Do gięcia, oprócz nowej dwukierunkowej prasy automatycznej DAVI 3 m, która musiała czekać na koniec lockdownu, zainstalowana została prasa krawędziowa 1000 ton ze stołem o długości 9 m i całym osprzętem do precyzyjnego pozycjonowania elementów, a także systemem kontroli kąta gięcia. W dziale obróbki skrawaniem każdy, kto odwiedzi firmę Joskin, na pewno zwróci uwagę na ramiona załadowcze Armin, które zastępują człowieka przy załadunku i rozładunku tokarek i centrów obróbczych.
Warto również odnotować nową tokarkę CNC Iemca z automatycznym podajnikiem prętów oraz drugie poziome centrum obróbcze, dzięki czemu łączna liczba maszyn wynosi 27, w tym 19 maszyn Okuma. W dziale cięcia zostanie zainstalowany trzeci laser do rur i profili. Poza tym, w sektorze spawania, do 14 już działających w Belgii i Polsce robotów dołączą 3 nowe, a do przechowywania wzorników i małych serii części do spawania przewiduje się automatyczne magazyny wieżowe Kardex.
Oprócz tego możemy wymienić kolejne maszyny planowane na najbliższą przyszłość, takie jak nowe giętarki czy dodatkowe roboty spawalnicze. Wszystkie te inwestycje mają na celu utrzymanie wysokiej jakości naszych maszyn oraz zwiększenie naszych możliwości produkcyjnych.
A jak wygląda temat wprowadzania usprawnień w maszynach, w celu optymalizacji kosztów ich produkcji i zmniejszenia kosztów konserwacji?
W ciągu ostatnich 3 lat rzeczywiście włożyliśmy wiele wysiłku w ewolucję naszych maszyn. Prace te miały na celu przede wszystkim zwiększenie łatwości ich obsługi, poprawę ergonomii, ułatwienie ich czyszczenia i konserwacji oraz ułatwienie wymiany zużytych części. Podjęto również prace nad standaryzacją komponentów w celu zwiększenia szybkości dostaw części zamiennych i skrócenia czasu produkcji maszyn. Wykorzystaliśmy również niedostępność komponentów na rynku, aby opracować własne rozwiązania i tym samym jeszcze bardziej zwiększyć naszą samowystarczalność.
Czy zakończono już budowę hali magazynowej w Trzciance, zlokalizowaną między fabryką maszyn a cynkownią?
Ten zupełnie nowy budynek jest na ukończeniu. Będzie on przeznaczony głównie do logistyki, testowania i kontroli jakości gotowych maszyn. Jego głównym zadaniem będzie zwiększenie dotychczasowych możliwości magazynowych. Dzięki temu będziemy mogli zoptymalizować transport wewnętrzny, poprawić organizację pracy i scentralizować półprodukty w jednym obszarze. Wybudowaliśmy tę halę idealnie pomiędzy obszarami montażowymi a ocynkownią Joskin, co pozwoli na szybkie zaopatrzenie. Nowa hala magazynowa w Joskin Polska zwolni miejsce w pozostałych istniejących budynkach.
W ogłaszanych w ub. roku planach firmy znalazło się również powiększenie terenu zakładu produkcyjnego w Trzciance. Na jakim etapie znajduje się ta inwestycja?
Jeśli chodzi o ewolucję zakładu produkcyjnego w Polsce, to stworzymy nową linię do piaskowania z linią do malowania proszkowego. A dzięki nowej hali wszystkie linie produkcyjne zostaną usprawnione dzięki bardziej precyzyjnej gospodarce magazynowej pomiędzy galwanizacją a produkcją.
Na koniec, jak ocenia Pan pierwszy kwartał br. przez pryzmat sprzedaży maszyn i gotowości zakupowej - zarówno w Polsce, jak i na innych rynkach europejskich?
Jeśli chodzi o Polskę, to dzięki programowi dotacji „Inwestycje na rzecz ochrony wód przed zanieczyszczeniem azotanami pochodzenia rolniczego” otrzymaliśmy wiele zapytań o nasze narzędzia do rozlewania. Gnojowica to bogaty i obfity surowiec naturalny o niesamowitym potencjale nawozowym, pozwalający na zwiększenie plonów łąk i upraw przy ograniczonych kosztach. A cóż się dzieje na rynkach europejskich? Przede wszystkim można powiedzieć, że koszt pieniądza spowalnia inwestycje rolników - niektórzy odkładają inwestycje na inny czas, np. na następny sezon/zimę. Z kolei inni chcą tylko zobaczyć, co się stanie w ciągu najbliższych 4 tygodni przed zakupem - zmiany cen nasion, pestycydów i nawozów. Nie brak też rolników, np. z Niemiec, którzy czekają teraz, aż zaczną napływać programy dotacji.
Dziękujemy za rozmowę.