Pomimo trudnych warunków firmie udało się w ubiegłym roku zwiększyć sprzedaż o około 8,0% do nieco ponad 1 miliarda euro. Krier powiedział, że Kuhn zawsze był rentowny, chce pozostać niezależny i być ważnym graczem globalnym ze wszystkimi swoimi liniami produktów.
Jesteśmy już znaczącym graczem w Europie oraz Ameryce Północnej i Południowej, ale musimy wykonać więcej pracy na wschodzie i w Chinach - powiedział Krier.
Francuska firma szybko się rozwinęła w ciągu ostatnich 20 lat. W 2000 roku firma zatrudniała nieco ponad 2000 pracowników, miała cztery zakłady we Francji i była obecna w 60 krajach. Dziś liczba zakładów wzrosła do 11 (Brazylia, Francja, Holandia i USA), a Kuhn jest obecny w 100 krajach i zapewnia miejsca pracy dla ponad 5300 osób.
Pan Krier zasugerował, że jedną z głównych zalet firmy jest ciągła inwestycja w jej zakłady i nowe produkty, a na Agritechnica Kuhn uruchomi nie mniej niż 30 maszyn.
Firma inwestuje od 8% do 10% rocznej sprzedaży netto w badania i rozwój oraz nakłady inwestycyjne (28 mln EUR w 2019 r.). Pan Krier doszedł do wniosku, że w ciągu ostatnich pięciu lat gospodarstwa nie tylko chciałyby wykonywać więcej pracy, ale wydawać mniej na nakłady i koszty maszyn.
Jesteśmy na początku inteligentnego rolnictwa, a Kuhn aktywnie rozwija szereg autonomicznych systemów - oznajmił.
Firma widzi możliwości związane z automatyzacją w dwóch obszarach - karmieniu zwierząt i produkcji roślinnej. Zajmując się tym ostatnim, Kuhn stosuje dwutorowe podejście do redukcji nakładów chemicznych.