Przejmuje Pani oficjalnie pieczę nad firmą Kalchem, którą bez wątpienia zaliczyć można do jednej z czołowych firm handlujących maszynami rolniczymi na rynku polskim…
Tak, od 12 kwietnia jestem już oficjalnie nowym prezesem firmy Kalchem, Pan Waldemar Kalisz dotychczasowy prezes zarządu „przekazał mi stery”, ale oczywiście cały czas zapewnia mi wsparcie swoim długoletnim doświadczeniem. Dodatkową pomoc mam ze strony zgranego zespołu.
A jeśli chodzi o Kalchem, to uważam, że sytuacja firmy jest bardzo dobra, chociaż nie ukrywam, że zauważamy , iż rynek spowalnia. Klienci wstrzymują się od pewnych zakupów, popyt na maszyny spada. My natomiast robimy swoje, finalizujemy wcześniejsze zamówienia no i staramy się pozyskiwać nowych klientów, aby nie stać w miejscu , leczj się rozwijać. To jest praca zespołowa.
Od lewej: Tomasz Najda, dyrektor operacyjn;, Waldemar Kalisz, założyciel firmy Kalchem; Elwira Najda, obecna prezes spółki; Mariusz Rozwadowski, dyrektor handlowy.
Firma Kalchem zatrudnia obecnie ponad 100 osób. Główna siedziba firmy mieści się w Wielkim Głęboczku, ale mamy dodatkowo jeszcze dwa oddziały w Żurominku i Wiktorynie. Każdy oddział posiada swoich kierowników działu magazynu i serwisu. Sam serwis to ponad 30 pracowników i 25 aut serwisowych wyposażonych w odpowiednie narzędzia pozwalające na naprawę u klienta.
Ciągle jednak poszukujemy nowych pracowników w tym obszarze, zwłaszcza do naszego oddziału w Żurominku. Dlatego mamy u nas praktyczną naukę zawodu jako mechanik i operator maszyn rolniczych. Uczniów mamy w Głęboczku i Żurominku, co roku przychodzi do nas kilku kandydatów z okolic, kolejnych zapraszamy. Współpracujemy też ze szkołami technicznymi, uczniowie odbywają u nas praktyki miesięczne lub dwutygodniowe, nie tylko z branży rolniczej ale np. z sektora informatycznego.
W jaki sposób można porównać bieżącą sytuację rynkową do tej z 2022 r.?
...
Polecamy produkty z naszego sklepu: