– W ostatnich latach magazyny przeżywają okres nieustającego wzrostu, który pandemia przyspieszyła ze względu na skokowy wzrost zapotrzebowania ze strony e-commerce. Tylko do połowy tego roku przybyło 2,2 mln m², a drugie tyle jest w budowie. Podobnie jak inne sektory, rynek magazynowy zmaga się z globalnymi problemami, takimi jak zaburzenia w łańcuchach dostaw, wysoka inflacja i rosnące koszty budowy. Wyższe są także ceny eksploatacji, w tym przede wszystkim energia i gaz. Wyzwaniem pozostają problemy z dostępnością i cenami gruntów pod magazyny oraz nowe regulacje związane z ochroną środowiska. Mimo to rynek dalej będzie się rozwijał, choć podaż wyhamuje – mówi Beata Hryniewska, szefowa Działu Powierzchni Magazynowych i Przemysłowych w CBRE.
Magazyny będą rosły wolniej
W pierwszym półroczu 2022 r. powierzchnia magazynowa w Polsce przekroczyła 26,1 mln m². To o 20% więcej w porównaniu rok do roku. W budowie pozostaje 4,4 mln m², co oznacza wzrost o 31% r/r. Ochłodzenie gospodarki, z którym mamy do czynienia, nie pozostanie jednak na razie bez wpływu na sytuację w magazynach.
Deweloperzy, którzy działają w otoczeniu niepewności, nie są skłonni do ryzyka. Dlatego nie będą powstawały budowy spekulacyjne, co uszczupli zasoby dostępnej powierzchni magazynowej. Na decyzje deweloperów w zakresie powstawania nowych budynków, oprócz niepewności, wpływają również deficyty materiałów budowlanych oraz brak pracowników. Ten drugi problem potęguje wojna w Ukrainie, bo do Polski nie przyjeżdżają mężczyźni, którzy wcześniej masowo zasilali sektor budowlany.
Popyt nie spadnie…
Popyt na magazyny w pierwszej połowie 2022 r. wyniósł 3,5 mln m² i w kolejnych kwartałach utrzyma się na wysokim poziomie. Widoczne jest jednak wyhamowanie zapotrzebowania na powierzchnie magazynowe ze strony sektora e-commerce. Jest to jednak wyrównywane przez rosnącą liczbę zapytań ze strony firm produkcyjnych oraz automotive.