Nie musimy już pytać, czy roboty można stosować na polu, czy też nie? Nieprzewidywalna pozostaje wyłącznie kwestia standardu ich stosowania na polach. Pewne jest natomiast, że będą one stosowane w przyszłości. Wyjaśnienie takiego stanu rzeczy jest proste - człowiek dąży do uproszczeń i zrzucania na maszyny pracy w maksymalnym możliwym stopniu. W branży temat ten stał się już powszechny, w 2019 r. na całym świecie w halach produkcyjnych zam ontowano ok. 250 tys. nowych robotów.
Począwszy od roku 2014 rynek odnotowywał średni wzrost rzędu 11%, aktualnie trend ten zaczyna jednak nieco wyhamowywać. Najnowszy „hit” to autonomiczne systemy transportowe, w przypadku których maszyny przemysłowe są niekiedy autonomicznie zasilane materiałami lub systemy odtransportowują z takich maszyn gotowe produkty. Zdaniem Międzynarodowej Federacji Robotyki (IFR) rynek ten powinien odnotować wzrost z poziomu 176 tys. urządzeń w roku 2019 do 712 tys. w 2022 r.
Również w zastosowaniach prywatnych ludzie coraz częściej korzystają z maszyn, a roboty są coraz bardziej rozpowszechnione w kosiarkach do trawy czy odkurzaczach. Trend ten początkowo spotykał się ze sceptycznym - i często słusznym - odbiorem, od tego czasu jednak wiele urządzeń zapewniło doskonałe wyniki. Pojawiły się również roboty rolnicze.
– Pierwsze systemy prowadzące tor jazdy, przeznaczone do ciągników, pojawiły się po przełomie tysiącleci, na wzrost ich sprzedaży należało jednak poczekać ok. 4 lat. W przypadku robotów dopiero teraz obserwujemy właściwe wejście na rynek. Nie oczekujemy zatem również nagłego wzrostu sprzedaży, lecz początkowego, ostrożnego zaznajomienia się klientów z nową technologią
– prognozuje Ole Green, dyrektor generalny firmy Agrointellit.
Zawsze znajdą się jednak oczywiście ciekawscy, którzy zdecydują się wkroczyć na rynek. Ci pionierzy mają oczywiście świadomość konieczności ulepszeń w takich maszynach, które stają się również łatwiejsze w sytuacji, gdy roboty podczas zbioru wykopują 10 tys. buraków, co miało miejsce w 2020 r. w Dolnej Saksonii.
Również sprzedawcy nie powinni zanadto się ociągać, ponieważ uważnie obserwują rynek i przygotowują oferty w odpowiedzi na pierwsze, ostrożne zapytania klientów. Mogą oni zawsze również ocenić, które przedsiębiorstwa są efemerydami, a które pozostaną również na rynku po upływie kilku lat.
Agrointelli - w przeciwieństwie do wielu innych firm - nie stawia wyłącznie na uprawy specjalne, jej produkt Robotti może również obsługiwać klasyczne produkty rolnicze, czyli zboża, kukurydzę, ziemniaki, buraki lub fasolę. Robot może prowadzić wysiew, usuwać chwasty lub aplikować środki ochrony roślin. Nowe systemy szybciej będą jednak przynosić dochody na polach o większych plonach, dlatego z punktu widzenia firmy Agrointelli interesujące są również ziemniaki lub buraki cukrowe