Jan Skrzypczak, Agromarket Jaryszki:
Spadek sprzedaży ciągników i maszyn rolniczych jest odczuwalny. Rynek mocno się zmienia, a klienci są coraz bardziej wymagający. Jeśli uda nam się osiągnąć założony plan, zakończymy rok 2024 ze spadkiem na poziomie około 10% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Wciąż walczymy, by maksymalizować wyniki, ale trzeba powiedzieć wprost: mimo że Agromarket zakończy rok z wypracowanym zyskiem to pod względem marżowości był to rok klienta, nie dilera. Obecnie klienci są bardzo świadomi, korzystają z licznych promocji i możliwości negocjacji ceny. Widzimy też iż wielu rolników dokładnie sprawdza ceny w całym kraju i kalkuluje gdzie najbardziej opłaci mu się dokonać zakupu, choć nie zawsze najniższa cena, a gwarancja obsługi posprzedażnej okazuje się ważniejsza. Niektórzy rezygnują z nowych maszyn na rzecz napraw starszego sprzętu, co mocno wpływa na wzrost sprzedaży części zamiennych. Widać to przede wszystkim w przypadku mniejszych gospodarstw, których inwestycje są w olbrzymim stopniu uzależnione od dostępności programów unijnych. Na zakup maszyn stawiają zaś gospodarstwa które mogą liczyć na stałe dochody, np. producenci mleka.
Wzrost sprzedaży części zamiennych jest bardzo wyraźny. Rolnicy częściej inwestują w naprawy, a nasze usługi serwisowe notują coraz wyższe obroty. Rozwijamy też nasz sklep B2B, który obsługuje klientów w całej Polsce, co przynosi coraz lepsze wyniki. Widzimy też, że klienci coraz częściej wybierają części lepszej jakości czy wzmacniane np. węglikiem spiekanym, które są bardziej opłacalne w dłuższej perspektywie. Z uwagi na to chcemy rozwijać nasze zaplecze magazynowe, co jednak nie jest łatwe z uwagi na problemy administracyjne i złożoność procedur które znacznie wydłużają realizację planów. Ale jest to zapewne problem z którym boryka się wiele podobnych do nas firm.
A jakie są perspektywy na przyszłość? Środki zewnętrzne, takie jak modernizacja gospodarstw i program Rolnictwo 4.0, mogą być istotnym wsparciem, ale ich realizacja napotyka wiele problemów. Poza powszechnie wszystkim znanym długim okresem rozpatrywania często spotykamy się z niewłaściwym przygotowaniem wniosków składanych przez rolników, co prowadzi do późniejszych trudności z uzyskaniem środków. W sprzedaży nie pomagają też ruchy koncernów i producentów maszyn, które dostosowując się do trudnej sytuacji rynkowej podejmują działania nie ułatwiające dealerom wyprzedaży maszyn będących na ich stokach. Mimo wszystko idziemy do przodu z nowymi pomysłami i zapałem do ich realizacji. Liczymy że nowy rok przyniesie w końcu ożywienie w branży.