Z kolei na kontynencie europejskim oczekiwania wobec Niemiec, Francji i rynków skandynawskich są bardzo pozytywne. Producenci są też coraz bardziej optymistycznie nastawieni do rynku tureckiego. Przemieszczając się dalej na wschód, założenie, że rynek chiński mógł osiągnąć dno, nie wydaje się materializować, a europejscy producenci nie są entuzjastycznie nastawieni do tego rynku.