O tym jak duże trudności w rozwoju mocy produkcyjnych oraz przyspieszeniu tempa realizowanych kontraktów mają wykonawcy najlepiej świadczy analiza realizacji inwestycji w ramach Krajowego Programu Kolejowego w minionej dekadzie. Pomimo że pomiędzy 2016 a 2020 rokiem wartość realizowanych inwestycji wzrosła sześciokrotnie, wartość produkcji firm budowlanych z tytułu dróg szynowych pomiędzy 2016 r. a 2022 r. wzrosła tylko trzykrotnie. Oznacza to, że w krótkim okresie firmy budowlane nie są w stanie dostosować swoich mocy produkcyjnych do zbyt gwałtownego przyrostu liczby nowych zleceń.
Grunt to stabilny dopływ nowych zleceń
Dla bezpiecznego rozwoju swoich zdolności produkcyjnych firmy wykonawcze potrzebują stabilnego i rozłożonego na co najmniej dekadę dopływu nowych kontraktów, a z tym w minionych latach było niestety krucho.
Obserwowane w ubiegłych latach osłabienie aktywności przetargowej spółki PKP PLK już od kilkunastu kwartałów znajduje odzwierciedlenie w kalkulowanym przez Spectis zagregowanym portfelu zamówień czterech wiodących wykonawców kolejowych (grupy Torpol, Budimex, ZUE, Trakcja), który pod koniec 2023 r. wynosił już tylko 6,2 mld zł, wobec 10 mld zł na koniec 2019 r. Pomimo przejściowego osłabienia aktywności przetargowej, długoterminowe prognozy dla budownictwa kolejowego pozostają obiecujące.