zarówno w całym 2021 r., jak i w pierwszych ośmiu miesiącach br. - widzimy to doskonale po naszych wynikach sprzedaży, choć sądzę, że nasi konkurenci mają podobną opinię. I choć od kilku miesięcy klienci obawiają się, że rynek ten się załamie, póki co zadyszki nie widać. Szczególnie wrażliwym sektorem jest budownictwo mieszkaniowe - wyższe stopy procentowe sprawiają ograniczenie akcji kredytowej, przez co deweloperzy w wielu przypadkach wstrzymuają się z inwestycjami. Liczymy jednak na to, że inwestycje infrastrukturalne realizowane przez państwo nie wyhamują. Producenci mają wciąż raczej problem z dostarczeniema tylu maszyn, ile rynek by chciał. Wszyscy mają mniejsze i większe problemy z terminami dostaw – twierdzi dyrektor oddziału Weber MT w Polsce.