Kubota rozpoczęła prace nad elektryfikacją już w 2012 r., prezentując prototyp 2,5-tonowej koparki elektrycznej podczas targów Intermat. Obecne rozwiązanie stanowi kolejny etap tej strategii - zamiast wprowadzać wyłącznie nowe modele elektryczne, producent oferuje możliwość konwersji istniejących maszyn. System retrofit polega na zastąpieniu standardowej jednostki wysokoprężnej modułowym pakietem baterii. Alternatywnie, maszyna może zostać wyposażona w pakiet akumulatorów już przy zakupie, z możliwością późniejszego powrotu do napędu Diesla.Takie podejście odpowiada na jedną z głównych barier w adopcji elektrycznych maszyn budowlanych - wysokie koszty początkowe oraz obawy związane z ograniczoną uniwersalnością.
Redukcja kosztów eksploatacji
Brak silnika spalinowego oraz związanych z nim podzespołów (układ paliwowy, filtry, oleje, elementy wydechowe) oznacza uproszczenie obsługi serwisowej. Czas przeglądów ulega skróceniu, a koszty eksploatacyjne - obniżeniu. Dodatkowo energia elektryczna jest zazwyczaj tańsza niż paliwa kopalne, co w połączeniu z mniejszą liczbą części zużywalnych wpływa na całkowity koszt posiadania (TCO).
Cicha praca i zastosowania miejskie
Jednym z kluczowych atutów wersji elektrycznej jest niski poziom hałasu przy stanowisku operatora w porównaniu z odpowiednikiem Diesla. Ułatwia to komunikację na placu budowy i zwiększa bezpieczeństwo. Cicha praca umożliwia również wydłużenie czasu realizacji zadań w środowisku miejskim oraz pracę w obiektach zamkniętych. Rozwiązanie odpowiada na rosnące wymagania dotyczące ograniczenia hałasu i emisji w centrach miast.
Dopasowanie do realnych warunków pracy
Kubota zwraca uwagę, że wiele mini-koparek pracuje średnio mniej niż 2 h dziennie. Czas pracy pakietu akumulatorów został dopasowany do tego profilu użytkowania. Możliwość doładowywania w ciągu dnia pozwala elastycznie wydłużać czas operacyjny.