W tych uwarunkowaniach, jak podaje włoskie stowarzyszenie producentów FederUnacoma, około 2 000 przedsiębiorstw branży, zatrudniających 130 000 pracowników, osiągnęło w roku kalendarzowym 2024 wartość produkcji na poziomie 14 mld euro. W porównaniu z 2023 rokiem oznacza to spadek o 14,5 %. Spadek dotyczy niemal wszystkich segmentów: ciągniki przyniosły niespełna 2 mld euro (–29 %), niekompletnie zmontowane ciągniki i części 1,2 mld euro (–17 %), maszyny rolnicze 6,8 mld euro (–9 %), komponenty ponad 3 mld euro (–17 %). Jedynie sektor techniki ogrodniczej odnotował niewielki wzrost o 0,6 % do niespełna 1 mld euro.
Włosi kupują ostrożnie
Słaba koniunktura znajduje odzwierciedlenie również na rynku krajowym. Dane rejestracyjne ministerstwa transportu, opracowane przez FederUnacoma, pokazują ogólny spadek we wszystkich głównych typach maszyn. Liczba nowo zarejestrowanych ciągników spadła w 2024 roku o 12,3 % do 15 448 sztuk - jest to najniższy wynik od 1952 roku. Spadki odnotowano również w przypadku kombajnów zbożowych (–31,8 % do 266 sztuk), ładowarek teleskopowych (–14,4 % do 977) oraz przyczep (–2,8 % do 7 504).
Od szczytowego poziomu w 2021 roku włoska branża maszyn rolniczych notuje spadki trzeci rok z rzędu. Jako przyczyny stowarzyszenie wskazuje wysokie koszty produkcji, wzrost stóp procentowych oraz stagnację dochodów w rolnictwie. Dodatkowo pojawiają się niepewności związane z programami wsparcia: pomoc inwestycyjna dla Rolnictwa 4.0 wygasa, a dotacje ograniczają się do ciągników elektrycznych i metanowych oraz wybranych zastosowań precyzyjnych.
Maszyny używane cieszą się zainteresowaniem
Odwrotny trend widoczny jest na rynku maszyn używanych. Park maszynowy we Włoszech nadal się starzeje, ponieważ zakup nowych maszyn słabnie, a rynek wtórny silnie się rozwija. Według danych FederUnacoma w 2024 roku właściciela zmieniło ponad 57 000 używanych ciągników, czyli ponad trzykrotnie więcej niż sprzedano nowych maszyn. Rynek wzrósł o 8 %. Średni wiek sprzedawanych maszyn wynosi 22 lata, a 70 % z nich ma więcej niż 15 lat. Stowarzyszenie zwraca uwagę na zapóźnienia techniczne: nowoczesne normy bezpieczeństwa i emisji spalin nie są spełniane przez starsze modele.
Słaby eksport
Również eksport w 2024 roku ucierpiał z powodu słabego popytu. Wartość włoskiego eksportu maszyn rolniczych spadła o 15,1 % do 6,8 mld euro. Z tej kwoty 1,4 mld euro przypadło na ciągniki, 4,5 mld euro na maszyny rolnicze oraz 840 mln euro na części i niekompletnie zmontowane ciągniki. Pomimo spadku utrzymuje się dodatnie saldo handlowe w wysokości 4,9 mld euro.
Napięcia geopolityczne oraz ograniczenia handlowe obciążają eksport i handel światowy. Najważniejszymi rynkami eksportowymi dla włoskich ciągników są Francja (200 mln euro), Turcja (145 mln euro), Niemcy (134 mln euro), USA (129 mln euro) oraz Hiszpania (102 mln euro) – wszystkie te rynki odnotowały wyraźne spadki.
Pierwsze miesiące 2025 roku wskazały na stabilny, lecz niejednolity rozwój. Od stycznia do maja zarejestrowano 6 729 maszyn, niemal tyle samo co w analogicznym okresie roku poprzedniego.
Nadzieje na ożywienie
Zauważalne były niewielkie wzrosty w przypadku ładowarek teleskopowych (+0,5 % do 409). Kombajny zbożowe kontynuowały natomiast trend spadkowy (–40 % do 60 sztuk). Czy przełoży się to na ożywienie rynku, pozostaje – zdaniem FederUnacoma – kwestią otwartą.